PlusLiga. Pierwsza w sezonie porażka Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Jej pogromcą została Asseco Resovia Rzeszów

Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Kędzierzynianie podnieśli ze stanu 0:2, ale meczu nie wygrali.
Kędzierzynianie podnieśli ze stanu 0:2, ale meczu nie wygrali. Wiktor Gumiński
Po 19 ligowych zwycięstwach z rzędu została w obecnych rozgrywkach PlusLigi przerwana zwycięska passa Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Uczyniła to Asseco Resovia Rzeszów, która wygrała w Hali Azoty 3:2.

Dla kędzierzynian niedzielne spotkanie było już czwartym w ciągu tygodnia. W dniach 26-28 stycznia rozgrywali oni bowiem drugi turniej fazy grupowej Ligi Mistrzów w Bełchatowie, który zakończyli z kompletem zwycięstw. W żadnym ze starć na arenie europejskiej kluczowi gracze kędzierzyńskiego zespołu nie otrzymali jednak szczególnie dużej okazji do odpoczynku.

Dwa pierwsze sety konfrontacji z Resovią pokazały, że ostatnie zmagania w Lidze Mistrzów odcisnęły wyraźny wpływ na graczach Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Zaskakująco słabo wyglądali oni szczególnie w inauguracyjnej odsłonie. Był nawet moment, w którym, co do nich niepodobne, przegrywali 9:19! Potem trochę podgonili wynik, ale i tak ulegli 19:25.

W drugiej partii gospodarze wyglądali nieco lepiej, ale nadal byli dalecy od swojego optymalnego poziomu. Ekipa z Rzeszowa, na czele z atakującym Karolem Butrynem, wciąż grała natomiast bardzo dobrze i zasłużenie zwyciężyła 25:21, zapewniając sobie przy okazji awans do ćwierćfinału Pucharu Polski.

W kolejnych dwóch setach obserwowaliśmy natomiast zgoła odmienny scenariusz. Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle odrodziła się niczym feniks z popiołów. Z akcji na akcję rozkręcali się szczególnie przyjmujący Aleksander Śliwka i Kamil Semeniuk. Poprowadzili oni swój zespół najpierw do wygranej 25:17, a potem 25:19.

Tie-break układał się już jednak lepiej dla Resovii, w której wciąż błyszczał Butryn. Co prawda kędzierzynianie obronili jeszcze dwie piłki meczowe, ale trzeciej nie dali już rady.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Asseco Resovia Rzeszów 2:3 (19:25, 21:25, 25:17, 25:19, 14:16)
ZAKSA: Toniutti, Śliwka, Kochanowski, Kaczmarek, Semeniuk, Rejno, Zatorski (libero) oraz Kluth, Smith, Prokopczuk.
Resovia: Drzyzga, Szerszen, Jendryk, Butryn, Cebulj, Tammemaa, Potera (libero) oraz Krulicki, Parodi, Domagała, Woicki, Buszek, Hain, Mariański (libero)

PZPN podnosi ceny biletów na kadrę

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie