PlusLiga. Jastrzębski Węgiel - PSG Stal Nysa 3:1

Paweł Sładek
Paweł Sładek
Jastrzębski Węgiel - PSG Stal Nysa 3:1
Jastrzębski Węgiel - PSG Stal Nysa 3:1 Wiktor Gumiński
W spotkaniu kończącym 21. kolejkę PlusLigi zmierzyły się ze sobą Jastrzębski Węgiel i PSG Stal Nysa. Mecz był bardzo zacięty, szczególnie w pierwszym i trzecim secie, natomiast ostatecznie wicemistrz Polski sprostał pokładanym w nim oczekiwaniom, wygrywając 3:1.

Od pierwszych akcji obie ekipy prześcigały się w coraz to bardziej efektownych zagraniach. Oprócz typowo siłowych rozwiązań widzieliśmy również delikatne kiwki, plasy i skróty, które były równie efektywne. W obliczu świetnej dyspozycji obu ekip mieliśmy do czynienia z bardzo wyrównanym widowiskiem (5:5, 10:10). Stal usiłowała postraszyć swoich rywali za sprawą zagrywki, czego efektem były dwa asy serwisowe Kamila Kwasowskiego i Wassmia Ben Tary. Właśnie za sprawą tego elementu nysanie stworzyli małą przewagę (16:13), która z czasem została zniwelowana (20:20). W newralgicznym momencie Daniel Pliński wprowadził Kento Miyaurę, którego postawa w polu zagrywki zaowocowała wygraną Stali w pierwszym secie.

Krótka przerwa między partiami nie zaprzepaściła wysokiego poziomu oraz tempa tego meczu. Obie ekipy raz po raz wymieniały się punktami, a nawet gdy jastrzębianie zdołali wyjść na dwupunktowe prowadzenie, bardzo szybko zostało ono zminimalizowane do zera (11:11, 13:13). Jastrzębski pierwszy raz w tym meczu wyszedł na trzypunktowe prowadzenie, gdy dwukrotnie zablokował nysan (16:13). Od tego momentu gra podopiecznych Daniela Plińskiego wyraźnie straciła na jakości, czego efektem było pewne i wysokie zwycięstwo jastrzębian.

Role odwróciły się na początku trzeciego seta. Przyjezdni bardzo szybko wyszli na prowadzenie 5:1, a chwilę później 11:6. Niestety dla sympatyków Stali to by było na tyle, jeśli chodzi o pozytywne aspekty jej gry. Rafał Szymura dał kapitalną zmianę, zastępując Trevora Clevenot, a ponadto świetnie na zagrywce spisywał się Tomasz Fornal, dzięki czemu jastrzębianie w mgnieniu oka doprowadzili do remisu 13:13. Wtedy drużyna gości ponownie wróciła do gry, a rywalizacja toczyła się punkt za punkt. Ostatecznie to wicemistrzowie Polski przełamali szalę na swoją korzyść i byli pewni już minimum punktu za ten mecz.

Podopieczni Marcelo Mendeza chcieli jednak zgarnąć pełną pulę, co potwierdzili po krótkim odpoczynku. Przy czytelnej grze Stali Jastrzębski dość szybko wyszedł na prowadzenie 7:4, a przy dalszej nieskuteczności przyjezdnych jastrzębianie powiększyli swoją przewagę (12:7). Dalsza rywalizacja to popis zespołu gospodarzy (17:11), którzy pewnie wygrali czwartego seta, a całe spotkanie 3:1.

Jastrzębski Węgiel - PSG Stal Nysa 3:1 (23:25, 25:18, 25:23, 25:16)
Jastrzębski: Toniutti, Gladyr, Fornal, Clevenot, Boyer Popiwczak (libero) oraz Dębski, Hadrava, Szymura, M’Baye, Macyra
Stal: Zhukouski, Gierżot, Kwasowski, Zerba, Jankowski, Ben Tara, Dembiec (libero) oraz El Graoui, Miyaura, Buszek, Biniek (libero)

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska