Pociąg z Wrocławia do Kędzierzyna-Koźla wjechał w powalone drzewo pod Górażdżami

Artur  Janowski
Artur Janowski
W rejonie stacji Górażdże pociąg najechał na powalone drzewo. Mimo zderzenia ruch na trasie Opole - Kędzierzyn Koźle nie został wstrzymany.

Lokomotywa wjechała w drzewo około godziny 17.00. Leżące na torach konary usuwają kolejarze i strażacy.

Nie ma jednak szans, aby wagony jechały dalej.

Pasażerowie pociągu relacji Wrocławia - Kędzierzyn Koźle pojadą w dalszą drogą innym pociągiem. Mimo awarii ruch na linii Opole - Kędzierzyn-Koźle odbywa się bez większych przeszkód.

Pociągi jeżdżą drugim, nie zablokowanym torem.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
erstehand
Powinni mu zabrać prawo jazdy albo skierować na ponowny kurs.
d
dar1
PRETENSJE DO OCHRONY ŚRODOWISKA- CO DO innego składu, to uruchomienie nowego składu jeśli jest wolny trwa ok 40 minut ,do tego trzeba ściągnąć człowieka z domu ok 60 minut , plus dojazd na miejsce ok 60 minut ,to masz odpowiedz dlaczego z nieba nie zlatuje natychmiast nowy skład,swoją drogą ja się pytam czemu tak brudzimy w pociągach, pociąg np. z Gliwic do Opola po przejechaniu 80 kilometrów wygląda tak jak by przejechał w innym kraju 1000 km, świadczy to o braku wychowania, itp.
d
dar1
co większa wichura ,to ten sam problem- wine za to ponosi ochrona środowiska która nie pozwala wyciąć drzew,które dosłownie wiszą miejscami nad siecią, to w takim razie niech ochrona środowiska płaci pasażerom i kolei odszkodowania za poniesione straty.
drzew jest jeszcze kilka , więc znowu się jakieś wywruci.
K
Krzycho
Dobrze że się nic nie stało.
a
agata
Ludzie płacą ciężkie pieniądze za bilety, nie ma pociągu, który nie miałby opóźnienia, a jeszcze w takich sytuacjach wszystkim wisi co się stanie z pasażerami. Żeby czekać ponad 2 godziny na inny pociąg-to się w głowie nie mieści. jednym słowem - żenada... Pytam tylko za co my płacimy :/
P
Pablo83
Ja również miałem przyjemność jechać tym składem, i takie małe sprostowanie: pociąg nie wjechał w powalone drzewo, tylko drzewo spadło na pociąg.. Wszystko spowodowane było wyładowaniami atmosferycznymi.
x
xenocide
Pasażerowie pociągu relacji Wrocławia - Kędzierzyn Koźle pojadą w dalszą drogą innym pociągiem.
Co to jest Wrocławia? Czy to jakieś miasto?
Czy ktoś kto w jednym zdaniu robi dwa błędy może jeszcze nazywać się dziennikarzem?
p
przem
Miałem nieprzyjemność jechać tym pociągiem. Na początku nikt nic nie wiedział. Przyszedł konduktor, powiedział że drzewo, że nie jedziemy, że za trzy godziny. Z buta poszedłem razem z kilkudziesięcioma innymi pasażerami na stację w Górażdżach - reszta została w pociągu. Do czasu jak stałem na tej stacji przejechały trzy pociągi pośpieszne. Żaden nie zechciał łaskawie się zatrzymać i wziąć pasażerów. Wiem, że to inna firma, itd. ale zastanawia mnie co z tymi pasażerami. Ja i parę innych osób mieliśmy to szczęście że ktoś po nas autem podjechał, cała reszta pewnie czeka aż pkp łaskawie podstawi inny skład...
Dodaj ogłoszenie