Poprzeczka coraz wyżej

Redakcja
Mistrzowie Polski na jedną kolejkę przed zakończeniem zmagań grupowych zagwarantowali sobie awans do grona ośmiu najlepszych zespołów klubowych Europy.

To ogromny sukces polskiej ekipy, która powtórzyła tym samym osiągnięcie sprzed roku. W tegorocznej edycji Ligi Mistrzów poprzeczka jest jednak zawieszona wyżej.
- Zawsze trzeba dążyć do osiągania wyższych celów - mówił przed rozpoczęciem rozgrywek Kazimierz Pietrzyk, prezes Mostostalu. - Przed rokiem graliśmy w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, dlatego w tym sezonie chcemy awansować do grona czterech najlepszych drużyn.

Kędzierzynianie przypieczętowali awans do ćwierćfinału wtorkowym zwycięstwem 3:0 nad HotVolleys Wiedeń. W grudniu w Wiedniu Mostostal wygrał po dramatycznym meczu 3:2, będąc lepszym od rywali tylko o 2 małe punkty. Co zmieniło się w grze obu drużyn, że rewanż był jednostronnym widowiskiem?
- Przede wszystkim poprawiliśmy odbiór zagrywki - analizuje Andrzej Kubacki, drugi trener Mostostalu. - Mieliśmy sześćdziesiąt procent skuteczności przyjęcia i pod tym względem to nasz najlepszy występ w tegorocznej edycji rozgrywek. Drugim ważnym elementem naszej gry był szczelny blok. W trzech setach zdobyliśmy dwanaście punktów blokiem. Jak na mecz tej rangi, to bardzo dobry wynik.
Mistrzowie Austrii przyjechali do Opola bez swego asa, Chorwata Dejana Laninovica. Jednak zdaniem Kubackiego obecność tego gracza nie zmieniłaby przebiegu meczu.
- Na pewno brak takiego zawodnika jest osłabieniem, jednak nie miało to decydującego znaczenia, jeśli idzie o grę rywali - uważa szkoleniowiec. - We wtorek bardzo dobrze grał inny Chorwat, Darko Antunovic, oraz Amerykanin
Reid Priddy, którzy w ataku dobrze zastępowali Laninovica.Dziś w grupie B odbędzie się pojedynek Olympiakosu Pireus z Lewskim Sofia, a za tydzień rozegrana zostanie ostatnia seria meczów. Mostostal zmierzy się na wyjeździe z Lewskim, natomiast HotVolleys zagra z Olympiakosem. Do dalszych gier awansują po dwie najlepsze drużyny z czterech grup eliminacyjnych. Podczas losowania par ćwierćfinałowych do zwycięzców grup dolosowani zostaną wicemistrzowie. Kędzierzynianie zapowiadają walkę o zwycięstwo w grupie.
- Dla układu naszej tabeli duże znaczenie będzie miał dzisiejszy mecz w Pireusie - uważa prezes Pietrzyk. - Jeśli Bułgarzy wygrają, to zachowają szanse awansu i będą robić wszystko, by wygrać z nami. My w Sofii też zamierzamy wygrać, by zająć pierwsze miejsce, chociaż zwycięzca grupy może trafić na bardzo trudnego rywala. Sytuacje w pozostałych grupach nie są klarowne i może się tak stać, że zespoły bardziej renomowane i przynajmniej z nazwy mocniejsze zajmą drugie miejsca.

Sensacją I fazy LM jest wyeliminowanie z dalszych gier obrońców tytułu, Paris Volley. Grający w grupie A Francuzi musieli uznać wyższość greckiego Iraklisu Saloniki i belgijskiego Noliko Maaseik, które już zagwarantowały sobie udział w ćwierćfinałach. Mają jednak identyczny dorobek punktowy i o podziale czołowych lokat zadecyduje ostatnia kolejka. W innych grupach nie ma jeszcze stuprocentowych liderów i trudno spekulować, z kim Mostostal mógłby zagrać w ćwierćfinale.
- W drużynie takich spekulacji też jeszcze nie ma - mówi Kubacki. - W innych grupach jest jeszcze ogromne zamieszanie. Myślę, że nad rywalem będziemy zastanawiać się po meczu w Sofii.
- Wierzę, że w tym roku los okaże się dla nas łaskawszy i awansujemy do czołowej czwórki rozgrywek - mówi Pietrzyk.
Przed rokiem Mostostal trafił na obrońcę Pucharu Europy, Sisley Treviso, i przegrał dwa razy. Sisley dotarł do ścisłego finału rozgrywek.

Jeśli Mostostal awansuje do czołowej czwórki, to prawdopodobnie turniej finałowy - Final Four - rozegrany zostanie w Opolu. - Gdy tylko awansujemy, od razu potwierdzamy nasza chęć organizacji finałowego turnieju - mówi Pietrzyk. - Będziemy trzymać za słowo przedstawicieli Europejskiej Federacji Siatkarskiej, którzy obiecali nam przydzielenie tego turnieju. Teraz wszystko zależy od siatkarzy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie