Podszył się pod syna ofiary i wyłudził 7 tys. złotych. Na telefon i laptopa

Sławomir Draguła
Sławomir Draguła
Poszkodowana mieszkanka Brzegu wyjaśniła, że osoba, która przysłała wiadomość, podała się za jej syna.
Poszkodowana mieszkanka Brzegu wyjaśniła, że osoba, która przysłała wiadomość, podała się za jej syna. Pixabay
7 tys. złotych straciła mieszkanka Brzegu. Kobieta uwierzyła mężczyźnie, który napisał do niej z nieznanego numeru i podszył się pod jej syna.

Kilka dni temu do policjantów z Brzegu zgłosiła się kobieta, która poinformowała mundurowych, że została okradziona, a wszystko zaczęło się od SMS-a, który otrzymała.

Poszkodowana wyjaśniła, że osoba, która przysłała wiadomość, podała się za jej syna.

- Mężczyzna napisał, że to jego nowy numer telefonu. Poinformował ją również, że uszkodził swój stary telefon i potrzebuje pieniądze na nowy. Kobieta nie zwlekając przelała 3 tys. złotych na wskazany numer konta - mówi starsza aspirant Patrycja Kaszuba z Komendy Powiatowej Policji w Brzegu.

Kilka godzin później mężczyzna ponownie poprosił o pieniądze. Tym razie pod pretekstem kupna nowego laptopa. Kolejny przelew poszkodowana zrobiła na 4 tys. złotych.

- Kiedy następnego dnia zadzwonił do niej syn, wówczas zorientowała się, że została oszukana na 7 tys. złotych - mówi Patrycja Kaszuba.

Teraz sprawą zajmują się kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Brzegu. Przy okazji policjanci kolejny już raz apelują do seniorów o ostrożność.

- Kierujmy się zasadą ograniczonego zaufania. Sprawdzajmy kim jest osoba, która z nami koresponduje lub do nas dzwoni - mówi Patrycja Kaszuba. - Jeśli przedstawia się za kogoś bliskiego i prosi o pieniądze, zweryfikujmy to. Rozłączmy się i zadzwońmy pod znany nam numer telefonu bliskiego i upewnijmy się, czy to on potrzebuje pomocy.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szczyt NATO. Ogromne wsparcie dla Ukrainy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska