Ponad 730 tys. pracowników z Ukrainy na polskim rynku pracy. Czeka nas wzrost bezrobocia?

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Jak wynika z danych Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej wynika, że pod koniec lipca w Polsce zatrudnionych było niemal 736 tys. Ukraińców.
Jak wynika z danych Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej wynika, że pod koniec lipca w Polsce zatrudnionych było niemal 736 tys. Ukraińców. Konrad Kozlowski/ Polska Press
Zgodnie z danymi GUS, stopa bezrobocia w lipcu utrzymała się na rekordowo niskim poziomie 4,9 proc. Jeszcze nigdy na naszym rynku pracy nie było legalnie zatrudnionych tak wielu obywateli innych krajów. – Przedsiębiorcy chętnie zatrudniają pracowników z Ukrainy, zarówno do prostych prac niewymagających wysokich kompetencji, jak również w zawodach przeznaczonych dla specjalistów – komentuje Mikołaj Zając, Conperio.

Od początku wybuchu wojny, na mocy uproszczonych procedur zatrudnienia uchodźców, pracę w naszym kraju znalazło blisko 390 tys. osób, we wszystkich sektorach gospodarki. Z czego 4,3 proc. z nich zarejestrowanych jest nadal, jako bezrobotni.

– Jednym z powodów spadków bezrobocia w kraju może być fakt, że z początkiem roku wielu Ukraińców rejestrowało się w urzędach pracy, po czym osoby te znajdowały pracę lub wracały na Ukrainę, więc się wyrejestrowywały – mówi Mikołaj Zając, ekspert rynku pracy, prezes Conperio.

Jak wynika z danych Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej wynika, że pod koniec lipca w Polsce zatrudnionych było niemal 736 tys. Ukraińców. Pozostali obcokrajowcy zatrudnieni w kraju nad Wisłą to m.in. Białorusini oraz Gruzini.

Gdzie pracują obywatele Ukrainy?

Okazuje się, że ostanie pół roku, rynek pracy był chłonny i gotowy na przyjęcie setek tysięcy nowych pracowników. Głównie w przetwórstwie przemysłowym, transporcie, produkcji, usługach, rolnictwie i budownictwie.

Na portalach z ofertami pracy znaleźć można ogłoszenia w języku ukraińskim od pracodawców, którzy szukają pracowników na stanowiska: lekarz, pielęgniarka, pomocniczy personel medyczny, czy opiekun osoby starszej. Ekspert przyznaje, że cudzoziemcy w Polsce mogą znaleźć pracę praktycznie w każdym sektorze gospodarki.

– Przedsiębiorcy chętnie zatrudniają pracowników z Ukrainy, zarówno do prostych prac niewymagających wysokich kompetencji, jak również w zawodach przeznaczonych dla specjalistów. W Polsce brakowało m.in. szwaczek, kucharek, tłumaczy czy pracowników administracji. Warto również pamiętać, że znaczna część podzespołów, przede wszystkim z branży automotive i zbrojeniowej jest dziś produkowanych w Polsce i eksportowanych np. do Niemiec. Podjęcie pracy w tej branży jest dużo prostsze, ponieważ bariera językowa nie stanowi aż tak dużego problemu – wyjaśnia Zając.

Ułatwienia dla Ukraińców

Dla obywateli Ukrainy przygotowano szereg odgórnych ułatwień, które pomagają im w wejściu na polski rynek pracy. Coraz więcej punktów pomocy rzeczowej i żywieniowej zamienia się w biura ułatwiające poszukiwanie źródła utrzymania. Do minimum złagodzono również zakres zatrudniania, w tym m.in. nauczycieli akademickich czy na stanowiskach pomocniczych i obsługi w urzędach oraz jednostkach samorządowych.

Zdaniem eksperta, jednym z ważniejszych kroków jest modyfikacja zapisów specustawy o pomocy obywatelom Ukrainy, dzięki której m.in. ma zostać stworzony specjalny portal internetowy, ułatwiający nawiązywanie kontaktów pomiędzy pracodawcami a osobami, które poszukują pracy. – Państwo w tym temacie podąża za sektorem prywatnym, który już od dawna silnie wspiera Ukraińców – wyjaśnia Zając.

Jak długo utrzyma się niskie bezrobocie?

Zdaniem eksperta rynek pracy jako ostatni zareaguje na pogorszenie koniunktury. Nagły drastyczny scenariusz zwiększania się stopy bezrobocia do końca roku nie wydaje się realny. Jego zdaniem, możliwa redukcja zatrudnienia, o ile w ogóle się zacznie, może, choć nie musi, dotyczyć osób z Ukrainy.

– Istnieje prawdopodobieństwo, że osoby te nie zgłoszą się do urzędów pracy po utracie zatrudnienia, więc statystyka bezrobocia ich nie uwzględni – dodaje.

Część ekonomistów zauważa, iż w lipcu nie nastąpił spadek bezrobocia względem poprzedniego miesiąca i może to zwiastować nadchodzącą zmianę trendu. Zdaniem Mikołaja Zająca utrzymanie się bezrobocia na tym samym poziomie może być spowodowane m.in. brakiem pracowników sezonowych.

– Plantatorzy już w maju i czerwcu sygnalizowali wyraźnie, że nie ma chętnych do pracy sezonowej przy zbiorach szparagów czy truskawek. Część tych pracowników stanowili Ukraińcy, którzy zostali na Ukrainie, by bronić swoich najbliższych. Ponadto większość uchodźców znalazło mieszkanie w miastach i najczęściej tam szukali pracy – podsumowuje ekspert.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Milwaukee

Milwaukee M12 BDD-201C 4933479439

795,93 zł403,55 zł-49%
miejsce #2

Meec

Meec Tools 12 V LiIon 0,8 Ah

136,99 zł79,99 zł-42%
miejsce #3

Bosch

Bosch IXO 5 Full 06039A8022

492,20 zł294,00 zł-40%
miejsce #4

Makita

Makita DDF453SYE

800,79 zł565,89 zł-29%
miejsce #5

DeWalt

Dewalt DCD778S2T

920,63 zł718,00 zł-22%
miejsce #6

Parkside

Parkside 748981622

319,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Jakie są sposoby walki z kryzysem energetycznym? Posłuchaj eksperta

Materiał oryginalny: Ponad 730 tys. pracowników z Ukrainy na polskim rynku pracy. Czeka nas wzrost bezrobocia? - Strefa Biznesu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie