Pobił sędziego z Prudnika i stanął przed sądem

    Pobił sędziego z Prudnika i stanął przed sądem

    Archiwum

    Nowa Trybuna Opolska

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    Dwóch braci pobiło sędziego z Prudnika. Jeden dobrowolnie poddał się karze, drugi nie przyznaje się.

    Dwóch braci pobiło sędziego z Prudnika. Jeden dobrowolnie poddał się karze, drugi nie przyznaje się. ©Archiwum

    Jarosław C. chciał dobrowolnie poddać się karze. Ma pójść do więzienia na 10 miesięcy.
    Dwóch braci pobiło sędziego z Prudnika. Jeden dobrowolnie poddał się karze, drugi nie przyznaje się.

    Dwóch braci pobiło sędziego z Prudnika. Jeden dobrowolnie poddał się karze, drugi nie przyznaje się. ©Archiwum

    Sprawą zajmował się dziś Sąd Rejonowy w Opolu. Dlaczego on, skoro przestępstwo miało miejsce w Prudniku?

    Bo tamtejsi sędziowie, ze względu na to, że ofiarą napadu był ich kolega z pracy, wyłączyli się z tej sprawy.

    Czytaj także: Pod paragrafem - informacje z sądu i prokuratury

    Przypomnijmy.

    19 maja tego roku jeden z sędziów wydziału karnego w Prudniku wyszedł na wieczorny spacer z psem. Przy okazji miał odebrać nastoletnią córkę od koleżanki. Kiedy oboje wracali do domu, na jednym z osiedli mieszkaniowych dwóch mężczyzn rzuciło się na sędziego z pięściami. Obaj napastnicy byli pijani.

    Przerażona córka zadzwoniła po policję. Patrol przyjechał w ciągu kilku minut. Jeszcze jednak przed przyjazdem policji na ulicy zatrzymał się przypadkowy samochód.

    Młodzi ludzie widząc mężczyznę katowanego przez dwóch napastników, ruszyli mu z pomocą. Zdołali obezwładnić podejrzanych.

    Po chwili obu braci przejęli i skuli kajdankami policjanci. Napastnicy zaczęli więc obrażać i grozić policjantom.

    Prokuratura ustaliła, że poszkodowany sędzia skazywał młodszego z braci - 30-letniego Jarosława C. na kary za drobne przestępstwa i wykroczenia. W latach 2004-2005 mężczyzna m.in. wybił po pijanemu szyby, ukradł piwo w sklepie, odpowiadał za zakłócanie porządku w nocy.

    Oskarżeni twierdzą, że nie mieli pojęcia kto jest ich ofiarą. Jednak zdaniem prokuratury doskonale wiedzieli kogo biją.

    Wszyscy uczestnicy zdarzenia mieszkają na tym samym osiedlu, muszą się więc znać z widzenia.

    Jarosław C. przyznał się do winy i zaproponował, że dobrowolnie podda się karze 10 miesięcy więzienia. Zdaniem prokuratury to on rozpoczął zajście. Dziś zgodził się na to sąd.

    Drugi z braci - 36-letni Arkadiusz C. nie przyznaje się do zarzutu.

    - Dlatego jego proces ruszy po tym jak uprawomocni się wyrok na jego brata - tłumaczy sędzia Piotr Wieczorek, prezes Sądu Rejonowego w Opolu.

    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (5)

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się
    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (5) forum.nto.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Warto zobaczyć

    Kwartalny dostęp do prenumeraty cyfrowej NTO za POŁOWĘ CENY! ▶▶ KUP ◀◀

    Kwartalny dostęp do prenumeraty cyfrowej NTO za POŁOWĘ CENY! ▶▶ KUP ◀◀

    GAZ-SYSTEM realizuje program społeczny „GAZ-SYSTEM dla edukacji”

    GAZ-SYSTEM realizuje program społeczny „GAZ-SYSTEM dla edukacji”

    Pokaż się w internecie! >> Zapisz się za darmo do lokalnej bazy firm.

    Pokaż się w internecie! >> Zapisz się za darmo do lokalnej bazy firm.

    Szukasz architekta? A może kosmetyczki? Sprawdź mapę handlu i usług (Materiał Partnera)

    Szukasz architekta? A może kosmetyczki? Sprawdź mapę handlu i usług (Materiał Partnera)

    Wideo