Pilnował Trynkiewicza w więzieniu. - Ciągle malował, ale nie chłopców [wideo]

Redakcja

Wideo

- On był szczególnym więźniem. Nie mógł siedzieć ze skazanymi za inne przestępstwa, bo wiadomo, co by z nim było - wspomina emerytowany strażnik więzienny, kierownik oddziału, gdzie karę odbywał Mariusz Trynkiewicz. Do sądu w Rzeszowie wpłynęła tymczasem opinia biegłych na temat Trynkiewicza. To m.in. na jej podstawie sąd zadecyduje 10 lutego, czy skazany za zabójstwo czterech chłopców Trynkiewicz zostanie uznany za osobę z zaburzeniami psychicznymi, stwarzającą zagrożenie dla innych osób i trafi do specjalnego ośrodka terapeutycznego, czy też wyjdzie na wolność.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie