Pomoże kardynał i Caritas

Jarosław Staśkiewicz
Jarosław Staśkiewicz
Już w tym tygodniu do dawnego kościoła św. Piotra i Pawła w Brzegu trafią dachówki z opolskiego Caritasu.

Dzięki temu po raz pierwszy od kilkuset lat w najstarszej brzeskiej budowli będą mogły rozpocząć się prace zabezpieczające, co jest sukcesem Stowarzyszenia na Rzecz Ratowania Kościoła Pofranciszkańskiego w Brzegu. Jego członkowie już od roku starają się zwrócić uwagę na niszczejącą świątynię. Pierwszym widocznym efektem działań stowarzyszenia było wielkie sprzątanie podczas wakacji, po którym mieszkańcy ujrzeli schowane dotąd za chaszczami mury zabytku. Teraz pojawiła się szansa, aby te mury i wieńczące je sklepienie nie podzieliły losu wieży kościoła, która runęła przed czterema laty.

- Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że podczas jesiennych deszczy zalewane jest to, co najcenniejsze w obiekcie - sieciowe sklepienie kościoła - mówi Andrzej Peszko, sekretarz stowarzyszenia. - Wilgoć powoduje powstawanie grzyba i zmniejsza wytrzymałość cegieł, a sklepieniu grozi zawalenie - podkreśla Peszko. 200 m kwadratowych dachówki to niewiele, jak na obiekt tej wielkości, ale pozwoli na solidne uzupełnienie ubytków nad nawą główną. Co ważne - pochodzące z rozbiórki dachówki są takie same jak te, które pokrywają dach kościoła i znajdują się one w bardzo dobrym stanie.
Szanse na uratowanie XIII, wiecznego obiektu są tym większe, że brzescy miłośnicy zabytków mają poparcie władz kościelnych. - W ubiegłym tygodniu byliśmy u ks. kardynała Henryka Gulbinowicza, który jeszcze raz zapewnił nas o swojej aprobacie dla ratowania kościoła - mówił Peszko. Na wakacjach metropolita wrocławski na zaproszenie stowarzyszenia oglądał obiekt i prosił o dostarczenie zgromadzonej dokumentacji, dotyczącej budynku i jego zabezpieczenia. - Z taką pomocą będzie nam łatwiej dotrzeć do wielu instytucji - zapewnia sekretarz stowarzyszenia.

Niezależnie od zabiegów o poparcie u władz kościelnych, towarzystwo samodzielnie szuka źródeł sfinansowania remontu. 1 listopada na brzeskich cmentarzach odbędzie się zbiórka do puszek, wzorowana na tej, którą co roku znani aktorzy prowadzą na warszawskich Powązkach. - Chcielibyśmy jednak, aby pieniądze zbierali brzescy harcerze - mówi Peszko. Drugim przedsięwzięciem, które może przynieść dochód, ma być aukcja dzieł sztuki - rzeźb, obrazów, grafik, fotografii. - Wczoraj otrzymałem deklarację artysty, który na aukcję przeznaczy witraż warty 1300-1500 zł - mówi Peszko, a wiadomo już, że do sprzedaży zostaną wystawione prace tak znanych artystów jak Zdzisław Beksiński czy Franciszek Starowieyski. Wszyscy, którzy chcieliby pomóc w uratowaniu najstarszej istniejącej budowli w Brzegu, mogą dokonywać wpłat na konto stowarzyszenia: BZ-WBK S.A. Oddz. Brzeg, nr konta: 11201362-465548-132-3000.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie