Piłka ręczna. Gwardia Opole przegrała w Szczecinie i wciąż walczy o 9. miejsce

Marcin Sabat
Marcin Sabat
Gwardziści po meczu w Szczecinie nie mogli być zadowoleni.
Gwardziści po meczu w Szczecinie nie mogli być zadowoleni. Oliwer Kubus
Gwardia Opole znów roztrwoniła przewagę, tym razem znacznie skromniejszą niż 10 dzisieć bramek z środy. W ostatnich minutach zagrała słabo w ataku i uległa Pogoni 30-33.

Gwardziści spotkanie w Szczecinie, w którym punkt gwarantował im 9. lokatę i automatyczne utrzymanie już na dwie kolejki przed zakończeniem play out, zaczęli tak dobrze jak środowe w Opolu, kiedy w pierwszej połowie dominowali i osiągnęli 10 bramek zaliczki. Wczoraj aż tak dobrze nie było, choć zaczęło się obiecująco i tak też było kilka razy w czasie spotkania.

Mecz udaną interwencją rozpoczął co prawda Adam Morawski, ale potem pokonali go Antoni Łangowski oraz Kamil Mokrzki i goście wygrywali 3-0. Od tego momentu szczecinianie znacznie poprawili się w ataku, a nasza defensywa i bramkarze nie znajdywali sposobu na duet Kiryl Kniazeu - Łukasz Gierak, który trafiał jak na zawołanie. Pogoń doszła na jedną bramkę i raz jeszcze została przełamana po przechwycie i błędzie Kniazeu. Wojciech Knop podwyższył bowiem po szybkim ataku na 10-7 (12. min).

I widowisko przypominać zaczęło jazdę na karuzeli. Rywale odrobili dwie bramki, aby po dwóch dograniach do koła do Mateusza Jankowskiego i jego rzutach przegrywać 12-16. Jeszcze lepsza sytuacja mogła być za chwilę po kontrze Roka Simica, ale w bramce spisał się wprowadzony chwilę wcześniej Edin Tatar. I żeby nikt nie narzekał na brak emocji sytuacja znów się zmieniła.

Blok na Łangowskim, który wcześniej trafił pięć razy oraz poprzeczka Mokrzkiego otworzyły szansę przed Pogonią. Wykorzystała ją i Kniazeu rzucił na 15-16. Kiedy Emir Taletovic zanotował dwie interwencje i wykorzystał to Jankowski było jednak 20-17.

To też nie wystarczyło, bo po przerwie Tatar zaczął regularnie odbijać rzuty opolan i jego koledzy z nawiązką odrobili straty. Tatar w ciągu sześciu minut skapitulował tylko raz, a Wojciech Jedziniak dał miejscowym prowadzenie 23-21.

Tym razem nie odpuściła drużyna trenera Rafała Kuptela i po kontrach Simica remisowała. Nastąpił wówczas okres wymiany ciosów, aż do 46. min kiedy karę dostał Mindaugas Tarcijonas. W osłabieniu akcji nie skończył Mokrzki, a dwa razy rywale trafili ze skrzydeł i wygrywali 28-25. I tak jak wcześniej było to normą, tak i teraz za chwilę był remis. Kolejny miał być po kontrze Mokrzkiego, ale zatrzymał go bramkarz.

W 57. min Jedziniak podwyższył więc na 30-28, a gra opolan w ataku się „posypała”. Faule w ofensywie popełnili Nenad Zeljic i Sebastian Rumniak, tego drugiego zatrzymał jeszcze Tatar, a Simic spudłował. W dwie minuty Pogoń odskoczyła na 33-28 i wszystko było jasne - walka o 9. lokatę trwa.

Pogoń Szczecin - Gwardia Opole 33-30 (18-20)

Pogoń: Morawski, Tatar - Grzegorek 1, Bruna 2, Walczak 4, Gierak 8, Krysiak 6, Biernacki 1, Jedziniak 4, Kniazeu 7, Fedeńczak. Trener Antoni Panecki.

Gwardia: Malcher, Taletovic - Swat, Trojanowski, Knop 4, Rumniak 1, Łangowski 6, Zeljic 1, Tarcijonas 3, Mokrzki 3, Jankowski 5, Prokop, Simic 7. Trener Rafał Kuptel.

Sędziowali: Daniel Demczuk - Tomasz Rosik (Lubin). Kary: Pogoń - 16 min; Gwardia - 10 min. Widzów 300.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3