Po praskim debiucie Fernando Santosa. Przypominamy jego największych poprzedników [wideo]

Piotr Olkowicz
Wideo
od 16 lat
Pierwsze punkty w naszej grupie eliminacyjnej do mistrzostw Europy rozdane, niestety my w tym podziale na razie nie uczestniczyliśmy. Wstydliwa porażka w Pradze, nie jest w tym wszystkim najgorsza, bowiem głównym powodem do zmartwień jest styl, a w zasadzie jego brak, czyli absolutna niemoc taktyczna zarówno w obronie, jak i w ataku. Jedynym pocieszeniem pozostaje fakt, że Santos pełniąc swoje obowiązki selekcjonerskie przegrał w przeszłości swoje pierwsze mecze jako coach Grecji oraz Portugalii.

Trener, prezes, działacz, naukowiec, Jacek Paszulewicz, gość i ekspert ostatniego wydania Magazynu Gol24, z iście doktorancką wnikliwością i pragmatyzmem analizuje ostatnich kilka dekad polskiego futbolu w perspektywie szkoleniowców, którzy prowadzić najważniejszą drużynę w naszym kraju mieli zaszczyt.

Punktem wyjścia do rozważań red. Adama Godlewskiego z popularnym "Paszulem" była omawiana propozycja z federacji chilijskiej dotycząca objęcia tej reprezentacji. Byłego selekcjonera określa zadaniowcem, który wszystkie powierzone mu zadania dla PZPN wykonał. Sam występ na mundialu, jak wiemy, pozostawiał sporo do życzenia, dlatego "Czesiek" jest aktualnie szkoleniowcem bez angażu.

Paszulewicz, który wspomnieniami wraca do kadencji Antoniego Piechniczka czy Wojciecha Łazarka, przywołuje też nasz ostatni okres, kiedy ani wyników, ani tym bardziej stylu gry kadry nie musieliśmy się wstydzić. Mowa naturalnie o czasach, kiedy naszymi gwiazdorami zawiadywał Adam Nawałka.

Z rozważań o Nawałce zrodził się niezwykle ciekawy akapit rozmowy dotyczący szwankującego w naszych realiach schematu polegającego na tym, że fakt, bycia trenerem reprezentacji powinno być trampoliną do dalszej kariery, a u nas trenerów chowa się do szafy. Przykład trenera, który osiągnął na Euro 2016 ćwierćfinał dobitnie o tym świadczy, bowiem po krótki epizodzie w poznańskim Lechu, po ponad pięcioletniej pracy w kadrze głównie odpoczywa.

Z programu dowiemy się również dlaczego trener z ligi szkockiej miałby ciężko, żeby poradzić sobie z prowadzeniem Barcelony i na odwrót - szkoleniowiec Barcelony mógłby nie dać rady w lidze szkockiej.

Taki właśnie jest Magazyn Gol24, gdzie w wymiarze publicystycznym poruszamy się po nieprzebranych bezkresach futbolu. Najnowsze wydanie Gola24 zawsze w każdy wtorkowy wieczór na naszych portalach. W najbliższym odcinku podsumujemy powitanie Fernando Santosa z pracą dla naszej federacji. Serdecznie zapraszamy!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Po praskim debiucie Fernando Santosa. Przypominamy jego największych poprzedników [wideo] - Sportowy24

Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska