Piotr Baron: - Język niemiecki zaniedbano w domach

Fot. Witold Chojnacki
fot. Witold Chojnacki
Gościem "Heimatu" jest Piotr Baron, prezes Niemieckiego Towarzystwa Oświatowego.

Używanie na co dzień języka niemieckiego w rodzinach osób należących do mniejszości wciąż jest u nas rzadkością.

Jest to stan o tyle trudny dla mnie do zrozumienia i zaakceptowania, że sam wyniosłem ten język z domu. Niemiecki był bowiem językiem rozmów przy stole, śpiewów na urodzinach i językiem modlitwy.

Pewnie miałem szczęście. Moi rodzice i babcia byli widać odważniejsi i bardziej konsekwentni niż wielu rodziców moich rówieśników. Pamiętam zresztą, jak kiedyś babci zwrócono w pociągu uwagę, że rozmawiamy po niemiecku. Odpowiedziała, że to jest enerdowski. Poskutkowało.

Z pewnością w czasach PRL-u dostęp do nauczania i uczenia się “języka serca" był utrudniony, a dla niektórych pewnie wręcz niemożliwy. Tylko jak długo będziemy się jeszcze tym tłumaczyć? Przecież od 20 lat żyjemy w wolnej Polsce i nikt nam w uczeniu się niemieckiego nie przeszkadza. A tysiące, a może miliony euro i złotówek wydano w tym czasie na podtrzymanie tożsamości.

W wielu miejscach przyniosło to efekt. Pamiętam zachwyt niemieckiego szefa niemieckiego Urzędu Rady Ministrów, który po spotkaniu z uczniami II LO w Opolu porównał ich język do niemieckiego kolegów swojej córki z Kolonii.

Dlaczego tak nie jest wszędzie? Jedni obarczają odpowiedzialnością Niemieckie Towarzystwo Oświatowe, inni TSKN, jeszcze inni przerzucają odpowiedzialność na Polaków. A moim zdaniem sprawa języka została zaniedbana przede wszystkim przez rodziców.

Muszą niepokoić próby bycia trochę Niemcami. Muszą niepokoić postawy rodziców, ktorzy na propozycję, by ich dziecko uczyło się w gimnazjum i szkole średniej niemieckiego zarówno jako języka mniejszości, jak i jako obcego, odpowiadają, że nie warto, bo on już przecież trochę po niemiecku umie.

Ileż kursów języka niemieckiego zaczyna sześćdziesiąt osób, a kończy osiem? Wiem, że to sąd kategoryczny. Ale skoro nie chcemy się uczyć swojej Muttersprache, to może powinniśmy zacząć oddawać niemieckie paszporty?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
KAJA

Właśnie bądzmy sobą bo samo posiadanie drugiego paszport nie czyni nas lepszymi ale znajomość języków obcych ułatwia nam życie zwłaszcza ludziom , którzy chcą od życia czegoś więcej niż 8 godz przepracowanych dla kogoś za grosze i siedzeniu na własnym podwórku , języki otwierają nam granice w pełni słowa tego znaczeniu możemy podróżować poznawać inne kraje kulture obyczaje potrafimy porozumieć się z innymi i rozumieć ich styl życia i bycia i to właśnie czyni nas lepszymi bardziaj otwartymi to poszerza nasze horyzonty myślowe i uczy kultury gdyby tak było rzadziej spotykalibyśmy się z chamstwem , nagonką i rasizmem na obcokrajowców po obu stronach Wisły jak i Odry . Myślenie i nauka ma przyszłość .

L
LanGor

Moim zdaniem masz racje. Dobrze, ze wreszcie ktos o tym napisal. Mysle, ze kazdy niech jest tym kim sie czuje. Nie wmawiajmy nikomu, ze moze nie jest Niemcem, bo ze Slaska, nie jest Polakiem, bo zza Buga, czy z innych stron.
Jezeli chodzi o jezyk to tez mam z tym problemy. Znam ludzi, ktorzy od lat pracuja w Niemczech, bo maja drugi paszport, a do dzisiaj nie umia po niemiecku. Zreszta sami do tego sie przyznawaja. Wiem, ze kiedys ten jezyk byl zabroniony, ale teraz? Niestety Niemcy ze Slaska musza zyc z tym zarzutem, ze jezeli czuja sie Niemcami, to dlaczego teraz nie ucza sie ich ojczystego jezyka. Kazdy obcokrajowiec(Turek, Wloch, Hiszpan, czy Polak i wielu innych) na zachodzie uczy swoje dzieci jezyka ojczystego. Dlaczego nie robia tego teraz Niemcy na Slasku? Przeciez wreszcie moga!

K
KAJA

Ja myślę , że nie jest to tak do końca wiele ludzi nie przyznaje się do znajomości języka Niemieckiego a wielu innych wstydzi się poprostu rozmawiać aby nie narazić się na śmieszność uważając , że nieznają go zbyt dobrze dopiero wyjeżdzając za granice próbują jako tako rozmawiać dogadywać się . Myślę , że również wpływ wychowania i środowiska ma duże znaczenie pytając często masz Niemiecki paszport dlaczego nie uczysz się języka często można usłyszeć a po co ? ludzie nigdy nie liczyli , że coś się zmieni pozytywnego w tym kraju a znajomość języka obcego otworzy furtkę do lepszego jutra , tak samo spotkałam się z wieloma opiniami ludzi z rejonów Lodzi , że paszport był im potrzebny tylko po to aby legalnie bezproblemów pojechać za granicę do pracy . Jednak największy wpływ na naszą naukę , kulturę i tradycje ma nasz dom rodzinny i rodzina motywacja rodziców , że ucząc się obojętnie jakiego języka nie koniecznie Niemieckiego to lepszy start i ułatwienie sobie samym życia bo niestety teraz bez języków i znalomości komputera cóż możemy robić dlaczego nie podnosić sobie poprzeczki wyżej w końcu spaść można zawsze , prawda .

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3