reklama

Podyskutują o tajemnicy bitwy pod Lenino. Spotkanie w Opolu [wideo]

Artur  Janowski
Artur Janowski
Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
- Masakra, czy dzień chwały? - to tytuł dzisiejszego spotkania w Opolu, na którym odbędzie się dyskusja o bitwie pod Lenino, której kolejna rocznica już za kilka dni.

Instytut Pamięci Narodowej zaprasza o godzinie 17 do budynku Centralnego Muzeum Jeńców Wojennych przy ul. Minorytów w Opolu na spotkanie w ramach cyklu "Przystanku Historia".

W dyskusji o bitwie pod Lenino z 12 października 1943 roku udział wezmą: dr Daniel Koreś z wrocławskiego oddziału IPN, Stefan Szelka - prezes opolskiego oddziału Związku Kombatantów i Byłych Więźniów Politycznych RP oraz Arkadiusz Karbowiak.

Przez lata wmawiano Polakom, że słynne starcie było polskim zwycięstwem i walnie przyczyniło się do pokonania hitlerowskich Niemiec.

W rzeczywistości była krwawą jatką, a polskich żołnierzy potraktowano jak mięso armatnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 09.10.2015 o 20:11, Sedaluk napisał:

Tu nie chodzi o zolnierzy gonionych na karabiny maszynowe.Chodzi o tych, co robili potem z takich bezsensownych jatekwielkie bohaterskie czyny, aby tym samym uzasadnic  ich prawodo wladzy i  przywilejow.. Ktorzy praktycznie gnali tych zolnierzyna smierc aby byc potem panami  zycia reszty.To byla azjatycka metoda Stalina, ktory ponoc byl zawsze zadowolny i usmiech goscil na jego ospowatej twarzy, gdy w sprawozdaniach byla wielka liczba poleglych.Ostatnim aktem tej tragedi byla zaglada II Armi pod Budziszynem, bo Swierczewski mial stac sie Wielkim Polskim Wodzem.Polska historia juz przedtem fiksowala sie na ofiarach, dlategopo 45-tym byla to tylko logiczna kontyuacja tej szkoly a oficjalnadoktryna nie dpuszczala nawet pytan, czy bylo to konieczne i kto byl tenu winny.

 

Pod Monte Casino bylo tak samo. Mlodzi gineli za te swoje kresy ktore juz i tak byly przehandlowane. Weszli na wzgorze po wycofaniu sie niemieckich zolnierzy i mowia o zdobyciu wzgorza szturmem. Klamstwo, jak zwykle w polskiej historii.

S
Sedaluk
W dniu 09.10.2015 o 18:31, krewny kombatanta napisał:

Nie mieszaj prof. Niciei w losy i skutki bitwy pod Lenino. Mój krewny tam walczył i był z tego powodu bardzo dumny. Po 1989 roku nagle zapomniano o tej bitwie oraz o tysiącach żołnierzy polskich, którzy bili się na froncie wschodnim. W tym czasie dowiedziałem się, że o moją wolność walczyli głównie partyzanci NSZ, zwani przez niektórych (chyba dla niepoznaki) żołnierzami wyklętymi. Zapomniano o walkach na wale pomorskim, o forsowaniu Odry, o tragicznych bojach w rejonie Budziszyna. Ci żołnierze zniknęli z kart historii najnowszej chociaż niektórzy z nich jeszcze żyją i mogą zaświadczyć jak wtedy było. Szkoda, że teraz są oni zmuszeni opowiadać o swych dokonaniach wyłącznie w gronie rodziny lub w kręgu znajomych. Tak, kolejny raz i za życia jednego tylko pokolenia, zniekształcamy historię. To smutne i przykre.

Tu nie chodzi o zolnierzy gonionych na karabiny maszynowe.

Chodzi o tych, co robili potem z takich bezsensownych jatek

wielkie bohaterskie czyny, aby tym samym uzasadnic  ich prawo

do wladzy i  przywilejow.. Ktorzy praktycznie gnali tych zolnierzy

na smierc aby byc potem panami  zycia reszty.

To byla azjatycka metoda Stalina, ktory ponoc byl zawsze zadowolny i usmiech goscil na jego ospowatej twarzy, gdy w sprawozdaniach byla wielka liczba poleglych.

Ostatnim aktem tej tragedi byla zaglada II Armi pod Budziszynem, bo Swierczewski mial stac sie Wielkim Polskim Wodzem.

Polska historia juz przedtem fiksowala sie na ofiarach, dlatego

po 45-tym byla to tylko logiczna kontyuacja tej szkoly a oficjalna

doktryna nie dpuszczala nawet pytan, czy bylo to konieczne i kto byl tenu winny.

k
krewny kombatanta

Nie mieszaj prof. Niciei w losy i skutki bitwy pod Lenino. Mój krewny tam walczył i był z tego powodu bardzo dumny. Po 1989 roku nagle zapomniano o tej bitwie oraz o tysiącach żołnierzy polskich, którzy bili się na froncie wschodnim. W tym czasie dowiedziałem się, że o moją wolność walczyli głównie partyzanci NSZ, zwani przez niektórych (chyba dla niepoznaki) żołnierzami wyklętymi. Zapomniano o walkach na wale pomorskim, o forsowaniu Odry, o tragicznych bojach w rejonie Budziszyna. Ci żołnierze zniknęli z kart historii najnowszej chociaż niektórzy z nich jeszcze żyją i mogą zaświadczyć jak wtedy było. Szkoda, że teraz są oni zmuszeni opowiadać o swych dokonaniach wyłącznie w gronie rodziny lub w kręgu znajomych. Tak, kolejny raz i za życia jednego tylko pokolenia, zniekształcamy historię. To smutne i przykre.

d
dddddddd

Nagle w pamiętnym roku Pański1990 niejaki prof.Nicieja doznał olśnienia i... przestał być członkiem PZPR ówczesnej przewodniej i jedynej właściwej siły narodu.Przypomniał sobie nagle że pochodzi z kresów,że tam była do 1945r Polska,choć wcześniej przez lata nauczał że te ziemie zamieszkiwali rdzenni bolszewicy i Polski nigdy tam nie było.Olśniło go nagle że został ze swego matecznika wygnany przez bolszewików wraz ze swą rodziną,och jakież to przykre...Więc teraz prof Nicieja,wszem i wobec głosi skąd pochodzi i gdzie ów matecznik jego się znajduje,choć wcześniej za nic się do tego nie przyznawał.

s
sedaluk

No popatrz-to 45 lat robiono ten narod za glupka, wmawiano dzieciom, jak zaszczytnie

bylo zdychac pod jakims pagorkiem nr.xyz....

A Opole bylo matecznikiem tych nauk. Dzisiejszy rektor UO, historyk Nicieja, kiedys tez sie tak nauczyl, potem przystal do do tej bandy i dalej tak nauczal.

Az sie koniunktura odmienila..he..he..he..

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3