PlusLiga inna niż dotychczas. Faworytów jest kilku

Paweł Hochstim (aip)Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
W piątek (30 października) rozpoczną się rozgrywki siatkarskiej PlusLigi. W tym roku by walczyć o złoto, trzeba fazę zasadniczą skończyć na pierwszym lub drugim miejscu.

- W moim odczuciu liga nigdy nie była tak wyrównana, a dodatkowo została zmieniona formuła rozgrywek po rundzie zasadniczej. To sprawia, że każde spotkanie będzie dla nas bardzo ważne - uważa prezes Skry Bełchatów Konrad Piechocki.

Skrócone rozgrywki mają służyć lepszemu przygotowaniu reprezentacji Polski do Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro. Gdy ustalano zasady, nikt nie brał pod uwagę, że mistrzowie świata mogą nie zakwalifikować do igrzysk, a dziś, za sprawą bardzo pechowo zakończonego turnieju o Puchar Świata w Japonii jest to możliwe.

Polacy wciąż jednak mają szanse, by pojechać do Rio de Janeiro, a kluczowy będzie styczniowy turniej kwalifikacyjny w Berlinie. Z tego powodu PlusLigę czeka prawie miesięczna przerwa. Ostatni raz w 2015 roku siatkarze zagrają 19 grudnia, a pierwsza przyszłoroczna kolejka zaplanowana jest na 13 stycznia.

Na kilka dni przed startem ligi wskazanie faworyta jest karkołomnym zadaniem, także z tego powodu, że, z powodu nowego systemu rozgrywek, istotny może być każdy mecz fazy zasadniczej.

- Wierzę, że nasi siatkarze przyczynią się do tego, że nasi kibice będą mieli z gry PGE Skry wiele satysfakcji, a na koniec wspólnie będziemy cieszyć się z odzyskania mistrzostwa Polski - mówił Piechocki podczas V Zlotu Kibiców bełchatowskiej drużyny.

Mistrzowskiego tytułu bronić będzie Asseco Resovia Rzeszów, która dokonała najgłośniejszego transferu, jakim jest powrót do PlusLigi jednego z najlepszych polskich siatkarzy Bartosza Kurka.

Liczyć powinna się też ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, w barwach której zagrają dwaj siatkarze reprezentacji Francji Benjamin Toniutti i Kevin Tillie, która w tym sezonie nie miała sobie równych w Lidze Światowej i Mistrzostwach Europy.

PGE Skra nie dokonała głośnych transferów, ale utrzymała swoich wszystkich najlepszych graczy, co jest sukcesem. Problemem jest tylko kontuzja Michała Winiarskiego, który miał długą przerwę w treningach w czasie okresu przygotowawczego.

Swój skład niemal w stu procentach utrzymał też wicemistrz Polski, gdański Lotos Trefl, a z grona najmocniejszych drużyn wypadł Jastrzębski Węgiel.

Wyraźnie wzmocniły się Cuprum Lubin, Cerrad Czarni Radom, Indykpol AZS Olsztyn, AZS Częstochowa i AZS Politechnika Warszawska, ale żadna z tych drużyn - może poza Cuprum - nawet nie marzy o ligowym medalu. Nie zmienia to jednak faktu, że każda z nich może pomieszać szyki faworytom.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

jaki wiosek z wyników w tabeli

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3