PGNiG Superliga. Gwardia Opole wygrała po karnych z Torus Wybrzeżem Gdańsk

Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Zawodnicy Gwardii przeżywali w Gdańsku różne chwile, ale ostatecznie to oni cieszyli się ze zwycięstwa.
Zawodnicy Gwardii przeżywali w Gdańsku różne chwile, ale ostatecznie to oni cieszyli się ze zwycięstwa. Wiktor Gumiński
Udostępnij:
Drugie zwycięstwo z rzędu odnieśli piłkarze ręczni Gwardii Opole. W meczu 4. kolejki PGNIG Superligi zgarnęli dwa punkty, po triumfie w rzutach karnych nad Torus Wybrzeżem Gdańsk.

Od początku spotkania w Gdańsku gwardziści napotkali na twardy opór gospodarzy. Szczególnie mocno we znaki dawał im się golkiper Wybrzeże Miłosz Wałach. Jeden z najzdolniejszych bramkarzy młodego pokolenia w Polsce, wypożyczony z Łomży Vive Kielce, był przed przerwą zaporą nie do przejścia. By to udokumentować, wystarczy w tym miejscu tylko przywołać jego statystykę - 59 procent skutecznych obron w pierwszej połowie!

Opolanie nie postawili się jednak na półmetku w krytycznym położeniu, bo samemu również nie pozwolili gdańszczanom rozwinąć skrzydeł w ofensywie. Nieźle, choć nie aż tak dobrze jak jego vis a vis, spisywał się bramkarz Jakub Ałaj, przez co Wybrzeże schodziło do szatni "tylko" z trzybramkowym prowadzeniem (10:7).

W drugiej połowie scenariusz rywalizacji dość szybko się odwrócił. Co prawda w 35. minucie miejscowi prowadzili jeszcze 13:9, ale wtedy goście ostro zabrali się do roboty. Do tego stopnia, że parę chwil później był już remis 14:14, a na kwadrans przed końcem Gwardia, po raz pierwszy w meczu, wygrywała 16:15. Później podopieczni trenera Rafała Kuptela parokrotnie mieli dwu- lub nawet trzybramkową zaliczkę, lecz nie zdołali jej utrzymać do końca. Ambitnie walczący szczypiorniści z Gdańska doprowadzili do rzutów karnych.

W nich jednak przyjezdni wykorzystali swoje wszystkie próby (choć w trakcie meczu nie wykorzystali ani jednej z dwóch "siódemek"), natomiast gospodarze pomylili się dwukrotnie. Tym samym Gwardia zgarnęła dwa punkty, a Wybrzeże tylko jeden.

Torus Wybrzeże Gdańsk - Gwardia Opole 23:23 (10:7), karne 2:4
Wybrzeże: Wałach, Chmieliński - Kosmala 10, Comerlatto 6, Janikowski 4, Mosquera 2, Papaj 1, Doroszczuk, Sulej, Gądek, Jachlewski, Wróbel, Pieczonka, Woźniak.
Gwardia: Ałaj, Lellek - Jankowski 4, Mauer 4, Zadura 4, Zarzycki 3, Klimków 2, Milewski 2, Sosna 1, Morawski 1, Kowalski 1, Kucharczyk 1, Fabianowicz, Scisłowicz, Bączek.
Kary: Wybrzeże - 2 min., Gwardia - 8 min.

Gala „France Football” fiaskiem organizacyjnym? Komentarz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie