reklama

PlusLiga. Grupa Azoty Kędzierzyn-Koźle zdecydowanie lepsza od Jastrzębskiego Węgla w hicie 3. kolejki

Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Zaktualizowano 
Siatkarze Grupy Azoty ZAKSA okazali się zdecydowanie lepsi od rywali z Jastrzębia-Zdroju.
Siatkarze Grupy Azoty ZAKSA okazali się zdecydowanie lepsi od rywali z Jastrzębia-Zdroju. Mirosław Szozda
Po bardzo dobrej grze, Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle wygrała w Jastrzębiu-Zdroju 3:0 w meczu 3. kolejki PlusLigi.

Choć rywalem kędzierzynian, aktualnych mistrzów Polski, był brązowy medalista z ubiegłego sezonu, to ekipa z Opolszczyzny od kilku lat miała patent na wygrywanie ligowych spotkań z Jastrzębskim Węglem. Jastrzębianie po raz ostatni wygrali bowiem z nią w PlusLidze 9 stycznia 2015 roku, czyli dokładnie 1759 dni temu. I passa ta, po trzysetowej rywalizacji, uległa wydłużeniu.

Przełamanie drużyny z Jastrzębia-Zdroju najtrudniej przyszło naszemu zespołowi w pierwszej partii. W niej bowiem to gracze Jastrzębskiego nieco lepiej prezentowali się statystycznie w takich siatkarskich elementach jak przyjęcie czy zagrywka.

Korzystniejsze liczby nie wystarczyły jednak im do odniesienia sukcesu, ponieważ popełniali znacznie więcej błędów własnych niż Grupa Azoty ZAKSA. Jako że nasz zespół również prezentował solidny poziom, przede wszystkim w bloku, i oddał za darmo rywalom tylko trzy punkty (podczas gdy Jastrzębski aż 14), po zaciętej końcówce zwyciężył 25:23.

W kolejnej odsłonie przewaga kędzierzyńskiej ekipy była już znacznie bardziej widoczna. Jej moc dobitnie pokazała jedna z akcji w połowie seta, kiedy to atakujący Łukasz Kaczmarek uratował piłkę po złym przyjęciu taranując ławkę rezerwowych, a ... rozgrywający Benjamin Toniutii następnie zakończył wymianę sprytnym atakiem. To zresztą ci dwaj zawodnicy byli generalnie najbardziej wyróżniającymi się w Grupie Azoty ZAKSA i poprowadzili ją do wygranej 25:21.

Trzeci set, choć jego końcowy wynik nie do końca na to wskazuje (25:20 dla gości), był już natomiast demonstracją siły w wykonaniu kędzierzynian. Błyskawicznie odskoczyli oni przeciwnikom na 10:3, co sprawiło, że z czasem ich trener Nikola Grbic dał szansę pogrania kilku rezerwowym. Najwięcej czasu na boisku otrzymał przyjmujący Kamil Semeniuk. Obok niego w grze pojawili się też rozgrywający Przemysław Stępień i węgierski atakujący Arpad Baroti. Drugie w sezonie zwycięstwo Grupy Azoty ZAKSA nie było już ani przez moment zagrożone.

Jastrzębski Węgiel - Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (23:25, 21:25, 20:25)
Jastrzębski: Kampa, Lyneel, Gladyr, Konarski, Fornal, Szalacha, Popiwczak (libero) oraz Hain, Vinheido, Bucki, Fromm, Depowski.
ZAKSA: Toniutti, Śliwka, Wiśniewski, Kaczmarek, Parodi, Rejno, Zatorski (libero) oraz Stępień, Baroti, Semeniuk.

Młodzi piłkarze "dokończyli" mistrzostwa Polski z 1939 r.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Adix

Jastrzębski przegrał ale zaksa wcale nie grała jakiegoś super meczu , to Jastrzębski grał zle szczególnie zagrywką.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3