Pomoc dla seniorów w Opolu. Pod te telefony w Opolu mogą dzwonić seniorzy, którym trzeba pomóc

Krzysztof Ogiolda
Krzysztof Ogiolda
pixabay
Udostępnij:
W Opolu mieszka ponad 19 tys. osób w wieku 70 plus. Miasto uruchomiło program pomocy dla tych, którzy nie mogą liczyć na bliskich czy sąsiadów.

Z myślą o osobach 70 plus, samotnych i z niepełnosprawnością, które w okresie epidemii koronawirusa nie wychodzą z domu, miasto uruchamia w poniedziałek po południu numery telefonów, pod które można dzwonić, szukając pomocy w kupieniu żywności lub załatwieniu innych niezbędnych potrzeb życiowych.

W godzinach 8.00-15.00 można dzwonić pod różne numery telefonów przypisane do poszczególnych dzielnic:

  1. osiedle Armii Krajowej (ZWM) - nr telefonu 77 402 7016, 77 402 70 17;
  2. Chabry - nr 77 456 91 67;
  3. Zaodrze – nr 77 457 54 90 lub 77 457 54 93;
  4. Malinka - nr 77 459 81 04;
  5. Śródmieście, Stare Miasto, Nadodrze – nr 77 40 05 972 lub 77 40 05 975, 77 40 05 978;
  6. Grotowice, Groszowice, Nowa Wieś Królewska, Malina, Grudzice, Kolonia Gosławicka – nr 77 4535119 lub 77 454 47 50 w. 24, 26;
  7. Wrzoski, Sławice, Bierkowice, Półwieś, Żerkowice, Chmielowice, Szczepanowice, Winów, Zakrzów – nr 77 457 54 90 lub 77 457 54 93;
  8. Brzezie, Świerkle, Borki, Czarnowąsy, Krzanowice , Wróblin – nr 532 316 605 i 532 316 606.

Pomoc można uzyskać także w godzinach między 15.00 a 8.00 rano. Dla mieszkańców dzielnic wymienionych wyżej w punktach 1-4 przeznaczony jest numer: 504 900 158, dla dzielnic oznaczonych numerami 5-8: tel. 504 900 147.

Osoby, które nie dysponują telefonami mogą – np. korzystając z pomocy sąsiadów – wrzucać informacje o swoich potrzebach do skrzynek na drzwiach MOPR (Armii Krajowej 36) lub w ośrodku Interwencji Kryzysowej MOPR (ul. Małopolska 20a).
Do dyspozycji mieszkańców jest także całodobowy dyżur psychologa z Ośrodka Interwencji Kryzysowej pod nr. telefonu: 604 830 767.

- Cały czas monitorujemy telefonicznie 840 osób starszych i z niepełnosprawnością – informuje Małgorzata Kozak, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie – które znamy i o których wiemy. Upewniamy się, że mają wszystko, co potrzebne do życia i czują się bezpieczne. Kolejnym 320 osobom świadczymy w miejscu zamieszkania codziennie usługi opiekuńcze.

Zastępca dyrektora MOPR-u apeluje, żeby z pomocy korzystać, ale równocześnie prosi, by jej nie nadużywać. - Coraz częściej zdarza się tak, że dzwonią do mnie dzieci osób niepełnosprawnych i starszych. Proszą, byśmy zrobili zakupy i się zaopiekowali. Ale te osoby są zwykle w sile wieku, mieszkają w Opolu lub w pobliżu i na przykład mają zdalną pracę albo są zatrudnieni w oświacie, więc obecnie nie pracują. Chcę podkreślić, że kto może, niech rodzicom i dziadkom pomaga. W Opolu mieszka 19 tysięcy osób, które ukończyły 70. rok życia. Wszystkim pracownicy socjalni pomóc nie są w stanie.

Małgorzata Kozak przypomina też, że zadaniem MOPR-u jest zaspokojenie podstawowych potrzeb. - Pan dzwonił do mnie niedawno – opowiada – prosząc o żywność. Pytam, czy nic już nie ma. Odpowiada, że ma, ale zjadłby chętnie rybę w pomidorach. Powtarzam: Chcemy udzielać pomocy, ale też chcemy trafiać do najbardziej potrzebujących.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Teresa

Moja mama mieszka w Opolu. Ja we Wrocławiu. Niestety przez zakaz przemieszczania się, kontakt był utrudniony. Zaopatrzyłam mamę w rękawiczki z https://www.pomocedlaseniora.pl/rekawiczki-jednorazowe/6199-rekawic-diagnostycznych-sosoft-nitrylowe.html. Na każde wyjście z domu miała je zakładać. Przy wyprowadzaniu psa pomagała jej młodsza sąsiadka. Jakoś wytrzymaliśmy wszyscy te 1,5 miesiąca i miejmy nadzieję, że teraz wszystko wróci do normy i znowu zaczniemy żyć normalnie, seniorzy również.

G
Gość
17 marca, 7:12, Gość:

Jest jeszcze dzielnica Wójtowa Wieś, ale kto by tam o niej pamiętał. Jak w trakcie powodzi.

O tym samym pomyślałam. Miło...

G
Gość

Jest jeszcze dzielnica Wójtowa Wieś, ale kto by tam o niej pamiętał. Jak w trakcie powodzi.

Więcej informacji na stronie głównej Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie