Politycy na poziomie magla

Krzysztof Ogiolda
Krzysztof Ogiolda
- Żaden z polityków z jakim takim obyciem nie pozwoliłby sobie na to, co zrobił pan Gosiewski - twierdzi Chroś.
- Żaden z polityków z jakim takim obyciem nie pozwoliłby sobie na to, co zrobił pan Gosiewski - twierdzi Chroś.
Udostępnij:
Błażej Choroś, Instytut Politologii Uniwersytetu Opolskiego: - Jesteśmy winni tego magla, bo wybraliśmy ludzi takich jak my

- Zniesmacza pana, kiedy w ramach walki politycznej jeden poseł wypomina drugiemu, że ten płaci zbyt niskie alimenty?
- Sam temat specjalnie mnie nie dziwi i nie bulwersuje. Życie rodzinne polityków w całym cywilizowanym świecie jest przedmiotem analizy dokonywanej przez nich samych, a częściej przez media czy przez przeciwników politycznych. Gdyby jakiś poseł nie płacił alimentów, jego wyborcy wręcz powinni się o tym dowiedzieć. Grymas niesmaku wywołuje więc nie temat, ale styl debaty, jaka się przetoczyła przez Polskę.

- To była raczej pyskówka niż debata.
- Bo to jest wyjątkowo niefortunne zestawienie, kiedy jeden z posłów upomina drugiego, że ten płaci zbyt niskie alimenty. A potem okazuje się, że on sam płaci jeszcze mniej i w dodatku procesuje się o to z byłą żoną. Żaden z polityków z jakim takim obyciem nie pozwoliłby sobie na to, co zrobił pan Gosiewski. Wystarczyło trochę wyobraźni, by przewidzieć, że za chwilę ten atak w niego samego rykoszetem uderzy.
- Zaślepiło go czy - wprost przeciwnie - zaatakował na chłodne zlecenie swoich partyjnych liderów?
- Myślę, że to zachowanie jest dowodem na niedojrzałość tej osoby, a nie na systemowe działanie w PiS-ie. Nie chcę oceniać posła Gosiewskiego. Zostawiam to specjalistom z innej dziedziny. Ale wydaje się, że każdy człowiek, zanim zacznie prawić komuś morały, najpierw niech spojrzy do swego ogródka.

- Niedawno posłowie dostarczali w Sejmie lewe usprawiedliwienia, żeby uniknąć potrącenia 300 zł. Teraz kłócą się na poziomie magla o alimenty. Wszędzie politykom tak brakuje klasy czy to tylko nasza rodzima specjalność?
- Nie tylko. Podczas kampanii prezydenckiej w USA Obama został zaatakowany za domniemane przekonania religijne. A zdawało się, że w dojrzałej demokracji jest to sprawa osobista, a nawet intymna każdego polityka. U nas niepokoi co innego. Wielu wyborców do klasy polityków nie przywiązuje wagi, kierując się tylko partyjnymi szyldami. Jesteśmy winni tego magla, bośmy wybrali ludzi, którzy są tacy jak my. W Polsce niepłacenie alimentów i ukrywanie dochodów przed byłą żoną jest na porządku dziennym. Nie tylko posłowie tak robią. Ich wyborcy też.

- Gdy politycy z jego partii się kompromitują, prezydent jedzie na dwumiesięczne tournée po kraju, by poprawić wizerunek...
- Ofensywa wizerunkowa prezydenta jest nieustanna. Ale dotychczasowe osiągnięcia jego kancelarii są w tej sprawie nikłe. Z drugiej strony, prezydent jest i tak lepiej postrzegany niż PiS. Ale zapowiedź tournée przyjąłem sceptycznie. Wątpię, by prezydent z racji ilości obowiązków mógł sobie pozwolić na to, by przez dwa miesiące jeździć po kraju, niczym innym się nie zajmując.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

~SUGA3~
chodzi tylko o to, ze Polska zostala doprowadzona przez politykierow do stanu rozkladu - obywatele nie maja szacunku do panstwa, prawa itp.

teraz przydalby sie kolejny Dziadek, zeby zamknal do obozu obie Kwakwarakwy, Tuskow, Lepperow, komuchow, Rydzykow i im podobnych!!!

a ze kilku juz by tam "zostalo"?

gdzie drwa rabia...
F
F5D7D1
W dniu 29.09.2008 o 18:04, Jacek napisał:

Nie wiem ilu zniknęło chociaż faktycznie znikali.Trzeba sięgnąć do odpowiednich opracowań historyków.Jednak to,że znikali nie czyni dzieła "Dziadka" mniej krwawym.Szczerze mówiąc z oceną "Dziadka" mam problem bo z jednej strony bohater i twórca niepodległej Polski, a a drugiej autor zamachu stanu z wieloma ofiarami śmiertelnymi.Gdyby użyć wagi szalkowej to to pierwsze pewnie przeważa to drugie.Jednak rodziny ofiar zapewne mają inne zdanie.Świadczy to jedynie o dwoistości natury ludzkiej.Nikt nie jest tylko dobry i nikt nie jest tylko zły.


Dałem Ci przykład "szkolny" w pierwszym przypadku gdzie zarzucasz "mordy"masz podane ile w tym o którym piszę ja będziesz musiał się bardzo natrudzić i tak będą to dane przybliżone wybacz ale zostane przy swojej opcji.Pozdrawiam.
J
Jacek
W dniu 29.09.2008 o 15:49, 61F71B napisał:

Przyznam Ci rację jeżeli z taką samą dokładnością wyliczysz mi "cudowne zniknięcia" z okresu 1945-1956 ilu Polskich obywateli"zniknęło"za co z góry dziękuje.Pozdrawiam.


Nie wiem ilu zniknęło chociaż faktycznie znikali.Trzeba sięgnąć do odpowiednich opracowań historyków.Jednak to,że znikali nie czyni dzieła "Dziadka" mniej krwawym.Szczerze mówiąc z oceną "Dziadka" mam problem bo z jednej strony bohater i twórca niepodległej Polski, a a drugiej autor zamachu stanu z wieloma ofiarami śmiertelnymi.Gdyby użyć wagi szalkowej to to pierwsze pewnie przeważa to drugie.Jednak rodziny ofiar zapewne mają inne zdanie.Świadczy to jedynie o dwoistości natury ludzkiej.Nikt nie jest tylko dobry i nikt nie jest tylko zły.
61F71B
W dniu 29.09.2008 o 15:18, Jacek napisał:

Ten jak go nazywasz "Dziadek" w maju 1926 roku wywołał wojnę domową w Polsce w której zginęło 379 osób/164 cywilów i 215 żołnierzy/, a 920 osób zostało rannych.Te ofiary obciążaja sumienie "Dziadka" jak również obóż koncentracyjny w Berezie Kartuskiej gdzie sanacja umieszczała swoich przeciwników politycznych na mocy decyzji administracyjnej, a więc bez sądu.Jeżeli dla Ciebie jest to wzór do naśladowania to przyznasz niezbyt chlubny.


Przyznam Ci rację jeżeli z taką samą dokładnością wyliczysz mi "cudowne zniknięcia" z okresu 1945-1956 ilu Polskich obywateli"zniknęło"za co z góry dziękuje.Pozdrawiam.
F
F147D5
Kto podprowadził dotychczasowe wpisy?czyżby CUDOMATOŁEK!
J
Jacek
W dniu 29.09.2008 o 13:56, 0F9BD4 napisał:

Wiedz o tym że tacy jak "DZIADEK" przychodzą na świat raz na ileś stuleci a taki motłoch co jest w tej chwili to jak śmieci wszędzie tego pełno druga wersja tego rozumowania;żeby społeczeństwo z deprawować wystarczy jedno pokolenie ale żeby to naprawić 5 pokoleń może braknąć ,znakiem tego wszystko przed nami.


Ten jak go nazywasz "Dziadek" w maju 1926 roku wywołał wojnę domową w Polsce w której zginęło 379 osób/164 cywilów i 215 żołnierzy/, a 920 osób zostało rannych.Te ofiary obciążaja sumienie "Dziadka" jak również obóż koncentracyjny w Berezie Kartuskiej gdzie sanacja umieszczała swoich przeciwników politycznych na mocy decyzji administracyjnej, a więc bez sądu.Jeżeli dla Ciebie jest to wzór do naśladowania to przyznasz niezbyt chlubny.
0F9BD4
W dniu 29.09.2008 o 12:26, ~SUGA3~ napisał:

niestety, polskie spoleczenstwo nie doroslo do demokracji - i tyle!!!po latach robienia wody z mozgu, pyskowek, grubymi nicmi szytego PR-u i zwyklej bezczelnosci potrzeba w tym kraju "Dziadka", ktory przyjdzie i powie: WAM KURY SZCZAC PROWADZIC, A NIE POLITYKE ROBIC...


Wiedz o tym że tacy jak "DZIADEK" przychodzą na świat raz na ileś stuleci a taki motłoch co jest w tej chwili to jak śmieci wszędzie tego pełno druga wersja tego rozumowania;żeby społeczeństwo z deprawować wystarczy jedno pokolenie ale żeby to naprawić 5 pokoleń może braknąć ,znakiem tego wszystko przed nami.
~SUGA3~
niestety, polskie spoleczenstwo nie doroslo do demokracji - i tyle!!!

po latach robienia wody z mozgu, pyskowek, grubymi nicmi szytego PR-u i zwyklej bezczelnosci potrzeba w tym kraju "Dziadka", ktory przyjdzie i powie:

WAM KURY SZCZAC PROWADZIC, A NIE POLITYKE ROBIC...
J
Jacenty
Krótka Piłka

W POLSCE NIE MA POLITYKÓW

Ten motłoch który "reprezentuje" naród Polski, to przypadkowa zbieranina ludzi, którzy nazywając siebie "politykami" załatwiają swoje prywatne "ciemne" interesy.
n
niePiS-uar
U nas są tylko "politycy". Raczej politykierzy, polimatoły itp. Chciwe, zajadłe to i bez kultury.
Czy taka jest większość społeczeństwa? Na pewno nie, ale jest ich u nas niemało.
Może to i dobry pomysł, aby waga głosu zależała od np. wykształcenia?
Podstawowe = 1 głos
Średnie = 2 głosy
Wyższe = 5
Dr = 10
Prof = 20
Wybory: wolne, bezpośrednie, tajne
ale nie równe, tylko proporcjonalne do wykształcenia.
Przejdź na stronę główną Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie