PlusLiga. Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle podniosła się z trudnego położenia, ale ostatecznie przegrała z PGE Skrą Bełchatów

Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Mimo porażki, siatkarze z Kędzierzyna-Koźla pokazali duży charakter.
Mimo porażki, siatkarze z Kędzierzyna-Koźla pokazali duży charakter. Wiktor Gumiński
Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle poległa po tie-breaku w wyjazdowym meczu z PGE Skrą Bełchatów. Wywalczyła jednak punkt, choć przegrywała już w setach 0:2 i w trzecim broniła piłki meczowej.

Spotkanie w hali Energia miało zupełnie inny scenariusz niż konfrontacja, jaką oglądaliśmy między oboma zespołami w pierwszej części sezonu. 24 listopada Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle nadspodziewanie gładko triumfowała bowiem 3:0.

Już na początku rywalizacji w Bełchatowie kędzierzynianie przekonali się jednak, że powtórka takiego rozwoju wypadków będzie niemożliwa do powtórzenia. Błyskawicznie to PGE Skra przejęła inicjatywę i dominowała praktycznie przez całą pierwszą odsłonę. W jej szeregach nie do zatrzymania byli przyjmujący Milad Ebadipour oraz środkowy Jakub Kochanowski, podczas gdy w szeregach gości trudno było wskazać konkretnego lidera. Tym samym gospodarze pewnie wygrali do 21.

Druga partia ułożyła się jednak dla Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jeszcze gorzej. Nim właściwie jeszcze na dobre się ona rozkręciła, nasza drużyna już przegrywała 2:7. Widząc, co się dzieje, jej trener Nikola Grbic próbował dokonywać wielu roszad w składzie.

Na chwilę zdały one egzamin, ponieważ w pewnym momencie przyjezdni przegrywali już tylko 12:14. Ale później znów do głosu doszła PGE Skra, która dobitnie udokumentowała swoją przewagę przy serwisach Dusana Petkovica. Ten atakujący w końcówce popisał się trzema asami, pieczętując triumf swojej drużyny 25:17.

Przed trzecią odsłoną, Grbic dokonał pokerowej zagrywki, przesuwając na pozycję atakującego Aleksandra Śliwkę. A tuż po jej rozpoczęciu wprowadził też do gry Piotra Łukasika, który stworzył duet przyjmujących z Simone Parodim. Tak głębokie przetasowania kadrowe przyniosły jednak zamierzony efekt, ponieważ w końcu kędzierzynianie byli w stanie nawiązać wyrównaną walkę z przeciwnikiem.

Ale mimo, że prowadzili przez większą część seta, musieli bronić piłki meczowej. Wyszli jednak z tej sytuacji obronną ręką, a następnie zwyciężyli w grze na przewagi. Doprowadzenie do niej nie byłoby możliwe, gdyby nie świetna postawa wspominanego Śliwki, który długimi fragmentami w pojedynkę „ciągnął” grę mistrzów Polski.

Co godne zauważania, w tej partii po blisko trzymiesięcznej przerwie do gry powrócił atakujący Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle Łukasz Kaczmarek. Tak jak później w czwartym i piątym secie, pojawił się on przy siatce na podwyższenie bloku.

Wygrana trzecia odsłona na tyle uskrzydliła gości, że w czwartej odsłonie to oni dyktowali warunki gry, tak jak PGE Skra robiła to w pierwszej i drugiej. Bardzo dobrze spisywał się duet Łukasik - Parodi. Obaj ci zawodnicy nieco odciążyli potężnie eksploatowanego Śliwkę, dzięki czemu ekipa z Kędzierzyna-Koźla doprowadziła do tie-breaka i tym samym już „wyszarpała” sobie przynajmniej punkt.

W decydującej partii wszystko było otwarte do wyniku 10:10. Potem jednak pięć kolejnych akcji wygrali bełchatowianie.

PGE Skra Bełchatów - Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:2 (25:21, 25:17, 25:27, 21:25, 15:10)
Skra: Łomacz, Katic, Kłos, Petkovic, Ebadipour, Kochanowski, Piechocki (libero) oraz Droszyński, Wlazły, Orczyk.
ZAKSA: Toniutti, Śliwka, Wiśniewski, Baroti, Semeniuk, Smith, Zatorski (libero) oraz Grygiel, Kaczmarek, Parodi, Łukasik, Rejno.

Euro 2020 przełożone na kolejny rok!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3