Po 30 godzinach rzeczniczka wojewody informuje: na Opolszczyźnie są testy do wykrywania koronawirusa

Iwona Kłopocka-Marcjasz
Iwona Kłopocka-Marcjasz
Na Opolszczyznę dotarły testy na koronawirusa. Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Opolu ma ich dzisiaj 7200. Na odpowiedź służb wojewody czekaliśmy ponad 30 godzin.

"Informuję, iż Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Opolu posiada w tej chwili ponad 7200 testów na wykrycie koronawirusa. Aktualnie na badanie oczekuje 38 próbek, testy wykonywane są na bieżąco - napisała Martyna Kolemba-Gaschka, rzecznik prasowy wojewody opolskiego.

"Pojawiające się w mediach informacje o rzekomym wielodniowym opóźnieniu w wykonywaniu badań, nie mają zatem żadnego uzasadnienia w rzeczywistości" - dodała rzeczniczka w trzyzdaniowym komunikacie.

Na informacje od służb wojewody w sprawie testów na Opolszczyźnie czekaliśmy ponad 30 godzin.

W piątek informowaliśmy o tym, że zakorkowało się laboratorium Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Opolu, a przyczyną jest brak testów. Informowali nas o tym lekarze z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego, Szpitala Wojewódzkiego w Opolu oraz kilku szpitali powiatowych w regionie. Wszyscy czekali na wyniki badań swoich pacjentów.

Na przykład w Szpitalu Wojewódzkim w piątek wciąż nie było wyników wymazów pobranych od pacjentów w środę rano.

Lekarze zwracali też uwagę, że w kilku ostatnich komunikatach Ministerstwa Zdrowia o nowych zachorowaniach w Polsce nie było przypadków z Opolszczyzny. Zdaniem fachowców to też wskazywało na fakt, że nie wykonuje się u nas badań.

Nieoficjalne źródła mówiły nam, że w kolejce czeka nawet 200 próbek. Gdyby to była prawda oczekiwanie na rozładowanie kolejki wyniosłoby ok. 5 dni, bo opolskie laboratorium może wykonać 44 badania na dobę.

Chcieliśmy w piątek zweryfikować te informacje u wojewody opolskiego, ale po siedmiu godzinach czekania dowiedzieliśmy się, że odpowiedź może przyjść dopiero w sobotę.

Dziś rzeczniczka wojewody zapewnia, że na badanie czeka tylko 38 próbek. Przeczy to możliwościom "przerobu" maszyny, którą posiada opolski sanepid.

Tymczasem nasi czytelnicy informują nas, w jaki sposób udało się przypuszczalnie zlikwidować ogromną kolejkę 200 osób, czekających na wyniki.

Dostałem SMS-a, że "pobranie materiału się nie powiodło i mam oczekiwać na ponowny przyjazd zespołu mobilnego" - mówi nam osoba z powiatu strzeleckiego.

W dalszym ciągu od służb wojewody nie uzyskaliśmy odpowiedzi na inne pytania:

  1. Ile do tej pory wykonano testów na Opolszczyźnie.
  2. Ile testów wykonuje się każdego dnia i dlaczego tyle
  3. Jak długo czeka się na wyniki.

Wideo

Dodaj ogłoszenie