Po owocach go poznacie

Ryszard Rudnik
Ryszard Rudnik
Archiwum
Komentarz Ryszarda Rudnika.

Po blamażu TVP z opolskim festiwalem jest teraz olbrzymia szansa na przedefiniowanie formuły KFPP. Tak, by z telewizyjnej tandety, którą, co tu ukrywać, festiwal był od kilku lat (pamiętacie koncerty podobne do tego z serialowych przebojów w wykonaniu aktorów, którzy nie potrafią śpiewać, albo Superjedynki, które na popularnych radiowych listach przebojów okupowały doły rankingów), z promocyjnej imprezy ramówki TVP stał się autentycznym świętem polskiej piosenki.

Przeglądem tego, co od festiwalu do festiwalu było w polskiej muzyce najlepsze, odkrywcze, świeże, ale i nawiązaniem do tradycji, czyli miejscem najważniejszych artystycznych benefisów i przypomnień monograficznych.

Do tego jednak potrzebny jest spokój i odrobina zaufania do ekipy prezydenta Wiśniewskiego, który wziął na siebie dużą odpowiedzialność, więc niech ma szansę się wykazać. Rada miasta w tym dziele powinna go wspierać pamiętając, że nie da się prowadzić skomplikowanych negocjacji na sali plenarnej. Można i trzeba prezydenta rozliczać, ale nie z każdego kroku, tylko z wypracowanej przezeń formuły festiwalu i zakontraktowanych partnerów. Politykę zawieście na kołku, bo Opolanie wam tego nie zapomną.

Zobacz też: Radni o festiwalu Opole 2017. Prezydent ma wznowić rozmowy z TVP

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

.
W dniu 07.06.2017 o 14:22, Gość napisał:

Tym wpisem powinien się zająć prokurator. To nie ma nic wspólnego z wolnością słowa.

Prokurator nie zajmuje się czyimś udowodnionym, znanym POchodzeniem.

Prokurator niech się zajmie szczuciem, PrOpagandą ANTYpolską i ANTYrządową w artykulikach enteowskich. Bo to NIC nie ma wspólnego z wolnością słowa tylko tej szczujni antypolskiej zamierzonym celem. PO owocach ich znamy.

b
beret drelihowy

Jaki blamaż???? Wyjdż na miasto Zobacz jak wygląda rynek opolski ! POrównaj choćby ogródki sprzed 10 i więcej lat!Jakięś budy wiesniackie plastiki chińskie! To jest blamaż! Ogródek Spiżu jak na festynie wiejskim! Co to jest Na rzeciw dawnej Melby parasolki jak w Przysieczy! To jest blamaż! A Wracając do festiwalu to jeszcze redaktorku próbujesz walczyć z Telewizja Polskę POprzez wsperanie Wisniewskiego! To jest Blamaż! Zapamiętaj Festiwal tylko z telewizją polską!

D
Darek

Szkoda, że Pan prezydent nie powiesił polityki na kołku, nie godząc się na występ Pietrzaka, opóźniając podpisanie umowy, a w finale stając się stroną politycznej hucpy urządzonej rzez tzw. gwiazdy. Prezydent zachował się pochopnie i nieodpowiedzialnie. Nie zrywa się umowy z partnerem, z którym współpracuje się ponad 50 lat, bez podjęcia próby rozwiązania problemu. Szczególnie nie robi się tego w sytuacji, kiedy nie ma się żadnej mądrej alternatywy. Korzystając niejako z zaistniałej sytuacji można było stworzyć festiwal wg nowej formuły, o której pisze Pan redaktor, dając szanse młodym i zdolnym. Oglądał Pan któryś z odcinków O!polskie Przeboje? Czy nie występują tam młodzi i zdolni, którzy gwarantują wysoki poziom festiwalu. Zamiast tego nasz prezydent zachował się jak obrażony Jasio i zerwał umowę, ponieważ po raz setny mieliśmy nie usłyszeć Kolorowych Jarmarków, Black&White i tym podobnych zgranych już kawałków. To jest zdaniem prezydenta podnoszenie rangi festiwalu? Czym różnił by się on od tych z TVN i POLSAT? Jako rodzony Opolanin mam nadzieję, że się mylę i prezydent wie co robi. Chociaż patrząc na błahą sprawę wykaszania traw mam co do tego poważne wątpliwości.

Dodaj ogłoszenie