Piłkarskie abecadło, czyli jesień w Saltex 4 lidze

Marcin Sabat
Marcin Sabat
Fragment meczu Czarni Otmuchów - Małapanew Ozimek.
Fragment meczu Czarni Otmuchów - Małapanew Ozimek. Sławomir Jakubowski
To była wyjątkowa runda w 4lidze opolskiej. Zdominowała ją Stal Brzeg, ale mimo to było ciekawie, bo kilka ekip nie odpuszcza walki o podium. Nietypowe podsumowanie rundy jesiennej Saltex 4ligi mamy dla kibiców. Nie będzie bowiem tradycyjnej analizy i ocen, ale za to garść statystyk oraz ciekawostek z boisk i spoza stadionów.

AWANS. Jest już właściwie przesądzony, gdyż Stal Brzeg ma przewagę aż 15 punktów nad drugą w stawce Polonią Głubczyce. Na półmetku rozgrywek trzeba raczej pytać nie czy, ale kiedy zespół przypieczętuje promocję do 3 ligi. Stal walczy o poprawienie wyniku Swornicy Czarnowąsy, która w rozgrywkach 2011/12 zanotowała 25 zwycięstw, 4 remisy i tylko jedną porażkę, a drugą Polonię Głubczyce zdystansowała o 21 punktów. W sezonie 2009/10 Oderka Opole miała 26 wygranych, 3 remisy i 1 porażkę, ale druga Piotrówka straciła do niej tylko dziewięć „oczek”. Z kolei w rozgrywkach 2006/2007 MKS Kluczbork zanotował w 30 meczach po dwa remisy i porażki, a KS Krasiejów stracił do niego 13 punktów.

BENIAMINEK. Zespół z Kup jest absolutnym debiutantem na tym szczeblu rozgrywkowym i okazuje się, że bardzo wymagającym dla innych. Podopieczni trenera Łukasza Kabaszyna zaskakiwali i długo plasowali się w ścisłej czołówce. Zadyszka z końca rundy sprawiła, że spadli na 8. miejsce, ale z minimalną stratą dwóch punktów do trzeciego zespołu. Kolejni beniaminkowie wrócili do tej klasy po dłuższej lub krótszej przerwie i też spisują się przyzwoicie. Starowice są czwarte, MKS Gogolin - dziesiąty, a KS Krasiejów - jedenasty.

CUD. Całkiem niedawno zespół Czarnych Otmuchów występował w 3 lidze, a tymczasem 4-ligowa jesień była w jego wykonaniu katastrofalna. Zdobył tylko 4 punkty i nie odniósł choćby jednego zwycięstwa. Klubem targają kłopoty, a uratować może go tylko cud, który niestety nie ma prawa się zdarzyć. W efekcie zespół zapewne podzieli los Piasta Strzelec Opolskie, który spróbował się w 3 lidze, a dziś jest w klasie okręgowej.

DZIARSKI DZIADEK. Takiego przydomka może się doczekać kilku piłkarzy, którzy mimo siły wieku wciąż nie schodzą z boiska, a co więcej są kluczowymi w swoich ekipach. Najstarszymi z grających na boiskach 4 ligi są Sebastian Pasiut (Starowice) i Piotr Kramczyński (Olimpia Lewin Brzeski). Obaj skończyli już po 43 lata. A w gronie „dziarskich dziadków” są jeszcze: Klaudiusz Paterok, Mariusz Gnoiński i Tomasz Rak (42 lata), Wojciech Fuat (41 lat), Jarosław Draguć, Tomasz Wiśniewski, Grzegorz Chojnowski, Rafał Tomaszewski i Tomasz Drąg (40 lat). Dodatkowo jeszcze kilku piłkarzy dobija do „40”, a w najbliższym roku stuknie ona: Marcinowi Rudzkiemu, Danielowi Bogdanowiczowi i Wojciechowi Stasiowskiemu.

EFEKT. Miały go przynieść zmiany na ławkach trenerskich w Otmuchowie i Namysłowie. W Czarnych Tomasza Raka, zastąpił Przemysław Dyndor w duecie z Wojciechem Fuatem, zespół prowadził też Artur Szeląg. Te zmiany efektu nie przyniosły właściwie żadnego. Z kolei Damiana Zalwerta w Starcie zastąpił Bartosz Medyk. I zespół się nieco odbił i zakończył rundę z tylko sześcioma oczkami straty do bezpiecznego miejsca, a sytuacja była tak napięta jak w Otmuchowie.

FART. Suma szczęścia zawsze jest równa zero, a szczęściu trzeba pomóc. Ale jak wytłumaczyć to, co wyrabiała Pogoń Prudnik? W doliczonym czasie gry zapewniła sobie trzy zwycięstwa, w ten sposób zremisowała jeszcze z Chemikiem, a dodatkowo w Graczach punkt wywalczyła w 86. min. Znajdujemy tylko jedno słowo - fart. No i drugie - brawo. Za walkę do końca.

GOLKIPER. 32-letni Tomasz Roskosz z Pogoni Prudnik w aż 10 jesiennych spotkaniach zachował czyste konto, a rekord jego i ligi bez starty gola wynosi 427 minut. Z kolei Marek Szymocha ze Stali Brzeg nie puścił bramki w 8 z 12 spotkań w jakich zagrał.

HAT TRICK. Specjalistą w tym okazał się Dominik Franek, który aż dwukrotnie zdobył w jednym spotkaniu trzy bramki. Jak powiedział pomocnik Małejpanwi Ozimek, jak już strzela to seriami. Trzy bramki zaaplikował Czarnym Otmuchów i TOR-owi Dobrzeń Wielki. Jeszcze lepszym wyczynem w jednym występie popisali się Przemysław Oblicki z Krasiejowa i Damian Szpala ze Starowic. Pierwszy potrzebował 40 minut, aby cztery razy pokonać bramkarza Śląska Łubniany, a drugi 45, aby tyle samo razy skapitulował golkiper Startu Namysłów. Hat tricka zapisali jeszcze na swoim koncie: pomocnik z Olesna Wojciech Hober (w meczu z TOR-em Dobrzeń Wielki), Przemysław Osuchowski ze Sparty Paczków (w meczu ze Śląskiem Łubniany), Michał Bienias z Olesna (w meczu z MKS-em Gogolin) oraz Paweł Dyczek z kędzierzyńskiego Chemika (w meczu ze Startem Namysłów).

INNE OBIEKTY. Beniaminek ze Starowic całą rundę rozegrał na stadionie w Grodkowie oddalonym o 11 km. Z kolei ekipa Po-Ra-Wia w roli gospodarza rywali podejmowała na stadionie w Koźlu, a kibice z Większyc musieli pokonać tylko 3 km. Gra niedaleko domu ekipie Starowic dała 18 pkt (6 zwycięstw, 2 porażki), a na wyjazdach 11 pkt. Z kolei Po-Ra-Wie w Koźlu sięgnęło po 15 pkt, a u rywali po 13 pkt.

JAK NA ZAWOŁANIE. Strzelali piłkarze w czterech spotkaniach, w których byliśmy świadkami siedmiu goli (rekord). Tyle padło ich w meczach: KS Krasiejów – Śląsk Łubniany (5-2), MKS Gogolin – Start Namysłów (4-3), Chemik Kędzierzyn-Koźle – TOR Dobrzeń Wielki (6-1), TOR Dobrzeń Wielki – OKS Olesno (3-4). Średnia bramek jesienią na mecz w 4 lidze wyniosła 2,73.

KRÓTKIEWICZ MARCIN. Na co dzień miły, rzeczowy, nie narzekający i gotowy do pomocy. Jednak szkoleniowiec Sparty Paczków na ławce przechodzi chyba metamorfozę i nie należy do ulubieńców arbitrów, którzy kilka razy odesłali go już na trybuny. Nie inaczej było jesienią. To chyba południowy temperament, bo Tomasz Rak z Otmuchowa też lubił oglądać mecze z innej perspektywy niż boisko i ławka.

LIGOWCY. W ekstraklasie nie miał okazji wystąpić żaden z piłkarzy, a w 1 lidze, czyli na zapleczu ekstraklasy, zagrało ledwie trzech piłkarzy obecnie występujących na boiskach 4-ligowych. Krzysztof Stodoła dwa sezony rozegrał w barwach MKS-u Kluczbork i pół w Olimpii Elbląg, Marcin Ściański (4 mecze w Polonii Bytom w sezonie 2011/12, a rok potem 6 w GKS-ie Tychy) oraz Wojciech Hober (sezon w MKS-ie Kluczbork).

MISTRZ. Brzeski zespół zdobył najwięcej punktów (47), zanotował najwięcej zwycięstw w sumie (15), u siebie (8) i na wyjeździe (7), strzelając też najwięcej goli (47) i tracąc ich najmniej (9). Jako jedyny w stawce nie przegrał też meczu. Poza tym Stal może się pochwalić serią 21 meczów bez porażki (ostatnią zaliczyła w 30. kolejce poprzedniego sezonu ze Śląskiem Łubniany 1-2) oraz 22 kolejnych nieprzegranych meczów na wyjeździe (ostatni taki miał miejsce w 9. kolejce poprzednich rozgrywek, kiedy lepszy okazał się Start Namysłów).

NA GÓRZE. Polonia Głubczyce po tym jak wywalczyła w 2009 roku awans do 4 ligi spisuje się w niej wybornie. W debiutanckim sezonie była „tylko” piąta, ale potem już kończyła rozgrywki kolejno na: 3. miejscu (2010/11), 2. miejscu (2011/12 i awans do 3 ligi, w której była dwa sezony), 2. miejscu (2014/15) i teraz – choć dopiero na półmetku - znów jest druga. Podopieczni Marka Hanzela źle zaczęli rundę, ale potem było tylko lepiej, a z pewnością potencjał jest duży.

ODRA OPOLE. Lider 3 ligi jako jedyny w tym roku pokonał Stal Brzeg, ale było to w Pucharze Polski.

PRZYBYLSKI DARIUSZ. Trener jedenastki z Prudnika dotychczas musiał głównie ratować swój zespół przed spadkiem, a tymczasem jesienią zanotował z nim świetną rudę, zakończoną na 3. miejscu w tabeli. Pogoń zawsze wiosną była rycerzem, więc... trener postanowił zrezygnować i odpocząć.
- Decyzję podjąłem już dawno i wyniki jej nie zmienią - mówił. Czy aby na pewno? Trenerze szkoda odchodzić.

REMIEŃ RYSZARD. To zdecydowanie najbardziej z utytułowanych ludzi w 4 lidze. 47-letni szkoleniowiec Chemika Kędzierzyn-Koźle jako piłkarz grał w Lechu Poznań, Petrochemii Płock, Pogoni Szczecin, Widzewie Łódź i Kujawiaku Włocławek. Rozegrał 208 spotkań w ekstraklasie, w której zdobył 10 bramek. Teraz czas na sukcesy na ławce trenerskiej. Pierwszym był awans do 2 ligi z Ruchem Zdzieszo­wice, a prowadził jeszcze Kujawiaka, Start Bogdanowice, Piotrówkę, Unię Racibórz i obecnie Chemika.

SNAJPERZY. Najlepszym strzelcem jesieni okazał się Łukasz Bawoł z głubczyckiej Polonii, który bramkarzy drużyn przeciwnych pokonał 14 razy. Ten wyborny snajper w ostatnich 92 swoich meczach zdobył w sumie 42 gole. Druga pozycja w klasyfikacji sezonu przypadła Wojciechowi Hoberowi (OKS Olesno), mającemu 10 trafień. Trzeci w rankingu Dominik Franek (Małapanew Ozimek) ma na koncie 9 bramek.
Kolejne lokaty: 8 goli - Bienias (OKS Olesno); 7 goli - P. Pabiniak (Start Namysłów), Kierdal (Po-Ra-Wie Większyce), Dyczek (Chemik Kędzierzyn-Koźle), Oblicki – (KS Krasiejów), Woźny (Śląsk Łubniany), Luptak (TOR Dobrzeń Wielki).

TALENT. Wyjątkowo nie rozbłysnął niestety żaden, ale z pewnością - przynajmniej według nas - warto zanotować w kajetach kilka nazwisk, jak choćby: Roman Forma (19 lat), Tomasz Gajda (20 lat), Bartłomiej Kulczycki (19 lat), Marek Rozwadowski (18 lat), Kamil Szampera (17 lat), Damian Baron (17 lat), Michał Maj (18 lat), Grzegorz Czarnecki (18 lat). To są piłkarze, którzy mają zadatki by grać w piłkę na wyższym pułapie, ale wiele zależy od nich samych. Niestety, często u nas jest tak, że lepiej być gwiazdką lokalną i grać bez presji, niż rzucić się na głęboką wodę.

UKRAIŃCY. Wadim Mogilecki (rocznik 1994) i Witalij Kudryk (rocznik 1996) dołączyli do ekipy z Prudnika i z miejsca stali się liderami zespołu. W dużej mierze Pogoń zawdzięcza im najlepszą rundę w swoim wykonaniu w ostatnich latach. Pogoń nie raz zachwycała wiosną, będąc „rycerzem” i jak utrzyma ten trend, to może liczyć na podium.

WIDOWNIA. Liderem, w kategorii liczby widzów, jest Stal Brzeg. Osiem meczów na Stadionie Miejskim obejrzało z trybun 3330 osób, co daje średnią około 415 kibiców na spotkanie. W Głubczycach mogą się pochwalić średnią 270 widzów, a Prudniku - 200. Na szarym końcu są z kolei Otmuchów i Namysłów (oba po 95). Najwięcej kibiców zasiadło na spotkaniu derbowym Stali Brzeg z Olimpią Lewin Brzeski, który obejrzało 550 osób.

ZACZAROWANI. Tak skwitował poczynania swoich podopiecznych trener Skalnika Gracze - Grzegorz Kutyła. Jego zespół spisał się w pierwszej rundzie bardzo słabo, ale jak miało być inaczej, skoro w kilku spotkaniach miał inicjatywę, stwarzał okazje bramkowe i oddał sporą liczbę strzałów, a goli jak nie było, tak nie było. Obraz niemocy strzeleckiej, może braku szczęścia, a może zwyczajnie umiejętności najlepiej unaocznia mecz, w którym gracze Skalnika zaliczyli trzy poprzeczki i dwa słupki.

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kibic

Gnoiński Mariusz również

G
Gość
W dniu 30.12.2015 o 15:16, PUMA napisał:

Na tyle zespołów tylko kilku byłych ligowców a w śląskiej lidze można takich juz w A klasie znaleźć ......... ale co tu wymagać jeden zespół w I lidze i dwa zespoły plus jeden wynalazek w III lidze ......... dalej grajmy tylko swoimi którzy przy kasie maja takie same wymagania co "obcy" a piłkarsko to juz przepaść......

PiSzesz oczywiscie o harcerskich klubach sportowych . :P  :P  :P

P
PUMA

Na tyle zespołów tylko kilku byłych ligowców a w śląskiej lidze można takich juz w A klasie znaleźć ......... ale co tu wymagać jeden zespół w I lidze i dwa zespoły plus jeden wynalazek w III lidze ......... dalej grajmy tylko swoimi którzy przy kasie maja takie same wymagania co "obcy" a piłkarsko to juz przepaść......

K
Kibic

Tomasz Drąg, rownież

k
kibic

G.Paciorek i Szwarga bodajze tez zagrali w 1 lidze

k
kibic

G.Paciorek i Szwarga bodajze tez zagrali w 1 lidze. 

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3