reklama

Policjant z Grodkowa uratował dziecko przez telefon

sxcZaktualizowano 
sxc
Asp. sztabowy Zygmunt Gil w sobotę wieczorem odebrał telefon od mieszkańca Grodkowa z prośbą o wezwanie pogotowia do jego dwutygodniowego dziecka, które przestało oddychać.

- Policjant poinstruował dzwoniącego mężczyznę, by delikatnie, dwoma palcami naciskał klatkę piersiową dziecka i lekko wdmuchiwał mu powietrze do ust - opowiada asp. szt. Mirosław Dziadek z brzeskiej policji. - Wezwał też pogotowie i był w kontakcie telefonicznym z dzwoniącym aż do momentu gdy usłyszał od niego, że niemowlę znów oddycha.

Pogotowie odwiozło dziecko do Brzeskiego Centrum Medycznego.

To kolejny w ostatnich tygodniach przypadek, gdy dobre przygotowanie i opanowanie dyżurujących policjantów pomogło uratować życie.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 24

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

t
tato

Kochani rodzice, na wszystko co święte, KUPUJCIE MONITORY ODDECHU! to wydatek 150 zł, pewnie nigdy nawet go nie usłyszycie (tak było u mnie), ale to naprawdę niewiele za te cenne sekundy gdyby działo się coś niedobrego!

s
segal

...extra,że dzidzia żyje,ale tematy na temat ratujących przez telefon stają się powoli nudne.raz ktoś to zaczął i nagle co dziennie ktoś kogoś ratuje i jest gwiazdą.ciekawe czy przez ostatnie lata nikt nikogo w taki sposób nie uratował...???

e
ela

Trzeba dziekowac bogu ze to dzieciatko moze cieszyc sie zyciem a nie pisac bzdor czy ma ladne imie czy brzydkie a ladne czy brzydkie to pojecia wzgledne nikus to imie bardzo mi sie podoba i napewno wyrosnie na zdrowego fajnego faceta duzo szczescia i zdrowia dla nikusia, rodzicow oraz pana policjanta viel gluck

m
m90
Panie m90
Jeżeli ktoś pomaga drugiej osobie uratować życie 14-dniowego malucha, to dziennikarze (pismaki, jak Pan woli) będą o tym pisać, czy się to szanownemu Panu podoba, czy nie

m90 napisał: "W dyspozytornii pogotowia ratunkowego robi się takie rzeczy codziennie i jakoś nikt o tym nie mówi".

Widocznie tym razem nikt w dyspozytorni tego nie zrobił, tylko przyjął zgłoszenie i pomyślał, że zrobił swoje? Ale nie zamierzam tego piętnować, może miał inne zgłoszenie, może rodzina pierwsza się rozłączyła - nie mnie to oceniać.

Jednak na tyle często spotykamy się, niestety, ze znieczulicą zarówno wśród zwykłych ludzi jak i takich, dla których ratowanie życia jest obowiązkiem, że choćby dlatego warto pisać o dobrych przykładach - Pan Zygmunt przejął się, rozmawiał, pomagał i chwała mu za to. Zazdrości Pan? To proponuję wstąpić do policji i spełniać swój obowiązek (nie uważam, że zasr...) równie wzorowo jak Pan Zygmunt

Pozdrawiam wszystkich (zawistników też).

Przede wszystkim - jestem kobietą.

Gdyby dyspozytorka pogotowia nie zrobiła nic w takiej sytuacji, tylko odłożyła słuchawkę, to jest idiotką, która nie zdaje sobie sprawy z tego, co jej za to grozi. Gwarantuję, że 9 na 10 dyspozytorów medycznych nie odłoży słuchawki. Ta insynuacja była bardzo krzywdząca i bardzo nie na miejscu.

Na miejsce "starego" po zawodówce, przychodzi "młody" po studiach i traktuje go jako pierwszego z brzegu idiotę, nadającego się tylko do wywożenia zwłok do kostnicy.
Również te słowa są dla mnie krzywdzące i wypraszam sobie takie insynuacje. Jestem ostatnią osobą, która traktowałaby byłych sanitariuszy jako idiotów.
I nie chodzi o przewracanie się w głowie od tytułów. Pokażcie mi policjanta, który lubi kiedy nazywa się go krawężnikiem. Nazywajmy zawody po imieniu, a nikt się burzyć nie będzie. Jeżeli jestem ratownikiem to chcę, żeby nazywano mnie ratownikiem, proste.
E
EL0192

Brawa dla policjantów, jednak nikodem to bardzo brzydkie imię, nie wiem jak można tak nazwać własne dziecko...

g
gość

Brawo dla Pana Policjanta:)

r
realistka

Wielkie dzieki za postawę Panie Gil!!

l
lumena
Moje gratulacje.Milo sie czyta artykul i wreszcie nikt na nikogo nie najezdza .
D
Driver
Nie bardzo rozumiem sytuacji gdzie rodzina wzywa pogotowie a po chwili dzwoni na policje z prosba o pomoc/instrukcje udzielenia pomocy dziecku.

Taki instruktaz powinien udzielic dyspozytor pogotowia!!!!
To na nim powinna ciązyc odpowiedzialnosc udzielenia pierwszej pomocy w tak dramatycznej sytuacji!
Przyjmujac zgloszenie powinien trzymac reke na pulsie i przekazac rodzicom niezbedne informacje jak pomoc umierajacemu dziecku!Nie przyjmowal zgloszenia do biegunki czy goraczki!
To sie w glowie nie miesci!
SZOK!!!!

Moze wyjasnicie ta kwestie dlaczego?

Pierwszy na pogotowie dzwonił ojciec,ak mniemam wykręcił 999.Drugim razem dzwonił dziadek,domyślam się,że wykręcił 112.Po wykręceniu alarmowego 112,zawsze zgłasza się policja.
g
gosc nto

Nie bardzo rozumiem sytuacji gdzie rodzina wzywa pogotowie a po chwili dzwoni na policje z prosba o pomoc/instrukcje udzielenia pomocy dziecku.

Taki instruktaz powinien udzielic dyspozytor pogotowia!!!!
To na nim powinna ciązyc odpowiedzialnosc udzielenia pierwszej pomocy w tak dramatycznej sytuacji!
Przyjmujac zgloszenie powinien trzymac reke na pulsie i przekazac rodzicom niezbedne informacje jak pomoc umierajacemu dziecku!Nie przyjmowal zgloszenia do biegunki czy goraczki!
To sie w glowie nie miesci!
SZOK!!!!

Moze wyjasnicie ta kwestie dlaczego?

h
haczyk
s*******y kasujecie komentarze

sądząc po ilości gwiazdek to nie chciałaś napisać nic brzydkiego. Myślę, że chodziło ci o porównanie cenzorów do SPORTOWCÓW - zgadłem ?
m
mary

BRAWO dla policjanta! mam nadzieję, że to nie żart nto na prima aprilis

h
haczyk

Brawo Panie aspirancie ! Życzę policji jaknajwięcej takich "ptaszków" ratujących życie !

k
kuba_slonka@o2.pl

Brawa i szacunek.

a
alwaro

Artykuł można było zakończyć na "Nie czuję się gwiazdą, robiłem swoje" bo pomoc był to obowiązek tego pana ale trzeba o czymś napisać...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3