Policjanci w całej Polsce zaostrzyli protest. Walczą m.in. o...

    Policjanci w całej Polsce zaostrzyli protest. Walczą m.in. o podwyżki i niższy wiek emerytalny

    Zdjęcie autora materiału
    Sławomir Draguła

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    - Na policjantów nakładane są coraz to nowe obowiązki, a od lat nie idzie za tym dodatkowa gratyfikacja, czas z tym skończyć - powiedział w Gościu nto aspirant sztabowy Benedykt Nowak, przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów w Opolu.
    Od wtorku większość policjantów nie tylko w regionie, ale w całym kraju, jeśli uzna, że sprawcę wykroczenia wystarczy pouczyć, nie wypisuje mu mandatu, a co za tym idzie, w przypadku wykroczeń drogowych, nie nalicza również punktów karnych.

    Policjanci zastrzegają jednak, że stosowanie takiej możliwości, wynikającej z art. 41 kodeksu wykroczeń, nie może być oczywiście rozciągnięte na ciężkie przypadki łamania prawa.

    Ich sprawcy wciąż będą karani mandatami. Z karami finansowymi muszą się więc liczyć na przykład kierowcy, którzy w ewidentny sposób stwarzają zagrożenie dla życia lub zdrowia innych uczestników ruchu, czy sprawcy kolizji.

    - I oni oprócz mandatu, dostaną punkty karne - mówi aspirant sztabowy Benedykt Nowak, przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów w Opolu. - Nie chodzi nam przecież o to, by Polacy czuli się mniej bezpiecznie, ale o to, by pieniądze z mandatów nie zasilały budżetu państwa.

    Szef policyjnych związkowców z Opolszczyzny dodaje też, że samych kontroli w czasie protestu będzie tyle samo, co zwykle, a może i więcej.

    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    WARTO WIEDZIEĆ

    PRZEPISY

    PORADY