Pacjent zaraził się gronkowcem. Ma pretensje do szpitala w Kluczborku

Mirosław Dragon
Mirosław Dragon
- Miał to być łatwy zabieg, a od ponad dwóch miesięcy jestem w szpitalu - mówi Bogdan Iwanow.
- Miał to być łatwy zabieg, a od ponad dwóch miesięcy jestem w szpitalu - mówi Bogdan Iwanow. Mirosław Dragon
- Miałem być w szpitalu 4 dni, jestem od ponad dwóch miesięcy - skarży się Bogdan Iwanow z Kluczborka. Wszystko przez gronkowca. Gdzie pacjent się nim zaraził?

Bogdan Iwanow z Kluczborka trafił na kluczborską chirurgię 21 lipca, na wycięcie tłuszczaka, 5-centymetrowego guza.

- To nie jest poważny zabieg, po czterech dniach miałem być w domu - mówi Bogdan Iwanow, 63-letni mieszkaniec z Kluczborka. - Wypisano mnie, tylko że po 10 dniach byłem z powrotem, z krwiakiem i gronkowcem, o którym nikt mi nawet nie powiedział.

W szpitalu jest już czwarty raz od zabiegu. Rana operacyjna ropieje, ponieważ jest zarażona gronkowcem.

Bogdan Iwanow i jego żona twierdzą, że bakterią zarażono go w szpitalu, a do tego nie poinformowano go o zarażeniu, za to wypisano do domu.

- Teraz nie zabiorę męża ze szpitala, dopóki nie dostanę na piśmie, że wyleczono go z gronkowca - mówi Zdzisława Iwanow, żona chorego.

Kluczborski szpital nie zgadza się tymi zarzutami.

- Przede wszystkim pacjent nie zaraził się gronkowcem u nas, badanie laboratoryjne wykazało, że jest to zakażenie pozaszpitalne - podkreśla Violetta Wilk, wicedyrektorka szpitala powiatowego. - Każdy człowiek może być nosicielem bakterii gronkowca. Pacjent zaraził się prawdopodobnie w domu, przez złą higienę rany pooperacyjnej.

Po tym, jak zwróciliśmy się do kluczborskiego szpitala o wyjaśnienie tej sprawy, dyrekcja przeprowadziła wewnętrzną kontrolę.
Jakie są jej wyniki - czytaj w piątek (25 września) w papierowym wydaniu "Nowej Trybuny Opolskiej" lub kup e-wydanie NTO.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

n
nismasof

Jak można było do tego dopuścić?

E
Elizabeth

Przechodziłam to samo w Kluczborku na chirurgii w 2008 roku. Zwykły zabieg wyrostka....a skończył się pobytem w Oleśnie . Tam doprowadzili Mnie do porządku!!!

S
Spiryt
W dniu 30.09.2015 o 09:02, Gość5 napisał:

Głupoty tu wypisujecie... łącznie z radami prawnymi.

Nie wciskajcie kitu.

J​ak w takim przypadku osoby odpowiedzialne nie będą broniły swoich siedzeń... 

Niech gościu walczy o swoje.

G
Gość5

Głupoty tu wypisujecie... łącznie z radami prawnymi.

a
aaaaa

Szanowny Panie Bogdanie Iwanow. Odszkodowanie za zakażenie szpitalne będzie Panu łatwiej uzyskać, jeśli poprosi Pan o pomoc doświadczonego prawnika. ..................

 

 

 

reklama bezpłatna naciągaczy?

J
Jack

Szanowny Panie Bogdanie Iwanow. Odszkodowanie za zakażenie szpitalne będzie Panu łatwiej uzyskać, jeśli poprosi Pan o pomoc doświadczonego prawnika. On też pomoże Panu ustalić, jaką konkretnie kwotę należy umieścić w pozwie. Istotne jest to, że takie odszkodowanie za zakażenie szpitalne (jak również inne błędy lekarskie) może składać się z trzech rodzajów świadczeń: odszkodowania, zadośćuczynienia pieniężnego oraz renty.

W Pańskim przepadku nie ulega najmniejszej wątpliwości, że zakażenie nastąpiło na oddziale chirurgicznym kluczborskiego szpitala.

Podobny przypadek przed laty miałem z moją córką która zaraz po urodzeniu została zakażona posocznicą na oddziale noworodków kluczborskiego szpitala.

Do dzisiaj wraz małżonką żałuję, że nie posłuchaliśmy znanego na całą Polskę chirurga dra Adama Domanasiewicza o zaskarżenie szpitala w Kluczborku o odszkodowanie. Tylko dzięki doktorowi Domanasiewiczowi ówczesnemu ordynatorowi chirurgii dziecięcej Szpitala Wojewódzkiego w Opolu, a obecnie pracującemu w Ośrodku Replantacji Kończyn, Mikrochirurgii, Chirurgii Ręki i Chirurgii Ogólnej w Trzebnicy, nasza córka została uratowana.

Podobny, a raczej taki sam przypadek miał miejsce z moim sąsiadem. Został zakażony gronkowcem po operacji przepukliny pachwinowej na oddziale chirurgicznym kluczborskiego szpitala. Człowiek długo cierpiał aż nastąpiło jego zejście śmiertelne.

Teraz dyrekcja kluczborskiego szpitala będzie wymyślać różne historyjki, że to nie ich wina, a wina tkwi po stronie pacjenta.

Niestety wina jest ewidentna i należy się Panu zadośćuczynienie i to nie małe.

 

 

g
gosc

Czy ten Bogdan to syn prof.Iwanowa chemika ?.. cos w tej twarzy zostalo z lat  odleglych?...

...Co do zakazenia to z cala pelnoscia jest  ona zwana jako infekcja nosocomialna  czyli wewnatrz szpitalna,  ale kazdy jak moze  bedzie odsuwal od siebie odpowiedzialnosc  zarowno fizyczna czy  moralna...

...Sa testy ktore  moga ustalic zrodlo zakazenie,  niestety moze byc niepomyslnie rokujace  leczenie jesli to MRSA...pozdr

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3