Play off 2 ligi koszykarzy. Zwycięska porażka ekipy z Nysy

Łukasz Baliński
Łukasz Baliński
Nysanie pokazali, że stać ich w tym sezonie na wiele.
Nysanie pokazali, że stać ich w tym sezonie na wiele. Materiały klubu/Dominik Krzyżanowski
Tak w skrócie można określić przegraną IgnerHome AZS Basket w rewanżowym starciu pierwszej rundy play off z Sokołem Międzychód. Nysanie w hali rywala przegrali bowiem tylko 84:90 i awansowali dalej.

Przypomnijmy bowiem, iż podopieczni Marcina Łakisa w pojedynku numer jeden wygrali 89:76 i dzięki lepszemu bilansowi dwumeczu przeszli do kolejnego etapu. Taki fakt to niespodzianka tym większa, iż do pierwszej rundy nysanie przystępowali rozstawieni z numerem 7 w grupie D. Rywale z kolei rundę zasadniczą swojej strefy zakończyli na drugim miejscu.

Warto w tym miejscu odnotować, iż gospodarze rewanżu ani razu nie odrobili zupełnie strat. Owszem zdarzyło im się prowadzić 12 punktami jak choćby 70:58, 72:60 czy 77:65 (wszystko w czwartej kwarcie), ale ani razu nie przekroczyli tej „granicy”. Co ciekawe za każdym razem tonowały ich trafienia Michała Wielechowskiego. Jego z kolei śmiało można określić bohaterem spotkania. Zdobył wszak 30 „oczek” i miał dziewięć zbiórek, a także miał 9/11 prób z rzutów wolnych.

Wcześniej z kolei nysanie nie dawali się miejscowym rozkręcić. Ci byli tego blisko w drugiej kwarcie gdy na jej początku „odskoczyli” na 28:19, ale potem goście zanotowali świetny okres liczący cztery i pół minuty, który wygrali 17:3, trafiając cztery razy z dystansu. Od tego czasu przedstawiciele Sokoła długo nie mogli dojść do głosu.

W drugiej rundzie rozgrywanej do dwóch zwycięstw nysanie także zmierzą się z Sokołem, ale tym razem z miejscowości Ostrów Mazowiecka. Team ten sezon zasadniczy rozgrywał w grupie B, gdzie zajął trzecie miejsce (bilans 16-8). Na starcie play off natomiast dość łatwo uporał się z Żubrami Białystok (95:83 i 78:62).

Pierwszy meczu już w sobotę w hali tego zespołu, rewanż tydzień potem w Nysie. Ewentualny trzeci pojedynek znowu u Sokoła, ale już w środę (21.04). Jeśli by nysanie przeszli do ćwierćfinału to w nim zmierzą się z lepszym z pary MKKS Żak Koszalin - Daas BH Bielsko-Biała.

Sokół Międzychód - IgnerHome AZS Basket Nysa 90:84 (24:19, 19:25, 19:14, 28:26)
Nysa:
Wielechowski 30, Krawiec 11, Lewandowski 10, Malitka 8, Zygadło 8, Sanny 7, Cichoń 6, Kliniewski 4, Fedorski, Madejski.

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie