Podwyżka na niby

Małgorzata Krysińska
Starosta Jan Kus poprosił związkowców, żeby zgodzili się na odroczenie wypłaty zaległych wynagrodzeń.

Już 31 grudnia ubiegłego roku ZOZ winny był swoim kontrahentom i pracownikom aż 2,5 mln zł. A w związku z tym, że od nowego zobowiązany był podnieść swoim pracownikom pensje o 203 zł, dług ów sytematycznie się powiększa. W efekcie narósł już z odsetkami do 5 mln zł. Z tego około 2 mln zł ZOZ winien jest 560 pracownikom szpitala, którzy nie doczekali się dotąd ani wypłaty trzynastek za ubiegły rok, ani podwyżek wynagrodzeń za maj i kolejne miesiące aż do września.

- Powiat wydał w tym roku na dofinansowanie służby zdrowia już równo milion złotych i nie ma skąd wziąć pieniędzy na uregulowanie zobowiązań wobec pracowników - wyjaśnia starosta Jan Kus. - Dlatego zwróciłem się do przedstawicieli wszystkich działających w szpitalu związków zawodowych z propozycją odroczenia na jeszcze jakiś czas spłaty tego długu. Co więcej, poprosiłem ich też, aby rozważyli możliwość uregulowania go w ratach lub w obligacjach ZOZ. A także, aby pracownicy zrzekli się należności z tytułu narastających odsetek. W zamian zaproponowalibyśmy im rekompensatę w postaci wyrównania o wskaźnik inflacji.

- Na razie nie wypracowaliśmy w tej sprawie jeszcze żadnego konkretnego stanowiska, przedyskutujemy tę sprawę na najbliższym piątkowym zebraniu lekarzy - ocenia Andrzej Łucki, przedstawiciel Związku Zawodowego Lekarzy. - Oczywiście, chcielibyśmy wszyscy rozwiązania, które z jednej strony byłoby do przyjęcia przez pracowników, a z drugiej nie pogrążyło szpitala. Ponieważ jednak problem dotyczy nie tylko narosłych już zaległości, ale i też wyrównań, które należne nam będą w przyszłości, obawiam się, że znalezienie takiego rozwiązania nie będzie takie proste.

- Uważam, że pomysł wart jest rozważenia - stwierdza Leszek Warchoł, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników ZOZ. - Jeżeli więc starostwo da nam na piśmie gwarancję, że zaległości zostaną rzeczywiście wyrównane o wskaźnik inflacji oraz że wypłacone zostaną we wspólnie ustalonym terminie, to przystąpimy do negocjacji. Sadzę, że stanie się to już na najbliższym posiedzeniu komisji ds. restrukturyzacji ZOZ.

- Propozycje są mało konkretne, ale przekażę je pracownikom już w przyszłym tygodniu, na zebraniu. Jeżeli załoga wyrazi chęć, by je przyjąć, będziemy się zastanawiać, jakie podyktować warunki - zapowiada Ewa Garncarek, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie