PKP chce zlikwidować tory z Głubczyc do Racławic Śląskich

Fot. Sławomir Draguła
- Kolej jest u nas od 1876 roku - wyjaśnia Piotr Kopczyk z Głubczyc. - Teraz też na pewno miałby kto jeździć pociągami.
- Kolej jest u nas od 1876 roku - wyjaśnia Piotr Kopczyk z Głubczyc. - Teraz też na pewno miałby kto jeździć pociągami. fot. Sławomir Draguła
Kolej nie widzi sensu w dalszym utrzymywaniu zawieszonej dziesięć lat temu linii. Ostatni pociąg osobowy odjechał z Głubczyc w stronę Raciborza 3 kwietnia 2000 roku. Ostatnio tylko od czasu do czasu jeździły tędy składy towarowe i drezyny. Teraz PKP chce zlikwidować tory.

- Zrobimy wszystko, by tak się nie stało, ale z PKP trudno się rozmawia - mówi Mariusz Mróz, wiceburmistrz Głubczyc. - Nie chcemy zostać jedynym powiatem Opolszczyzny bez kolei.

Władze gminy ratunek widzą w prywatnej firmie, która pod Racławicami planuje budować żwirownię.
- Chcą dowozić urobek na rampę do Pomorzowic, tam przeładowywać na pociągi i wieźć dalej w Polskę - mówi wiceburmistrz Mróz. - To szansa, by kolej nie zlikwidowała torów. Dlatego będziemy pomagać w tej kwestii jak tylko możemy.

Uratować linię mogą też Czesi, którzy chcą zbudować odcinek wąskotorowej kolei z Osoblahy do Racławic Śl. Tutaj jednak rozmowy zostały na razie zawieszone.

Czytaj e-wydanie NTO - > Kup online
Mieszkańcy powiatu głubczyckie nie wyobrażają sobie, że tory zostaną zlikwidowane.
- Kolej jest u nas od 134 lat roku - mówi Piotr Kopczyk, kolejarz i pasjonat historii z Głubczyc. - Teraz też na pewno miałby kto jeździć pociągami - zapewnia.

Jak zauważa Piotr Kopczyk, sporo młodzieży z Głubczyc i okolicy studiuje w Raciborzu i Nysie, ludzie jeżdżą też tam do pracy. Poza tym kolej to najlepszy sposób na transport towarów.
- Mamy na naszym terenie kombinat rolny, kilka sporych firm. Ich wyroby wyjeżdżają od nas w głąb Polski na tirach, a te niszczą drogi. Pociągami byłoby i taniej i bezpieczniej - kończy Kopczyk.

Wideo

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Towarzysz_Rzemieślnik

A po co nam tory ? Czy ktoś chce jeszcze przyjechać do naszego miasta ?
Przyjechać nie ale wyjechać to napewno.

*ARTUR*

JULEK Wielu ludzi chciało by przyjechać do Głubczyc pociągiem retro lub lekkimi drezynkami więc uważam że tory są potrzebne.
Panowie na wycinkę zarośli i zielska na szlakach komunikacyjnych nie potrzeba zgody, źle się stało że dopuszczono tor do takiego stanu,ale ciesze się że powoli wszystko wraca do normy.

J
JULEK

A po co nam tory ? Czy ktoś chce jeszcze przyjechać do naszego miasta ?

t
talib

Ja jestem z panem panie kolego bo widzialem jak sie tnie przy innych torowiskach albo przy tym samym wszystko co ma srednice , no wieksza od reki dziecka bo jest NICZYJE ...............CZY ABY.... NAPEWNO W PANSTWIE ...NO POWIEDZMY KAPITALISTYCZNYM.. MOZNA .. TAK .... ROBIC

L
LowcaSmierdzieli

Mój post może jest z innej beczki ale dzisiaj wyszedłem na mały spacer po naszych torach i widziałem ciekawą sytuacje mianowicie dwuch panów podjechało pod tory samochodem i jak nigdy nic piłą spalinową wycinali wieksze drzewka z torowiska a to co wycieli pakowali do samochodu, czy to przypadkiem nie jest przestępstwo?

N
New Generation
W dniu 01.03.2010 o 01:21, mieciu napisał:

Mieciu tobie napisze, do jakich doszedł wniosków. Do żadnych.A dlaczego? - to tobie Mieciu wytłumaczy po naszemu. Reforma administracji - Mieciu słuchał dyskusji 2 takich fachowców i napisze tak. W biurach siedzą pociotki i nie ważne, że nie po drodze im ze szkołą do krzesła, które zajmują, bo najważniejsza jest wpłata na konto mamony na koniec miesiąca. Im wszystko pasuje byle była wypłata. Mieciu da przykład, ale on nie pasuje do tego, co Mieciu napisał!!!.



Panie Mieczysławie,
widzę że jednak doszedł pan do wielu wniosków i nawet byłbym skłonny powiedzieć że prezentuje pan ten sam tok myślowy co ja. Pan wie i widzi te trapiące wszyskich bolączki, ale różnica między nami polega na tym że pan akceptuje taki stan rzeczy i uważa że żadna siła tego nie zmieni. Ja natomiast nie zgadzam się z takim stanem i nie akceptuje nienormalności z którą próbuję walczyć. Zdaję sobie sprawę że póki co jest to walka z wiatrakami ale cóż... takich jak ja jest coraz więcej i wreszcie będzie po naszej myśli bo czas działa na naszą korzyść. Bynajmniej nie robimy tego pod publikę ani po to aby dorwać sie do koryta.
Niech pan zauważy co się dzieje - władze najwyższego szczebla panicznie szukają pieniędzy. Jeszcze kilka lat i zobaczy pan jak się wezmą za samorządowców i szeroko rozumianą administrację terytorialną, bo po prostu nie ma innego wyjścia. Teraz jeszcze się z samorządowcami głaszczą ale niech pan poczeka i obserwuje co będzie się działo po najbliższych wyborach parlamentarnych.

...
Zreformowano tak młodych że wyjechali do roboty do Holandii po to żeby ci, co maja dużo ludzi pod sobą mieli robotę. Bac i Lenartowicz dobrze napisali w NTO, że młodzi uciekają z tego miasta, bo jak wojsko rządzi miejskimi chatami to po takim rządzeniu zostanie tylko poligon z niewypałami. Ale się Mieciowi rymło że ho, ho.


Młodzi ludzie najpierw wyjeżdżali za robotą, a teraz choć tej roboty nie ma to i tak wyjeżdżają w poszukiwaniu normalnego kraju w którym można funkcjonować. Młodzi ludzie nie mają ochoty tolerować hordy niedouczonych leniwych staruchów siedzących na stanowiskach, zaglądających im bez przerwy do kieszeni, narzucających chore zasady funkcjonowania jednostki w społeczeństwie w postacie różnego rodzaju zakazów, nakazów itp. Tutaj polecam wywiad z Ryszardem Sobiesiakiem i Mirosławem Drzewieckim, których opinie co do funkcjonowania naszego państwa w pełni podzielam.

W dniu 01.03.2010 o 01:21, mieciu napisał:

Finanse publiczne - Mieciu się na tym zna tyle, co ślepa kura, która szuka ziarna. I napisze tak, jakby było tak dobrze to by szkół nie chcieli zamykać. A tak pozostał tylko smród, że taki dobry gospodarz chciał zamknąć kilka szkół, bo mu brakuje mamony w kasie. I to jest reforma finansów - jak brakuje mamony to najlepiej zamknąć szkoły albo wziąść pożyczkę.



Zamykanie czy likwidacja szkół to ani reforma ani próba znalezienia oszczędności... to idiotyzm w czystej postaci pokazujący desperację nieodpowiedzialnych ludzi próbujących szukać oszczędności nie tam gdzie trzeba, którzy w dodatku próbują ten brak odpowiedzialności argumentować na różne sposoby, in plus oczywiście i przekonywać do nich innych. Nie zamierzam pokazywać drogi w jaki sposób pozyskać pieniądze do budżetu gminy bo zaraz odezwą się ci, którzy z racji zajmowanych stanowisk uzurpują sobie prawo do przedstawiania swojego jedynego, sensownego i możliwego do realizacji rozwiązania, bo wszystkie inne są nierealne... ich zdaniem.

Co do tego cięcia Generator przegiąłeś na całej linii? Co ty chcesz ciąć w tym ciemnogrodzie, tu nawet cieńcie głów nic nie da?
Czy ty, kiedy słyszał, aby ktoś okradł żebraka albo zrobił jemu ciecie mamony?
Ty z tym cięciem wypaliłeś tak, jak Mieciu ze ślepą kurą.


Panie Mieczysławie,
mając na uwadze moją wcześniejszą wypowiedź muszę panu powiedzieć że nie zrozumieliśmy się.
Mnie - kolokwialnie rzecz ujmując - gówno obchodzi ciemnogród, bo przykład nie pójdzie z ciemnogrodu do "góry".
Przykład musi iść z góry do tego ciemnogrodu i do wszystkich innych.
m
mieciu
W dniu 28.02.2010 o 23:48, New Generation napisał:

Jedyne rozsądne rozwiązanie, które pozwoli pchnąć to wszystko na odpowiednie tory to reforma administracji i finansów publicznych poprzez potężną redukcję stanowisk urzędniczych a co za tym idzie horrendalnych sum wydawanych rocznie na wynagrodzenia urzędników, oraz cięcie wydatków publicznych.Do jakich doszliście wniosków?



Mieciu tobie napisze, do jakich doszedł wniosków. Do żadnych.
A dlaczego? - to tobie Mieciu wytłumaczy po naszemu. Reforma administracji - Mieciu słuchał dyskusji 2 takich fachowców i napisze tak. W biurach siedzą pociotki i nie ważne, że nie po drodze im ze szkołą do krzesła, które zajmują, bo najważniejsza jest wpłata na konto mamony na koniec miesiąca. Im wszystko pasuje byle była wypłata. Mieciu da przykład, ale on nie pasuje do tego, co Mieciu napisał!!!.

Prezes TBS-u emeryt wojskowy i co on ma wspólnego z budownictwem. Nic. Ale Burmistrz mówił, że nadaje się na Prezesa, bo miał pod sobą dużo ludzi. Grabarz ma pod sobą jeszcze więcej ludzi i nikt grabarza nie wybrał na prezesa. Mieciu napisze tak - to jest ciemnogrodzka reforma administracji. Zreformowano tak młodych że wyjechali do roboty do Holandii po to żeby ci, co maja dużo ludzi pod sobą mieli robotę. Bac i Lenartowicz dobrze napisali w NTO, że młodzi uciekają z tego miasta, bo jak wojsko rządzi miejskimi chatami to po takim rządzeniu zostanie tylko poligon z niewypałami. Ale się Mieciowi rymło że ho, ho.

Finanse publiczne - Mieciu się na tym zna tyle, co ślepa kura, która szuka ziarna. I napisze tak, jakby było tak dobrze to by szkół nie chcieli zamykać. A tak pozostał tylko smród, że taki dobry gospodarz chciał zamknąć kilka szkół, bo mu brakuje mamony w kasie. I to jest reforma finansów - jak brakuje mamony to najlepiej zamknąć szkoły albo wziąść pożyczkę.

Co do tego cięcia Generator przegiąłeś na całej linii? Co ty chcesz ciąć w tym ciemnogrodzie, tu nawet cieńcie głów nic nie da?
Czy ty, kiedy słyszał, aby ktoś okradł żebraka albo zrobił jemu ciecie mamony?

Ty z tym cięciem wypaliłeś tak, jak Mieciu ze ślepą kurą.
N
New Generation
W dniu 28.02.2010 o 23:09, Incognito napisał:

wpis usunięty ze względu na treść łamiącą regulamin forum



Mądrze mówisz i prawdę mówisz.
Niestety to nie moda a brutalna rzeczywistość. Dzieje się tak, ponieważ wszyscy rządzący zaczynają w administracji usilnie odchodzić od czegoś co bym określił modelem tzw. gospodarki prospołecznej na rzecz gospodarki prorynkowej lub prospołecznego zarządzania państwem na rzecz prorynkowego zarządzania państwem. W skrócie chodzi o to, aby odejść od finansowania przez państwo segmentów, które przez lata były nieopłacalne ale musiały funkcjonować, ponieważ pełniły rolę społecznie użyteczną np. ZOZy, PKP, PKS. Teraz o tyle o ile rządzący chcą nadal utrzymać rolę społecznie użyteczną wspomnianych segmentów to jednak chcą aby za wszelką cenę finansowanie tych segmentów odbywało się na zasadach rynkowych tzn. decydujący ma być bilans. Wiadomo, że jeśli bilans jest ujemny to należy zlikwidować zamiast kumulować straty. Gdyby rządzący urzeczywistniali te zamiary w pewnym przedziale czasowym, charakterystycznym dla sprawnie przeprowadzonej tzw. reformy to dziś nie obserwowałbyś takich rezultatów o jakich wspomniałeś. Są one takie a nie inne, ponieważ dzieje się tak zawsze gdy coś nie do końca zostało przemyślane i robione na "hurra". U nas w Polsce przeprowadzenie takich przemyślanych, solidnych zmian dodatkowo utrudnia to że co 4 lata (powiedzmy) następuje zmiana rządzących i najczęściej ci którzy obejmują stery zupełnie inaczej "to wszystko" widzą niż ci którzy stery tracą. Nie obowiązuje zasada kontynuacji tylko zasada "rządzimy my - więc ma być tak jak my to widzimy. Rządzicie wy - to bedzie tak jak wy to widzicie".
Powrót komuny, która była chorym systemem niestety niczego tu nie załatwi. Chociaż jak się patrzy na polskie realia to mam wątpliwości czy aby ta komuna rzeczywiście odeszła w niepamięć.
Jedyne rozsądne rozwiązanie, które pozwoli pchnąć to wszystko na odpowiednie tory to reforma administracji i finansów publicznych poprzez potężną redukcję stanowisk urzędniczych a co za tym idzie horrendalnych sum wydawanych rocznie na wynagrodzenia urzędników, oraz cięcie wydatków publicznych.

Aby zobrazować to o czym mówię posłużę się przykładem powiatu głubczyckiego - w artykule NTO napisano, że przez blisko 4 lata powiat przeprowadził inwestycje na kwote powiedzmy około 10mln. Pytam - ile w tym samym czasie wydano z budżetu powiatu pieniędzy na wynagrodzenia kadry urzędniczej i jaki mamy tutaj stosunek. Ah... zapomniałbym... weźmy jeszcze pod uwagę na ile powiat jest zadłużony.
Teraz zastanówmy się z jakim systemem zarządzania mamy do czynienia w naszym pięknym kraju, i ile wydano by na te inwestycje gdyby nie pieniądze z UE. Miejmy na uwadze, że wydatki na wynagrodzenia urzędników pozostaną niezmienione. Czy to aby na pewno jest normalne?
Do jakich doszliście wniosków?
*ARTUR*

Autobusy szynowe są drogie, awaryjne i niestety też trochę palą paliwa, więc wcale nie są takie oszczędne jak się wydaje.
Był czas że i w Opolu SN81 kursowały powstało ich mało ale zawsze można wystarać się o WO22, W026 to taki pojedynczy SN81 z różnymi modernizacjami stąd te poszczególne serie, zabiera 20 osób na raz a na trasie 13 km (do Racławic) były by w sam raz a jeśli pociąg to osobowy to np. SM03 lub 401Da albo SM30 i wagonik 94A te lokomotywki są w sam raz na ten szlak i są oszczędne zużycie paliwa z takim obciążeniem to od 5l/h do 15l/h.

m
malymis2

SN81 nawet jeździły na trasie Racibórz - Głubczyce - Racławice Śl., ale ich powrót na ten odcinek jest praktycznie niemożliwy. Raciborski Kolzam wyprodukował ich chyba ze sześć sztuk. Wszystkie na chodzie są zadysponowane na północy Polski. Jest to na obecne czasy konstrukcja przetarzała, więc tania w zakupie. Na nowe szynobusy warte kilka milonów złotych stać tylko najbogatsze samorządy i raczej bardzo nieprędko i o ile w ogóle je tutaj zobaczymy.

*ARTUR*

Późno ale dobrze że zaczeli działać, mam nadzieje że dojdzie niedługo do spotkania osób zainteresowanych w ratowanie kolei "Wilhelma" i będzie można zacząć coś robić już w tym roku, tak aby przed zimą już mieć jak nie kursy drezynowe to przynajmniej oczyszczony szlak na Racławice a może i dalej w strone Baborowa.

W dniu 17.02.2010 o 07:35, Towarzysz_Rzemieślnik napisał:

Ruch drezynowy tam był pod koniec lat '90 nie wiem dlaczego zlikwidowali bo drezyna zawsze była ludem wypchana jak tramwaj za okupacji w Warszawie. Przy dzisiejszych cenach biletów PKS i cen paliw drezynka by była ciekawą opcją na oszczędność.


Narazie ruch lekkich drezynek kolejowych jak DL02, DL04lub DL05.
Ale na temat ciężkich drezyn zawanych Wózkami Motorowymi też można pomyśleć taki WO22 lub SN81 to było by coś dla Głubczyc.
m
malymis2

Pseł Krupa złożył do ministra infrastruktury interpelację w sprawie zaniechania likwidacji linii kolejowej nr 294 relacji Głubczyce ? Racławice Śląskie. Interpelacja została złożona w grudniu 2009r. czyli nie tak dawno. Czy aby nie za późno?

m
mieciu
W dniu 17.02.2010 o 11:45, malymis2 napisał:

Administracja centralna - minister infrastruktury. Z tego cowiem, to wydał pozwolenie na jej fizyczną likwidację. Przejęcie jej przez samorząd automatycznie wstrzymuje proces likwidacji.



Mieciu pyta
Czy na takie stanowisko ministra infrastruktury nasz poseł wyraził zgodę?
A miało być tak pięknie uratowana kolej i jeszcze wybudowana obwodnica.
Czyli kraina miodem płynąca?.
I płynie ...
m
malymis2
W dniu 16.02.2010 o 17:36, Towarzysz_Rzemieślnik napisał:

A kto ma na to pozwolić ?


Administracja centralna - minister infrastruktury. Z tego cowiem, to wydał pozwolenie na jej fizyczną likwidację. Przejęcie jej przez samorząd automatycznie wstrzymuje proces likwidacji.
T
Towarzysz_Rzemieślnik

ruch drezynowy jak narazie
Ruch drezynowy tam był pod koniec lat '90 nie wiem dlaczego zlikwidowali bo drezyna zawsze była ludem wypchana jak tramwaj za okupacji w Warszawie. Przy dzisiejszych cenach biletów PKS i cen paliw drezynka by była ciekawą opcją na oszczędność.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3