PGNiG Superliga. Gwardia Opole cały czas dyktowała warunki gry i pewnie pokonała Torus Wybrzeże Gdańsk

Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Zaktualizowano 
Piłkarze ręczni Gwardii Opole pokazali w Gdańsku swoją siłę. Na zdjęciu: Mateusz Jankowski.
Piłkarze ręczni Gwardii Opole pokazali w Gdańsku swoją siłę. Na zdjęciu: Mateusz Jankowski. Mirosław Szozda
Gwardia Opole nadspodziewanie łatwo wygrała na wyjeździe z Torusem Wybrzeże Gdańsk 34:26.

O ile fakt, że opolanie wywalczyli trzy punkty nie był szczególnie zaskakujący, o tyle sposób, w jaki po nie sięgnęli, już tak. Na Pomorzu spotkali się bowiem sąsiedzi z tabeli PGNiG Superligi (6. i 7. miejsce), a przed pierwszym gwizdkiem opolanie wyprzedzali gdańszczan jedynie dzięki minimalnie korzystniejszemu bilansowi bramkowemu.

Zapowiadając to starcie, zwracaliśmy uwagę, że jednym z jego smaczków będzie korespondencyjny pojedynek dwóch najlepszych strzelców ligi - Patryka Mauera z Gwardii i Mateusza Wróbla z Wybrzeża (odpowiednio 42 i 38 goli po sześciu spotkaniach).
Od początku znacznie częściej na listę strzelców wpisywał się Wróbel, ale paradoksalnie jego seryjne trafienia w ogóle nie przekładały się na obraz całego spotkania. Mauer z czasem również włączył się do gry, ale i bez jego bramek ekipa z Opola radziła sobie na boisku znakomicie.

Goście wyrządzali rywalom dużo krzywdy szybkimi wznowieniami, a „pierwsze skrzypce” w ich szeregach grał Maciej Zarzycki. Rozgrywający ten nękał zawodników Torusu Wybrzeża na wiele różnych sposobów, będąc zarazem liderem z prawdziwego zdarzenia.

Generalnie jednak wszyscy szczypiorniści Gwardii imponowali skutecznością, o czym świadczy fakt, że golkiperowie gospodarzy przed przerwą aż 19 razy musieli wyciągać piłkę z siatki. Ich vis a vis, Mateusz Zembrzycki, który tym razem w wyjściowym zestawieniu zastąpił Adama Malchera, pokazał natomiast próbkę swoich możliwości pod koniec pierwszej części gry. Kilka jego obron wyraźnie przyczyniło się do tego, że na półmetku gwardziści prowadzili już 19:14.

W drugiej odsłonie scenariusz rywalizacji znacząco się nie zmienił. Wybrzeże wciąż uzależnione było od trafień Wróbla. Zakończył on zawody z dwucyfrowym dorobkiem strzeleckim, ale też zdecydowaną większość trafień zanotował po rzutach karnych.

To było jednak zdecydowanie zbyt mało, by drużyna z Gdańska mogła realnie zagrozić pewnie poczynającej sobie Gwardii. Choć szkoleniowiec Torusu Wybrzeża Thomas Orneborg wpuścił ponownie między słupki Artura Chmielińskiego, niewiele to jego zespołowi dało. Skuteczność przyjezdnych bowiem cały czas stała na podobnym, wysokim poziomie.

Z każdą kolejną minutą gdańszczanie tracili wiarę w odwrócenie losów meczu, co skutkowało tym, że popełniali coraz więcej błędów własnych. Nadzieję na powrót do gry definitywnie rozwiał im w 50. minucie trzeci bramkarz Gwardii Dawid Balcerek, broniąc rzut karny wykonywany przez niezawodnego wcześniej Wróbla. W końcówce otrzymał on zresztą okazję spędzenia kilku minut między słupkami i tuż przed ostatnim gwizdkiem obronił jeszcze jedną „siódemkę”.

Torus Wybrzeże Gdańsk - Gwardia Opole 26:34 (14:19)
Wybrzeże: Chmieliński, Kiepulski - Wróbel 11, Adamczyk 3, Didyk 3, Frańczak 2, Papaj 2, Sadowski 2, Gajek 1, Gądek 1, Janikowski 1, Komarzewski, Oliveira, Pieczonka, Powarzyński, Salacz.
Gwardia: Zembrzycki, Malcher, Balcerek - Zarzycki 9, Mauer 7, Mokrzki 4, Morawski 4, Działakiewicz 3, Jankowski 3, Siwak 3, Milewski 1, Małecki, Skraburski, Stefani.
Kary: Wybrzeże - 4 min., Gwardia - 8 min.

polecane: FLESZ: EURO 2020 - Polacy z rekordową premią za awans

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3