Pogoń wygrywa. Włodowski wraca na ławkę trenerską?

Sebastian Stemplewski
Adrian Lipowczyk
Adrian Lipowczyk Sebastian Stemplewski
II-ligowi koszykarze z Prudnika wygrali z Tytanem Częstochowa 86:77.

Prudniczanie, z Bartoszem Trytkiem w roli szkoleniowca, mieli bardzo trudną przeprawę. Mecz z beniaminkiem był bardzo zacięty i do końca ważyły się jego losy.

Nasi koszykarze potrafili odskoczyć dwa razy na kilkanaście punktów, aby po chwili mieć zaledwie cztery "oczka" zaliczki. W decydującej IV kwarcie Pogoń po rzutach Adriana Lipowczyka prowadziła 75:65, ale znów straciła sześć punktów z rzędu. W końcówce prudniczanie pewnie trafiali rzuty osobiste i wygrali 86:77.

Najprawdopodobniej za tydzień w derbowym meczu z AZS-em Politechniką Opole zespół z Prudnika ponownie poprowadzi Tomasz Włodowski. Wydawało się, że trener ten rozstanie się z Pogonią, a tymczasem...

- Odsunęliśmy trenera na jeden mecz, aby odpoczął i rozmawialiśmy z dwoma kandydatami na jego następcę - mówi Piotr Krańczoch, dyrektor klubu. - Ich przyjście nie jest jednak możliwe i nie wykluczamy, że trener Włodowski dokończy sezon.

Pogoń Prudnik - Tytan Częstochowa 86:77 (16:16, 24:21, 23:20, 23:20)
Pogoń: Czapla 12, Madziar 15, Lipowczyk 29, M. Łakis 12, T. Łakis 6, Trytek 2, Suprun 2, Rogacewicz 6, Stalicki 2.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~kibic~
W tej sytuacji trener powinien pokazać klasę i odejść , bo inaczej straci autorytet w oczach zawodników. Trenować bo ne ma chętnego ?
Dodaj ogłoszenie