Po gwałtownym spadku spowodowanym COVID-19 przybywa cudzoziemców podejmujących pracę w Opolskiem i kraju

Edyta Hanszke
Edyta Hanszke
W sierpniu w porównaniu do lipca w kraju przybyło 30 tys. obcokrajowców, którzy legalnie podjęli pracę.
W sierpniu w porównaniu do lipca w kraju przybyło 30 tys. obcokrajowców, którzy legalnie podjęli pracę. Fot. Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Po tym jak na początku maja do ubezpieczeń społecznych w województwie opolskim zgłoszonych było 15,6 tysięcy cudzoziemców i była to najniższa ich liczba od kilku lat, na koniec września zarejestrowanych zostało ponad 17 tysięcy osób.

W opolskich placówkach ZUS zgłoszonych jest obecnie 17,2 tys. cudzoziemców.

- Po wiosennym odpływie spowodowanym zamrożeniem wielu dziedzin gospodarki widać tendencję wzrostową. W całym kraju liczba cudzoziemców zgłoszonych do ubezpieczeń społecznych w ZUS przekracza 658 tysięcy - podaje Sebastian Szczurek, regionalny rzecznik prasowy opolskiego ZUS.

658,2 tys. zarejestrowanych pod koniec sierpnia w Polsce w ZUS pracowników z zagranicy to o 30 tys. więcej niż w lipcu. Wpływ na liczbę pracujących cudzoziemców w Polsce miała epidemia koronawirusa.

Po kilku chudszych miesiącach w zgłaszaniu przez pracodawców do ZUS osób z innym paszportem niż polski, od lipca to się zmienia. W naszym regionie jeszcze na początku maja, do ubezpieczeń społecznych zgłoszonych było 15,6 tysięcy cudzoziemców i była to najniższa liczba od kilku lat. Teraz to ponad 17 tysięcy obcokrajowców – wylicza Sebastian Szczurek.

Największy spadek liczby ubezpieczonych tej wiosny w porównaniu do wcześniejszych miesięcy widać było w przypadku obywateli ukraińskich. Teraz jednak sytuacja wraca do stanu sprzed ogłoszenia w Polsce epidemii.

Obecnie w skali kraju najwięcej cudzoziemców zgłoszonych do ZUS pochodzi:

  • z Ukrainy – 480,9 tys. (od lipca do końca sierpnia liczba obywateli tego kraju wzrosła o ponad 27 tys.)
  • z Białorusi - 44,1 tys.
  • z Gruzji - 10,5 tys.

- W województwie opolskim najliczniejszą grupą legalnie pracujących cudzoziemców są obywatele Ukrainy. Opolscy pracodawcy zadeklarowali opłacanie składek za ponad 14,8 tysięcy osób z paszportem tego kraju. Ponadto na początku września na terenie naszego województwa 151 Ukraińców prowadziło pozarolniczą działalność gospodarczą - wyjaśnia rzecznik opolskiego ZUS.

Pracodawcy z regionu odprowadzają składki na ubezpieczenia społeczne za przedstawicieli 56 państw. Po obywatelach Ukrainy najwięcej jest Mołdawian – 509, następnie Białorusinów – 358 i Gruzinów – 252. Jest ponadto 132 Niemców i 91 Bułgarów.

Statystyki ZUS znajdują też potwierdzenie w danych z urzędów pracy. W PUP w Nysie liczba oświadczeń wydanych w tym roku wyniosła 514 i zanosi się, że mimo kryzysu spowodowanego COVID-19 będzie porównywalna z rokiem ubiegłym. Natomiast liczba zezwoleń na prace sezonowe jest wyższa. W całym ub.r. wydano ich w nyskim urzędzie 314, a na koniec ubiegłego tygodnia było ich już 330.

Podejmujący pracę sezonową najczęściej są zatrudniani w rolnictwie i ogrodnictwie. - Polacy szukają stabilnej pracy na dłuższy okres i za wyższe pieniądze, dlatego zapotrzebowanie na chętnych do pracy sezonowej zaspokajają pracownicy z zagranicy, głównie ze Wschodu. A ponieważ przyjeżdżają oni na krótki okres dla zarobku są też bardziej dyspozycyjni - wyjaśnia Małgorzata Pliszka, dyrektor PUP w Nysie.

Dyrektor nyskiego urzędu pracy ocenia, że mimo COVID za sprawą inwestycji w powiecie nyskim epidemia nie dała się bardzo we znaki. - Mamy porównywalną do ubiegłego roku liczbę ofert pracy - 160, a od początku roku za naszym pośrednictwem pracę tylko w Alsecco znalazło 120 osób. Przed nami kolejne rekrutacje - mówi Małgorzata Pliszka i dodaje, że całkowite skutki epidemii i lockdownu na lokalną gospodarkę i rynek pracy będzie można ocenić na koniec roku, kiedy wygasną efekty pomocy udzielonej w ramach tzw. tarczy.

Dr Rafał Parvi, ekonomista z WSB w Opolu, wskazuje, że o niezłej kondycji polskiej gospodarki świadczyć mogą wskaźniki eksportu, które w ostatnim okresie osiągnęły poziom sprzed epidemii. - Jeśli firmy eksportują, to potrzebują rąk do pracy, stąd zwiększone zapotrzebowanie na pracowników zza naszej wschodniej granicy, z których częścią w czasie lockdownu pracodawcy zakończyli współpracę - zauważa dr Parvi.

Dzień wolny za 1 maja. Kiedy i jak go odebrać?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie