Półfinały Ligi Mistrzów: Lewandowski trafił na Atletico, City zmierzy się z Realem

Tomasz Biliński
W siedzibie UEFA w szwajcarskim Nyonie rozlosowano półfinałowe pary Ligi Mistrzów. Manchester City zagra z Realem Madryt, a Atletico Madryt z Bayernem Monachium. Pierwsze mecze 26 i 27 kwietnia.

To piąty rok z rzędu, a trzeci pod wodzą Pepa Guardioli, w którym Bawarczycy zagrają w półfinale. Poprzednie dwa plany dotarcia do finału zespołu hiszpańskiego trenera pokrzyżowały kluby z... Hiszpanii. To Real i Barcelona. Tym razem rywalem będzie Atletico Madryt, które w dwumeczu pokonało obrońcę tytułu, Barcelonę.

- Atletico pokazało moc w rywalizacji z Barceloną. Musimy być maksymalnie skoncentrowani - na gorąco skomentował losowanie na Twitterze Robert Lewandowski.

O ile wcześniej można było powiedzieć, że Katalończycy przeżywają mały kryzys, to teraz urósł on do rozmiarów Camp Nou. Już po meczu w Barcelonie, które gospodarze wygrali 2:1 często powtarzano, że gdyby nie kontrowersyjna czerwona kartka (za dwie żółte) dla Fernando Torresa, to Atletico przed rewanżem miałoby solidną zaliczkę. W Madrycie drużyna Diego Simeone nie pozostawiła jednak wątpliwości o tym, kto jest w lepszej formie. Wygrała 2:0 po dwóch golach strzelonych przez Antoine'a Griezmanna.

Siłą Atletico Simeone jest gra w defensywie. W tegorocznej edycji zespół stracił tylko pięć bramek. Pod tym względem jest także liderem w hiszpańskiej ekstraklasie - 16. - To zasługa bardzo dobrej struktury zespołu - komplementował rywali już po losowaniu Guardiola. - Ponadto duch walki wśród piłkarzy Atletico jest fenomenalny. Szanse na awans oceniam 50 na 50 - dodał dyrektor sportowy Bawarczyków Matthias Sammer.

- Guardiola uniknął swojego nowego klubu [od następnego sezonu będzie prowadził Manchester City - red.], ale miał trudne losowanie. Półfinały zapowiadają się ekscytująco - ocenił Lothar Matthaeus, były kapitan reprezentacji Niemiec i wieloletni gracz m.in. Bayernu. Atletico w starciach z niemieckimi klubami przegrało tylko raz, biorąc pod uwagę ostatnie siedem gier.

Bayern w ćwierćfinale wyeliminował Benfikę Lizbona. U siebie wygrał 1:0, na wyjeździe było 2:2. W obu spotkaniach Robert Lewandowski nie strzelił gola. W rewanżowym starciu większość meczu przesiedział na ławce rezerwowych. Tłumaczył to słabszą formą w ostatnich tygodniach. Dodał, że na jego absencję nie miało wpływu to, że w poprzedni weekend był uczestnikiem samochodowej stłuczki.

Bayern z Atletico zmierzył się w finale Pucharu Europy Mistrzów Krajowych w sezonie 1973/1974. Po regulaminowym czasie gry było 0:0, po dogrywce 1:1. Ponieważ jeszcze wtedy w regulaminie rozgrywek nie było mowy o rozstrzygnięciu finału dzięki rzutom karnym, dwa dni później rozegrano drugie spotkanie. W nim Bayern wygrał 4:0.

W drugiej parze Real Madryt zmierzy się z Manchesterem City. "Królewscy" nie przegrali ostatnich ośmiu meczów przeciwko angielskim klubom. W ćwierćfinale dokonali wyjątkowej remontady, by dostać się do półfinału. Po porażce 0:2 z VfL Wolfsburg na wyjeździe, u siebie ubiegłoroczny półfinalista rozgrywek wygrał 3:0. Głównie za sprawą Cristiano Ronaldo, który zdobył wszystkie bramki dla "Królewskich". Portugalczyk ma w Champions League niesamowity sezon. W 10 dotychczasowych meczach strzelił rekordowe 16 goli. Na drugim miejscu z ośmioma trafieniami na koncie są ex aequo Robert Lewandowski i Thomas Mueller z Bayernu oraz Luis Suarez z Barcelony.

- Wylosowaliśmy najlepiej jak mogliśmy? Rok temu też słyszałem takie opinie, bo trafiliśmy na Juventus, unikając Bayernu i Barcelony. Mimo to w rywalizacji ze "Starą Damą" okazaliśmy się słabsi. Musimy zagrać dwa bardzo dobre mecze. Na pewno nie możemy popełnić takich błędów, jak w Wolfsburgu, po których straciliśmy dwa gole. Z City to niedopuszczalne - skomentował losowanie dyrektor Emilio Butragueno.

Angielski klub w gronie półfinalistów znalazł się po raz pierwszy od 45 lat. Zespół Manuela Pellegriniego wyeliminował Paris Saint-Germain. Po remisie 2:2 w Paryżu, u siebie wygrał 1:0. Bohaterem City, który przyćmił Zlatana Ibrahimovicia z PSG był Kevin De Bruyne. Belg w ostatnich miesiącach leczył kontuzję. Wrócił na początku kwietnia i z miejsca stał się wiodącą postacią zespołu. W czterech ostatnich meczach zdobył trzy bramki, dwie z nich w rywalizacji z francuskim klubem.

Real budzi strach. Ale zespół PSG też jest bardzo mocny, a mimo to wyeliminowaliśmy go. Jesteśmy zatem optymistami - stwierdził dyrektor sportowy Manchesteru City Txiki Begiristain.

- Kto awansuje do finału? Stawiam na Real kontra Atletico - stwierdził były obrońca Manchesteru United Rio Ferdinand.

Pierwsze półfinałowe starcia odbędą się 26 i 27 kwietnia. Rewanże 3 i 4 maja. Finał na stadionie San Siro (Giuseppe Meazzy) w Mediolanie 28 maja.

Półfinały Ligi Mistrzów26 kwietnia: Manchester City - Real Madryt
27 kwietnia: Atletico Madryt - Bayern Monachium

3 maja: Bayern Monachium - Atletico Madryt
4 maja: Real Madryt - Manchester City

Wideo

Materiał oryginalny: Półfinały Ligi Mistrzów: Lewandowski trafił na Atletico, City zmierzy się z Realem - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3