Powódź na Opolszczyźnie. Ponad 2 tysiące odbiorców wciąż nie ma prądu

Intyernautka Mirela
22.05.2010 - Czarnowąsy, ul. Chopina 8.
22.05.2010 - Czarnowąsy, ul. Chopina 8. Intyernautka Mirela
Udostępnij:
W województwie opolskim na zalanych terenach prądu pozbawionych jest 2083 odbiorców. EnergiaPro szacuje swoje straty w infrastrukturze energetycznej na 900 tysięcy zł.

Jak informuje Tomasz Topola, rzecznik opolskiego oddziału EnergiaPro, prądu nie mają odbiorcy w rejonach:

opolskim - w Żelaznej, części Niewodnik, Sławic, Czarnowąsów i części Dobrzenia Wielkiego i Małego,

krapkowickim - w Krępnej, Januszkowicach i części Krapkowic,

kędzierzyńskim - w Kędzierzynie -Koźlu, Rogach i Mechnicach,

brzeskim - w Biedaszce, na Zaodrzu w Brzegu i przy ul. Oławskiej, gdzie odciętych od prądu jest 700 osób.

Przywrócono pracę posterunku energetycznego w Kędzierzynie-Koźlu, który był zalany, a załoga musiała być ewakuowana.

Tomasz Topola przypomina, że przed ponownym przyłączeniem obiektów ich właściciele muszą skontaktować się z uprawnionym energetykiem, który sprawdzi instalację. To niezbędne ze względów bezpieczeństwa.

W Kędzierzynie-Koźlu dla powodzian darmowe badania instalacji wykonuje firma ELBOR, tel. 602 64 11 30.

Tam gdzie to możliwe, energetycy usuwają szkody i podłączają odbiorców do sieci.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
ciekawy
W dniu 23.05.2010 o 11:06, Gość napisał:

Tusk w 2008 roku wywalił do kosza projekty modernizacji wałów w 80% refundowanych z unii. Rząd liberałów gardzących solidarną Polska i zwykłymi obywatelami tego kraju z Donaldem Tuskiem na czele skreślił z listy ważnych projektów inwestycyjnych wszystkie te, które dzisiaj, gdyby były wykonane, przynajmniej częściowo mogłyby pomóc mieszkańcom południowo-zachodniej Polski. Te projekty warte były ponad 500 mln euro, a więc ponad 2 mld złotych. W ponad 80 proc. mogły być one dofinansowane ze środków UE. Była minister rozwoju regionalnego zwracała wtedy uwagę, że w sierpniu 2007 r. rząd Jarosława Kaczyńskiego przygotował listę strategicznych inwestycji, które miały być finansowane ze środków UE. Był wśród nich projekt dla terenów środkowej Wisły wart 200 mln euro, który miał za zadanie chronić obszary znajdujące się w obrębie sześciu województw - modernizowane i budowane miały być na ich terenie m.in. wały przeciwpowodziowe. Tymczasem już w lutym 2008 r. nowa minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska (PO) lekką ręką skreśliła go z listy, tak jak i inne projekty przeciwpowodziowe z woj. podkarpackiego, w tym m.in. budowę zbiornika wodnego w Raciborzu i na Wisłoce (Kąty-Myscowa) o pojemności 65,5 mln m3 wody. Co prawda miał on być gotowy w 2015 r., ale do tej pory budowa nawet nie ruszyła. Z kolei w połowie 2008 r. Sejm na wniosek PO i PSL odrzucił prezydencki projekt ustawy o utworzeniu Funduszu Pomocy Ofiarom Klęsk Żywiołowych dla osób poszkodowanych. Teraz taki fundusz bardzo by się przydał, ponieważ na pomoc powodzianom zapewne w budżecie państwa nie będzie wystarczających


pisdzielce jak widać pracuja pełną parą(10 razy ten tekst na każdym forum), żaden tylko nie chce mi odpowiedzieć na to pytanie, czy rząd pis przygotowywał te projekty 2 lata, że sam ich nie wprowadził w życie? po drugie na co czekał prezydent pisu? dlaczego tego funduszu nie zakladał gdy rządzil braciszek? przecież wtedy przeszedł by bez problemu?dlaczego śp prezydencik tak bardzo sie uaktywnił dopiero gdy braciszek dostał kopa w wyborach?
ps. obiektywnie mówiąc kazdy rząd od 97 odpowiada po częsci za tą klęske, machać projektami gdy sie nie rządzi kazdy potrafi, ale gdy sami byli u władzy(WIĘKSZOSCIOWEJ, PODKREŚLAM) zrobili to samo co reszta, czyli wielkie nic i proszę dyzurnych pisowców aby sie nie osmieszali, bo ludzie to wiedzą, nie wszystko da się zwalic na jeden rząd, latacie po tych forach jak wściekli, mam wrażenie, że sikacie ze szczęścia, bo nareszcie klęska, będzie mozna dowalić tuskowi ehh
~berta~
Aga to nie EnergiaPro sprzedaje energie .EnergiaPro zajmuje sie tylko przesylem i sieciami , to dla Twojej wiadomosci bo widac ze jestes niezorientowana .
~aga~
EnergiaPro odbije sobie straty na odbiorcach trzykrotnie przy najbliższej podwyżce! A my jak zwykle najbardziej poszkodowani .Z nami oni się nie liczą, liczą się tylko Energii zyski dzięki powodzi.
G
Gość
Tusk w 2008 roku wywalił do kosza projekty modernizacji wałów w 80% refundowanych z unii.
Rząd liberałów gardzących solidarną Polska i zwykłymi obywatelami tego kraju z Donaldem Tuskiem na czele skreślił z listy ważnych projektów inwestycyjnych wszystkie te, które dzisiaj, gdyby były wykonane, przynajmniej częściowo mogłyby pomóc mieszkańcom południowo-zachodniej Polski. Te projekty warte były ponad 500 mln euro, a więc ponad 2 mld złotych. W ponad 80 proc. mogły być one dofinansowane ze środków UE. Była minister rozwoju regionalnego zwracała wtedy uwagę, że w sierpniu 2007 r. rząd Jarosława Kaczyńskiego przygotował listę strategicznych inwestycji, które miały być finansowane ze środków UE. Był wśród nich projekt dla terenów środkowej Wisły wart 200 mln euro, który miał za zadanie chronić obszary znajdujące się w obrębie sześciu województw - modernizowane i budowane miały być na ich terenie m.in. wały przeciwpowodziowe. Tymczasem już w lutym 2008 r. nowa minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska (PO) lekką ręką skreśliła go z listy, tak jak i inne projekty przeciwpowodziowe z woj. podkarpackiego, w tym m.in. budowę zbiornika wodnego w Raciborzu i na Wisłoce (Kąty-Myscowa) o pojemności 65,5 mln m3 wody. Co prawda miał on być gotowy w 2015 r., ale do tej pory budowa nawet nie ruszyła. Z kolei w połowie 2008 r. Sejm na wniosek PO i PSL odrzucił prezydencki projekt ustawy o utworzeniu Funduszu Pomocy Ofiarom Klęsk Żywiołowych dla osób poszkodowanych. Teraz taki fundusz bardzo by się przydał, ponieważ na pomoc powodzianom zapewne w budżecie państwa nie będzie wystarczających
Dodaj ogłoszenie