Plany były ambitne - Praszka miała być 40-tysięcznym miastem. Oto dowód

Mirosław Dragon
Mirosław Dragon
Tak miało wyglądać nowe osiedle Praszki na Makowym Wzgórzu.
Tak miało wyglądać nowe osiedle Praszki na Makowym Wzgórzu. Materiały Zbigniewa Nalichowskiego
Udostępnij:
W latach PRL Praszka dynamicznie się rozwijała. To tutaj zbudowano fabrykę motoryzacyjną, w której produkowano hamulce do radzieckich kamazów. Urbaniści planowali, że Praszka będzie tak dużym miastem jak Nysa. Zakładano budowę dużego blokowiska na polach, gdzie obecnie jest sanktuarium maryjne.

- Zachowało się zdjęcie makiety osiedla Makowe Wzgórze, które było planowane w czasach snów o potędze, czyli w czasie, gdy Praszka rozwijała się naprawdę błyskawicznie razem z budową fabryki Polmo - mówi Zbigniew Nalichowski, miłośnik historii Praszki.

Blokowisko miało zostać zbudowane w rejonie Praszki, gdzie dzisiaj znajduje się Sanktuarium Maryjno-Pasyjne na Makowym Wzgórzu.

- To zdjęcie pochodzi chyba z „Trybuny Załogi" z 1989 roku. Makowe Wzgórze nie jest zresztą nazwą geograficzną, tylko potoczną nazwą parafii i zapożyczeniem - dodaje Zbigniew Nalichowski.

Tak miało wyglądać nowe osiedle Praszki na Makowym Wzgórzu.
Tak miało wyglądać nowe osiedle Praszki na Makowym Wzgórzu. Materiały Zbigniewa Nalichowskiego

Do dzisiaj fabryka motoryzacyjna przy ul. Kaliskiej 72 w Praszce (obecnie należy do firmy Neapco) to największy zakład pracy w powiecie. Pracuje tutaj prawie tysiąc ludzi. W PRL gigant zatrudniał jednak pięć razy więcej osób, a planowano dalszą rozbudowę fabryki!

Przed zbudowaniem Zakładów Sprzętu Motoryzacyjnego „Polmo” Praszka była małą mieściną. W latach 1870-1919 pozbawiona została nawet praw miejskich! Do końca II wojny światowej na rzece Prośnie znajdowała się polsko-niemiecka granica.

Początki zakładu motoryzacyjnego sięgają 1956 roku, kiedy w wybudowanych podczas niemieckiej okupacji (w latach 1941-42) budynkach przemysłowych przy ul. Fabrycznej otwarto oddział Częstochowskiej Fabryki Wyrobów Blaszanych.

1 stycznia 1957 roku zarządzeniem Ministra Przemysłu Drobnego i Rzemiosła fabryka usamodzielniła się pod nazwą Zakłady Sprzętu Motoryzacyjnego w Praszce.

Początkowo fabryka zatrudniała 200 osób i produkowała proste elementy wyposażenia samochodów: wkłady i obudowy filtrów, tunele chłodnicy, lampy samochodowe itd.

Szansa na rozwój zakładu pojawiła się w 1963 roku, kiedy PRL-owskie władze zadecydowały o przeniesieniu z Warszawy i Starachowic do Praszki produkcji pomp wody i oleju do osobowej Warszawy i ciężarowego Stara. w tym samym czasie praszkowski zakład dostał nową nazwę - Zakłady Sprzętu Motoryzacyjnego „Polmo” w Praszce.

W 1967 roku fabryka w Praszce rozpoczęła produkcję aparatury hamulcowej do samochodów ciężarowych, ciężarówek i przyczep.

W latach 1971-76 zbudowano ogromny kompleks przemysłowy przy ul. Kaliskiej 72, dokąd przeniosło się Polmo. Gigantyczna inwestycja kosztowała łącznie 3,3 miliarda zł.

Radziecka centrala Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej zdecydowała o zlokalizowaniu w Praszce centrum produkcji pneumatycznych hamulców.

W Praszce zaczęto wytwarzać hamulce do radzieckich samochodów: kamazów, gazików, uazów i krazów.

W fabryce z roku na rok rosło zatrudnienie. W 1989 roku przy Kaliskiej pracowało ponad 5 tysięcy osób!

Planowano, że Praszka docelowo będzie miasteczkiem 40-tysięcznym (dzisiaj ma nieco ponad 8 tysięcy mieszkańców). Specjalnie dla pracowników Polmo budowano bloki, przedszkola i szkoły

Jednak dobrodziejstwa centralnie sterowanej gospodarki i sprzedaż na rynku radzieckim (Polmo eksportowało na Wschód ponad 90 procent produkcji) po upadku komuny okazały się przekleństwem.

2-3 razy w tygodniu z bocznicy kolejowej w Zawiśnie odjeżdżało kilka wagonów z hamulcami dla Kamaza. Ostatni pociąg wyładowany nimi przyjechał po prostu z powrotem do Praszki.

Polmo było pierwszą sprywatyzowaną firmą w branży motoryzacyjnej w III RP. 19 grudnia 1990 roku przekształcono zakład w spółkę Polmo Praszka SA.

W latach 1991-1992 pracę straciło 2400 pracowników. W Praszce doszło wręcz do rozruchów. Ówczesny burmistrz Włodzimierz Skoczek został wywieziony na taczce.

Dzisiaj dawne Polmo po kilkukrotnej zmianie właściciela nazywa się Neapco. Produkuje głównie półosie napędowe dla zachodnich koncernów motoryzacyjnych.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Artykuł o planach rozbudowy miasta, a 3/4 zdjęć z jakiejś kościelnej imprezy... Takie rzeczy tylko w nto...
A
Andrzej
To i tak dobrze , obok drugi zakład tez z300 osób i plany po 30 latach rozbudowy !

Życie !
Dodaj ogłoszenie