reklama

Polskie firmy budowlane wychodzą z kryzysu, ale ożywienie odczują w 2017 roku

RedakcjaZaktualizowano 
W pierwszej połowie tego roku przychody polskich spółek budowlanych notowanych na giełdzie były o 9,2 proc. wyższe niż rok wcześniej. Poprawiła się także ich marża ze sprzedaży i wyniosła 8,3 proc w porównaniu do 7,2 proc. w I półroczy 2014 roku. Lepsze wyniki finansowe sugerują poprawę w sektorze usług budowlano- montażowych, choć znaczącego ożywienia należy spodziewać się dopiero od 2017 roku.

Branża budowlana w Polsce przeżywa obecnie powolne odrodzenie po okresie spadku w latach 2012-2013, spowodowanego zakończeniem dużych projektów inwestycyjnych związanych z poprzednią finansową perspektywą unijną oraz organizacją mistrzostw Euro 2012 w Polsce. Już poprzedni rok pokazał, że firmy z sektora budowlanego powoli wychodzą z kryzysu - obecny rok potwierdza ten trend. Z raportu „Polskie spółki budowlane 2015 – najważniejsi gracze, kluczowe czynniki wzrostu i perspektywy rozwoju branży” przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte wynika, że przychody spółek budowlanych, notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie wyniosły w pierwszym półroczu tego roku 10 mld zł, podczas gdy w tym samym okresie w roku poprzednim było to 9,2 mld zł, to wzrost o 9,2 proc.

- W 2014 roku przychody największych piętnastu spółek budowlanych w Polsce osiągnęły poziom 28,5 mld zł i zwiększyły się o 2,5 mld zł w porównaniu do roku 2013, co stanowiło wzrost o 9,4 proc. Tegoroczny ranking Deloitte otwiera Grupa Skanska, uzyskując przychody na poziomie 5,1 mld zł i odnotowując ich wzrost o 16,5 proc. Na drugim miejscu znalazł się zeszłoroczny lider Grupa Budimex z przychodami sięgającymi 4,9 mld zł, co stanowi wzrost o 4,2 proc. w porównaniu do 2013 roku. Wśród trzech największych spółek budowlanych w Polsce jest także austriacki Strabag, który jako jedyny z tej grupy odnotował spadek przychodów o 5 proc. w stosunku do poprzedniego roku, uzyskując przychody na poziomie 3,1 mld zł – mówi Maciej Krasoń, Partner w Dziale Audytu Deloitte, Lider Zespołu Nieruchomości i Budownictwa.

Wartość indeksu WIG BUDOWNICTWO wzrosła w okresie pierwszych 6 miesięcy 2015 roku o 24 proc., podczas gdy w tym samym czasie wzrost indeksu WIG wyniósł jedynie 4 proc. Kapitalizacja spółek budowlanych notowanych na warszawskim parkiecie na dzień 30 czerwca tego roku wyniosła 9,11 mld zł i wzrosła w stosunku do wartości z końca grudnia 2014 roku o 1,67 mld zł. Warto jednak zaznaczyć, że wyniki sektora budowlanego na GPW zależą w dużej mierze od notowań firmy Budimex, której udział w kapitalizacji spółek notowanych w ramach WIG BUDOWNICTWO wynosi 46 proc.

Zdaniem ekspertów Deloitte perspektywy rozwoju sektora budowlanego w Polsce są obiecujące, tym bardziej, że w 2014 roku po dwóch latach spadków, odnotowano symboliczny wzrost wartości rynku budowlanego na poziomie 0,4 proc. W pierwszym kwartale tego roku liczba upadłości w sektorze budowlanym zmniejszyła się o jedną trzecią w stosunku do tego samego okresu rok wcześniej. Ponadto dwie firmy, które znalazły się w tegorocznym rankingu Deloitte: Polimex i PBG, kilka lat temu będące na krawędzi bankructwa, dziś wydają się wracać do gry. W pierwszych miesiącach tego roku zanotowano również zahamowanie spadkowej tendencji zatrudnienia w branży budowlanej.

- W pierwszym kwartale bieżącego roku zatrudnienie wzrosło o 1,5 proc. w porównaniu z tym samym okresem poprzedniego roku. W dłuższej perspektywie w związku z napływem nowych funduszy europejskich oczekujemy dalszego wzrostu zatrudnienia w budownictwie infrastrukturalnym. Zwiększy się również zapotrzebowanie na wyspecjalizowanych pracowników w obszarze budownictwa ciężkiego oraz energetyki – mówi Patryk Darowski, Wicedyrektor w Dziale Doradztwa Finansowego Deloitte.

Dalszemu wzrostowi branży budowlanej sprzyjają czynniki makroekonomiczne. Prognozowany przez Economist Inteligence Unit wzrost PKB dla Polski na poziomie 3,2 proc. w latach 2015-2018 powinien znacznie zwiększyć skłonność sektora publicznego do inwestowania w infrastrukturę.

- Najsilniejszym bodźcem dla poprawy kondycji segmentu budownictwa infrastrukturalnego w najbliższych latach będzie napływ nowych funduszy unijnych. W nowej perspektywie finansowej na lata 2014-2020 w ramach polityki spójności Polska otrzyma środki w rekordowej wysokości 82,5 mld euro, z czego 25,8 mld euro zostanie przeznaczone na rozbudowę infrastruktury - mówi Patryk Darowski. Polska w najbliższych latach będzie nadrabiać zaległości w stanie infrastruktury w porównaniu do krajów Europy Zachodniej. Wstępnie oszacowane przez Deloitte wybrane potrzeby infrastrukturalne w większości do 2020 roku wynoszą około 310 mld zł. Na tę kwotę składają się przede wszystkim inwestycje w infrastrukturę drogową, kolejową, energetyczną i tę związaną z ochroną środowiska.

Organizacja mistrzostw UEFA Euro 2012 przez Polskę miała istotny wpływ na przyspieszony rozwój infrastruktury, niestety kosztem wyników wielu przedsiębiorstw budowlanych biorących udział w realizacji inwestycji, czego przyczyną była ogromna konkurencja i wynikająca z niej „wojna cenowa”. Doprowadziło to do znacznego obniżenia cen w przetargach na wykonawstwo. Problem ten nadal w największym stopniu doskwiera branży budowlanej. Nie zmieniło się to nawet po wprowadzeniu zmian do ustawy o zamówieniach publicznych, gdyż nadal przy przetargach na kontrakty głównym kryterium wyboru pozostaje cena. Presja cenowa, w opinii przedstawicieli firm budowlanych, może się jeszcze powiększyć po pojawieniu się w Polsce nowych znaczących graczy zagranicznych.

- Oferent publiczny, nauczony doświadczeniami poprzedniej perspektywy unijnej, w dużej części zmienił już swoje podejście, co jest dobrym sygnałem. W celu uniknięcia spiętrzenia projektów, które miało miejsce przy inwestycjach prowadzonych przed EURO 2012, GDDKIA rozstrzygnęła już przetargi na 30 mld zł ze 107 planowanych do zainwestowania w latach 2014-2025 – mówi Maciej Krasoń. - Jednak PKP PLK do końca sierpnia nie rozstrzygnęła jeszcze żadnego projektu w ramach nowej perspektywy UE. Tymczasem trzeba pamiętać, że od ogłoszenia przetargu do rozpoczęcia prac budowlanych upływa czasem nawet dwa lata. Dlatego prawdziwego ożywienia w branży budowlanej możemy się spodziewać dopiero od 2017 roku – dodaje.

dom

fot. AP Photo Tony Dejak

60 Sekund Biznesu: Wyczerpuje się imigracja ukraińska

Wideo

Materiał oryginalny: Polskie firmy budowlane wychodzą z kryzysu, ale ożywienie odczują w 2017 roku - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3