Policja ma pomysł na korki w Opolu

Sławomir Draguła
Sławomir Draguła
Wydział Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu ma pomysł na usprawnienie ruchu między centrum a Zaodrzem w godzinach szczytu.
Wydział Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu ma pomysł na usprawnienie ruchu między centrum a Zaodrzem w godzinach szczytu.
Korekta organizacji ruchu na ulicach: Piastowskiej, Spychalskiego, Wrocławskiej i Niemodlińskiej powinna usprawnić komunikację centrum z Zaodrzem - przekonują policjanci.

Wydział Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu ma pomysł na usprawnienie ruchu między centrum a Zaodrzem w godzinach szczytu, kiedy tworzą się tam największe korki.

- Sugerujemy, by ulicę Spychalskiego zrobić jednokierunkową od ronda na skrzyżowaniu z ul. Krapkowicką do skrzyżowania z Wrocławską - wyjaśnia młodszy inspektor Dariusz Bernacki, naczelnik drogówki w opolskiej komendzie wojewódzkiej. - Mogliby z niej korzystać kierowcy jadący od strony Zaodrza do centrum.

Natomiast kierowcy, którzy chcieliby dostać się na Zaodrze, skręcaliby we Wrocławską. W stronę skrzyżowania z ul. Niemodlińską wiodłyby dwa pasy ruchu, z dwóch pasów mieliby również możliwość skrętu w lewo w Niemodlińską.

- Oczywiście trzeba zmienić cykle świateł na skrzyżowaniach i dopasować je do nowej sytuacji - dodaje Bernacki.

Policjanci postulują również likwidację wysepki na ul. Niemodlińskiej, na wysokości straży miejskiej, która jest pozostałością po zlikwidowanym w ubiegłym roku przejściu dla pieszych.

- Utrudnia bowiem jazdę po tej jednej z najruchliwszych arterii miasta - mówi Dariusz Bernacki. - Samochodów nam przybywa, więc musimy udrażniać drogi, a nie je blokować.
Szef drogówki postuluje również zmianę cyklu świateł na skrzyżowaniu ul. Niemodlińskiej ze Spychalskiego.

- Chodzi o to, by na jednym cyklu mogły przejechać samochody jadące Niemodlińską w stronę Zaodrza oraz te skręcające w lewo w Spychalskiego - mówi Bernacki. - Teraz na osobnym cyklu ruch odbywa się prosto, a na osobnym w lewo. Przez to kierowcy skręcający w Spychalskiego blokują lewy pas Niemodlińskiej czekając na zielone światło.

Mirosław Pietrucha, zastępca dyrektora MiejskiegoZarządu Dróg w Opolu, mówi, że pomysł policji jest rewolucyjny, musi stanąć na miejskiej komisji bezpieczeństwa ruchu drogowego i zostać poważnie przedyskutowany.

- Ale tak na pierwszy rzut oka widzę kilka słabych punktów proponowanego rozwiązania - mówi Pietrucha. - Jeśli ul. Spychalskiego będzie jednokierunkowa, to problemy z dotarciem do domów będą mieli mieszkańcy ul. Łąkowej.

Oczywiście mogliby próbować przejechać ul. Niedurnego i Licealną, ale one są zbyt wąskie i zastawione parkującymi tam samochodami lokatorów tamtejszych bloków. Obawiam się, że mieszkańcy wspomnianych ulic nie będą entuzjastami takiego rozwiązania.

Policjanci wskazują również na zbyt dużą liczbę przejść dla pieszych na ul. Piastowskiej i Spychalskiego, które również utrudniają przejazd.

- Jest ich aż siedem - wylicza Dariusz Bernacki. - Niektóre oddalone od siebie dosłownie o kilkanaście metrów, np. przed mostem Piastowskim, zaraz za nim, dwie zebry są też na światłach, na skrzyżowaniu Spychalskiego z Wrocławską. Kierowcy na każdym z nich puszczają co kilka sekund pieszych, przez co skutecznie blokowany jest przejazd.

Policjanci postulują więc, by zlikwidować choć jedno z tych przejść - zaraz za mostem Piastowskim (w okolicy opolskiego Manhattanu) lub te na światłach obok fontanny.
- Nie utrudni to zbytnio życia przechodniom, a kierowcom ułatwi - mówi Dariusz Bernacki.
Policjanci zwracają też uwagę na rozmieszczenie nowych przystanków MZK na ul. Piastowskiej w okolicy skrzyżowania z Korfantego i księcia Jana Dobrego.

- Nie ma tam zatoczek, a autobusy zatrzymują się na jezdni, blokując ruch - zauważa Dariusz Bernacki. - Gdyby przystanek w stronę centrum przenieść na Korfantego, zaraz za most na Młynówce, można by zrobić tam zatoczkę w miejscu kilku miejsc parkingowych. To samo można zrobić na Piastowskiej dla autobusów jadących na Zaodrze.

Wideo

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Loz

Bilety autobusowe tańsze o 50 procent i na jeden bilet jedziesz wszyskimi autobusami tylko do przodu.Tak jest na zachodzie.

o
on

A jak pojedziemy  od Piastowskiej   Spychalskiego  i  skręciny  we Wocławską  to  przed skrzyżowaniem  Wrocławskiej z  NIemodlińską  korków  nie będzie?  Jak zwykle świetny pomysł!!!! 

a
alll

Pomysł słaby i nie przewiduje zamknięcia na czas remontu mostu na Kanale Ulgi w przyszłym roku, to będzie rzeźnia. popieram wpisy internautów "słaba znajomość topografii miasta". Tutaj muszę przypomnieć o skręcie w lewo z miasta na Zaodrze, które miało byc tylko na czas remontu.Na tym samym skrzyżowaniu z Zaodrza w kierunku Wrocław likwidacja jednego pasa i zwiększenia wysepki to głupota. Jak juz czytam " Policja ma pomysł " to mi skóra cierpnie. Wszystkie te pomysły policji to zakazać jazdy wszystkim oznakować ich i dzwonić prosząc o pozwolenie na wszystko, oczywiście składając podanie .....

O
Opolanin mniejszy

Propozycje Policji nie są wcale rewolucyjne a w sprawie ulicy Spychalskiego są przede wszystkim efekciarskie i charakteryzują się brakiem znajomości topografii zamieszkiwania przez Opolan terenu Zaodrza oraz dróg dojazdowych prowadzących do budynków mieszkalnych.

Problemem nie jest ruch dwukierunkowy na ul. Spychalskiego a brak drugiej przeprawy przez Odrę w ciągu drogowym z centrum (ulice 1. Maja, Korfantego, Piastowska) w kierunku Szczepanowic, Chmielowic, Wójtowej Wsi, osiedla Dambonia czy wyjeżdżających w kierunku Krapkowic (miejscowości tj, Winów, Górki, Folwark itp.)!!!

Ruch drogowy to naczynia połączone a nie tylko sprawny przejazd z Zaodrza do centrum ulicą Spychalskiego. Już na pierwszy rzut oka i chwila obserwacji dokąd jadą kierowcy ul. Piastowską w kierunku ulic Spychalskiego i Wrocławskiej, udających się do takich osiedli jak Szczepanowice, Chmielowice, Wójtowa Wieś, Dambonia czy udających się w kierunku Krapkowice (miejscowości tj, Winów, Górki, Folwark itp.) i można od razu zauważyć, że proponowana zmiana ruchu spowodowałaby tylko częściową zmianę natężenia ruchu ul. Piastowską, Wrocławską, a spowodowałaby przede wszystkim zablokowanie ruchu na ul. Wrocławskiej (i być może w konsekwencji na ul. Piastowskiej) w kierunku nowego Zaodrza przez pojazdy usiłujące lewym pasem na ul. Wrocławskiej skręcając w lewo wjechać na ul. Niemodlińską celem dojazdu na nowe Zaodrze. A hitem byłyby wędrówki samochodami mieszkańców i nie tylko wyjeżdżających z przed budynków znajdujących się w pobliżu ul. Spychalskiego bliżej Pl. Piłsudskiego, musieliby w najlepszym razie kręcić kółka przez ul. Wrocławską, Niedurnego, Licealną lub np.chcąc dostać się do hotelu Zaodrze, objeżdżać ulicami  ul. Wrocławską, Niemodlińską, Krapkowicką, Spychalskiego. To rzeczywiście byłoby "usprawnienie" ruchu lokalnego (pomysł na lokalną obwodnicę w centrum miasta to jest to - to z pewną nieśmiałością można porównać do tak rewolucyjnego pomysłu jak kolejka gondolowa "made in Opole").

To przykład jak ludzie nie znający się na inżynierii ruchu a tylko pobieżnej i jednotematycznej obserwacji zjawiska proponują rewolucyjne rozwiązania. Proponuję zwrócić się i zaprezentować studia ruchu drogowego w Opolu opracowywane i przedstawiane przez profesorów z Politechniki a nie zajmować się sensacją jednodniową ambitnych policjantów, którzy powinni zająć się tym na czym się naprawdę znają na co dzień - bezpieczeństwem ruchu na drogach i przestrzeganiem prawa o ruchu drogowym.

 

Pozdrawiam Opolanin.

O
Opolanin mniejszy

Propozycje Policji nie są wcale rewolucyjne a w sprawie ulicy Spychalskiego są przede wszystkim efekciarskie i charakteryzują się brakiem znajomości topografii zamieszkiwania przez Opolan terenu Zaodrza oraz dróg dojazdowych prowadzących do budynków mieszkalnych.

Problemem nie jest ruch dwukierunkowy na ul. Spychalskiego a brak drugiej przeprawy przez Odrę w ciągu drogowym z centrum (ulice 1. Maja, Korfantego, Piastowska) w kierunku Szczepanowic, Chmielowic, Wójtowej Wsi, osiedla Dambonia czy wyjeżdżających w kierunku Krapkowic (miejscowości tj, Winów, Górki, Folwark itp.)!!!

Ruch drogowy to naczynia połączone a nie tylko sprawny przejazd z Zaodrza do centrum ulicą Spychalskiego. Już na pierwszy rzut oka i chwila obserwacji dokąd jadą kierowcy ul. Piastowską w kierunku ulic Spychalskiego i Wrocławskiej, udających się do takich osiedli jak Szczepanowice, Chmielowice, Wójtowa Wieś, Dambonia czy udających się w kierunku Krapkowice (miejscowości tj, Winów, Górki, Folwark itp.) i można od razu zauważyć, że proponowana zmiana ruchu spowodowałaby tylko częściową zmianę natężenia ruchu ul. Piastowską, Wrocławską, a spowodowałaby przede wszystkim zablokowanie ruchu na ul. Wrocławskiej (i być może w konsekwencji na ul. Piastowskiej) w kierunku nowego Zaodrza przez pojazdy usiłujące lewym pasem na ul. Wrocławskiej skręcając w lewo wjechać na ul. Niemodlińską celem dojazdu na nowe Zaodrze. A hitem byłyby wędrówki samochodami mieszkańców i nie tylko wyjeżdżających z przed budynków znajdujących się w pobliżu ul. Spychalskiego bliżej Pl. Piłsudskiego, musieliby w najlepszym razie kręcić kółka przez ul. Wrocławską, Niedurnego, Licealną lub np.chcąc dostać się do hotelu Zaodrze, objeżdżać ulicami  ul. Wrocławską, Niemodlińską, Krapkowicką, Spychalskiego. To rzeczywiście byłoby "usprawnienie" ruchu lokalnego (pomysł na lokalną obwodnicę w centrum miasta to jest to - to z pewną nieśmiałością można porównać do tak rewolucyjnego pomysłu jak kolejka gondolowa "made in Opole").

To przykład jak ludzie nie znający się na inżynierii ruchu a tylko pobieżnej i jednotematycznej obserwacji zjawiska proponują rewolucyjne rozwiązania. Proponuję zwrócić się i zaprezentować studia ruchu drogowego w Opolu opracowywane i przedstawiane przez profesorów z Politechniki a nie zajmować się sensacją jednodniową ambitnych policjantów, którzy powinni zająć się tym na czym się naprawdę znają na co dzień - bezpieczeństwem ruchu na drogach i przestrzeganiem prawa o ruchu drogowym.

 

Pozdrawiam Opolanin.

o
opolanka

Pomysł bardzo dobry! To nam wszystkim ułatwi życie codzienne.

 

A przy okazji mam propozycję dla mieszkańców Pasieki - odgrodźcie się Państwo wysokim murem, skoro uważacie sie za tak dystyngowanych. Wasz separatyzm i tak obróci się przeciwko wam. 

 

Wystarczy trochę wysokiej wody i nie będziecie mieć dokąd uciekać - a reszta Opolan znajdzie dla siebie obecnie rozwiązanie, a w przyszłości nauczymy się bez Was funkcjonować jaśnie wielmożni Pasieczanie.

 

Pozdrawiam:)

w
wojciechg@tlen.pl

A ja mam pomysł na usprawnienie skrzyżowania Oleska/BCh (permanentny korek na Oleskiej i Rataja). Klucz do tego skrzyżowania jest... 500 m dalej, a mianowicie na skrzyżowaniu Chabrów/Batalionów Chłopskich/Nysy Łużyckiej.

Gdyby ZROBIĆ PAS ZJAZDOWY z Ch. na NŁ, czyli ZWĘZIĆ B.Ch. na tym tylko skrzyżowaniu, nikt by się nie zatrymywał na Chabrów i niejeden samochód naraz włączałby się na Nysy Łużyckiej. Dalej jest 100 m na wymianę lewy/prawy pas.

Zalety:

1. Jeden pas na BCh (raptem 30 m) = wolniej, bezpieczniej i Policja nie musiałaby tam polować, nie mówiąc już O BEZPIECZEŃSTWIE włączania się do ruchu

2. Więcej samochodów przez Chabry, mniej Oleską

3. Mniejszy korek na Chabrów

P
Paranorman
W dniu 27.02.2014 o 15:06, Ewelina Wollny napisał:

My mieszkańcy Pasieki nie zgadzamy się na żaden nowy most. To jest teren rezydencyjny, zamieszkuje go inteligencja starszej daty, potrzebująca spokoju i momfortu.Ewentualne próby zostaną zablokowane przy pomocy ekologów Pana Wolnego itp. wiemy, że nie są tani, ale wspomożemy ich działalność statutową odpowiednimi darami.STOP DLA OBWODNICY PRZEZ PASIEKĘ.

Inteligencjo starszej daty... zawsze można sie przenieść na Wilsona- tam nie wybudują mostu, mieszkań socjalnych...

E
Ewelina Wollny

My mieszkańcy Pasieki nie zgadzamy się na żaden nowy most. To jest teren rezydencyjny, zamieszkuje go inteligencja starszej daty, potrzebująca spokoju i momfortu.

Ewentualne próby zostaną zablokowane przy pomocy ekologów Pana Wolnego itp. wiemy, że nie są tani, ale wspomożemy ich działalność statutową odpowiednimi darami.

STOP DLA OBWODNICY PRZEZ PASIEKĘ.

G
Gość

Przyczyną korków na Piastowskiej są kierowcy z ul. Katedralnej i Zamkowej, którzy na chama się wciskają i Ci z Piastowskiej ich wpuszczają. Wystarczy tam zrobić światła i preferencje dla Piastowskiej. Już prędzej którąś z tych ulic bym dał jako jednokierunkową.

Sygnalizacja przy Zamkowej objęła by także przejście dla pieszych, więc piesi nic by nie stracili.

Pomysł policji ma sporo wad...

T
True

A po co to zmieniać jak za jakiś czas musi być zamknięty most nad kanałem na Niemodlińskiej i znowu wszystko będzie musiało być inaczej. Ktoś chce się w porę kasy nałapać?

 

Potrzebna jest nowa przeprawa przez Odre i Kanał i niech przestaną wymyślac takie pierdoły, a wezmą sie za robotę.

o
opolanin

super.......może lepiej zamknąc opole a auta pod opolem na parkingach trzymac i wręczac każdemu rower, lub zabronic pieszym wychodzic w godzinach szczytu a kazac robic zakupy i sprawunki rano i wieczorem niż likwidowac przejścia, albo niech tylko autobusy jeżdżą , nie będzie wtedy żadnych korków. Trochę nie zbyt mądrze ktoś w drogówce optymalizuje zmniejszenie korków , most byłby rozwiązaniem oraz odpowiednia sygnalizacja zsynchronizowana. Panowie policjanci przypaczcie się lepiej źle parkującym i tych co łamią przepisy lub łapcie łobuzów.  

Mieszkam w śródmieściu i też są tam podobne problemy jak korki ale na szczęście jeszcze nikt nie wpadł na pomysł taki .   

b
blop

potrzebny jest nowy most przez pasieke a nie likwidacja przejść :/

K
Krzysztof Jarzyna

Spychalskiego tylko w jedną stronę? Psiaki logistycznie są na poziomie podstawówki... Wyobraźcie sobie wszystkie samochody zjeżdżające z Piastowskiej na Wrocławską i później na Niemodlińską żeby dostać się na zaodrze i nie zapominajmy, że na Niemodlińskiej już teraz jeździ wiele aut.

o
opp

Pasażerowie autobusów też będą poszkodowani, bo linie jeżdżące Spychalskiego nie będą mogły kursować tak jak teraz, a naokoło.

Nie rozumiem, jak można pisać, że "pomysł nie ma wad". W zasadzie ma same wady, oprócz jednej zalety, jaką jest udogodnienie dla kierowców.

Dodaj ogłoszenie