Półfinał 1. ligi nie dla siatkarek Uni Opole

Łukasz Baliński
Łukasz Baliński
Niestety, w starciu z tarnowiankami Uni nie miało większych szans.
Niestety, w starciu z tarnowiankami Uni nie miało większych szans. Oliwer Kubus
W trzecim meczu ćwierćfinału play off zaplecza elity siatkarki Uni Opole doznały trzeciej porażki z Azotami Tarnów. Ta poniesiona w sobotnie popołudnie przesądziła o tym, iż naszej drużynie pozostała teraz gra o miejsca 5-8.

Co ciekawe choć na koniec fazy zasadniczej nie było między tymi dwiema ekipami jakieś szczególnie dużej różnicy w tabeli to rywalki ewidentnie „nie leżały” podopiecznym Nicoli Vettoriego.

Dość powiedzieć bowiem, iż w tzw. sezonie regularnym przegrały z nimi dwa razy co daje łącznie pięć porażek w pięciu meczach. Zważywszy na to, że w pozostałych 24. swoich pojedynkach z innymi zespołami przegrały tylko w czterech spotkaniach to taki wyniki musi przemawiać do wyobraźni...

W poprzedni weekend tarnowianki z kolei dość pewnie wygrywały 3:0 oraz 3:1 i teraz także był faworytkami co szybko udowodniły.

Pierwsze dwa sety w Stegu Arenie wygrały dość pewnie. Najpierw szybko odskoczyły na 8:4 i potem już w pełni kontrolowały przebieg wydarzeń. W drugiej odsłonie natomiast straciły podobną przewagę (8:5), a w pewnej chwili - po zbiciu Joanny Pacak - Uni miało nawet później „oczko” przewagi, ale przyjezdne świetnie prezentowały się w bloku i znowu pewnie zwyciężyły.

Przez co zapewne w partii numer trzy rozluźniły się, a miejscowe na szczęście wykorzystały to w pełni i szybko było 4:0 dla nich co pozwoliło im z kolei kontrolować grę, aż do szczęśliwego finału i wygranej 25:18!

To jednak na rywalki podziałało niczym zimny prysznic i szybko było 7:2 dla nich. Gdy z kolei po bloku Magdaleny Pytel tarnowianki wyszły na 13:7 stało się jasne, że żadna krzywda, ani w tej odsłonie, ani w meczu już im się nie stanie.

Teraz nasze siatkarki będą walczyć o miejsca 5-8. Najpierw przyjdzie im mierzyć się w wicemistrzyniami fazy zasadniczej Solną Wieliczka, która nie sprostały Wiśle Warszawa również 0:3.

Tu rywalizacja toczyć się będzie jednak do dwóch zwycięstw. Pierwszy mecz Opolu 16 marca, a drugie i ewentualne trzecie spotkanie u rywalek odpowiednio 23 i 24 marca.

Uni Opole - Azoty Tarnów 1:3 (19:25, 20:25, 25:18, 18:25)
Uni:
Mras, Gierak, Pacak, Maternia, Ciesiulewicz, Witowska, Szczygłowska (libero) oraz Gajer, Michalak, Sobiczewska.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie