Powódź w kraju. Najnowsze informacje

nutka/MM Kraków
Powódź w Krakowie.
Powódź w Krakowie. nutka/MM Kraków
Na południu Polski trwa walka z powodzią. Najtrudniejsza sytuacja jest na Wiśle w Sandomierzu, Krakowie i Czechowicach-Dziedzicach. Wysoka woda zagraża też miastom położonym wzdłuż Odry.

Trwa ewakuacja mieszkańców Sandomierza. Na pomoc czeka około 3 tysięcy osób w zalanej przez wody Wisły części miasta. Na razie strażakom udało się wywieźć ponad tysiąc osób. Komendant Główny Straży Pożarnej - Wiesław Leśniakiewicz, który jest w Sandomierzu, zapewnia, że do tego miasta zostaną skierowane dodatkowe oddziały ratowników. Ma tam również trafić sprzęt, na którego brak najbardziej narzekają mieszkańcy zalanych terenów. Mieszkańcy prawobrzeżnej części miasta narzekają na kompletny chaos akcji ratowniczej i brak koordynacji zarządzających działaniami. Informują , że nie mogą dodzwonić się pod żaden z alarmowych numerów telefonów.

Do Sandomierza udał się premier Donald Tusk. Szef rządu zaapelował do mieszkańców terenów zagrożonych powodzią, by szybko reagowali na wezwanie do ewakuacji. Premier zapewnił, że ich własność będzie sumiennie pilnowana. Szef rządu podkreślił, że w obecnej sytuacji kluczowa jest współpraca ekip ratunkowych z poszkodowanymi. W jego ocenie nie może dochodzić do sytuacji, w których powodzianie odmawiali opuszczenia zagrożonych przez wodę domów. Szef rządu zapewnił, że na miejsce katastrofy zostaną oddelegowane dodatkowe odziały i sprzęt.

W prawobrzeżnej części Sandomierza zginęła 88-letnia kobieta. To pierwsza śmiertelna ofiara powodzi w województwie świętokrzyskim. Jak twierdzą mieszkańcy, kobieta poruszająca się na wózku inwalidzkim nie doczekała się pomocy. Prawdopodobnie utonęła we własnym domu.

Powódź na Opolszczyźnie. Najnowsze informacje
Dramatyczna sytuacja powodziowa utrzymuje się w Czechowicach-Dziedzicach na Śląsku. Woda na razie utrzymuje poziom i nie podnosi się. Domy musiało opuścić kilkaset osób. Wiele osób zdecydowało się pozostać aby pilnować dobytku. Strażacy muszą dowozić im łodziami wodę i zaopatrzenie.

800 osób ewakuowano w rejonie największego na śląsku rozlewiska w pobliżu Chełma Śląskiego i Bierunia. Część osób znalazło schronienie u swoich przyjaciół i rodzin, część przebywa w miejscowej szkole podstawowej. Wylały tam dwie rzeki Przemsza i Gostyń.

W Małopolsce najtrudniejsza sytuacja jest teraz w gminach Szczurowa i Szczucinie. Tam w kilkunastu miejscach przeciekają wiślane wały. Jak poinformował Stanisław Kracik - wojewoda małopolski, do Krakowa dotarło 100 tysięcy worków z piaskiem. Zamówionych jest jeszcze 400 tysięcy.

Bardzo trudna sytuacja jest w Krakowie. Po nocnym przerwaniu wałów na Wiśle zamknięty został most nowohucki i na Dąbiu. Od wczoraj zamknięty jest też most Dębnicki. Trwa ewakuacja zwierząt ze schroniska przy ulicy Rybnej w Krakowie. Pęka grzbiet wału ochronnego przy ulicy Wioślarskiej, dlatego te tereny zagrożone są zalaniem. Do tej pory udało się ewakuować około 200 psów - w schronisku przebywa ich około 600. Z powodu przerwania wału Wisły w rejonie ulicy Nowohuckiej ewakuowanych zostało kilkuset mieszkańców. Część z nich została przewieziona do trzech szkół na Woli Duchackiej. Niektórzy ewakuowali się do rodzin i znajomych.

Do szkoły podstawowej nr 55 na ulicy Dobczyckiej we wczesnych godzinach porannych przywieziono około 40 osób. W Krakowie do dyspozycji ewakuowanych jest też Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 17, przy ulicy Fredry i gimnazjum nr 27 przy ulicy Malborskiej.

W najbliższych dniach pogoda poprawi się, chociaż nadal spodziewane są opady deszczu i lokalnie burze - informuje synoptyk IMGW Julita Cedzyńska-Zięba. Burze przewidywane są do soboty.

W górnej Wiśle uformowała się fala kulminacyjna i będzie się przemieszczać środkowym i dolnym biegiem rzeki - informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Według hydrologów najgorsza sytuacja jest obecnie w województwach opolskim i śląskim. Obniżył się natomiast stan wód w górnym biegu dorzecza górnej Wisły i górnej Odry.

Armia zwiększa pomoc w walce z powodzią. Kolejnych 370 żołnierzy zostało skierowanych na zalane tereny. Tylko do samego Sandomierza, gdzie woda przerwała wały przeciwpowodziowe, oddelegowano 150 osób. Wojsko wydzieliło też dodatkowe siły do śląskich gmin Bieluń Nowy, Częstochowa, Czechowice Dziedzice i Chełm Śląski, a także do gmin Brzeźnica, Wietrzychowice i Zator w Małopolsce. Z kolei na terenie województwa świętokrzyskiego żołnierze ze specjalistycznym sprzętem pracują w miejscowościach Połaniec i Nowy Korczyn.

Aktualnie już prawie 1200 żołnierzy pomaga w całym kraju w walce z powodzią. Mają do dyspozycji 58 transporterów pływających i łodzi saperskich, 86 pojazdów terenowych i około 40 jednostek specjalistycznego sprzętu ratowniczego. Wojsko wspiera akcję przeciwpowodziową w sześciu województwach: małopolskim, śląskim, dolnośląskim, świętokrzyskim, opolskim i podkarpackim. W działaniach uczestniczą żołnierze jednostek Wojsk Lądowych, Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych, Żandarmerii Wojskowej i Sił Powietrznych.

Polski Czerwony Krzyż pomaga powodzianom na południu Polski. Katarzyna Stępińska z zarządu PCK powiedziała, że sytuacja bardzo szybko się zmienia, a potrzeby poszkodowanych rosną. Z magazynów interwencyjnych wydawane są najpotrzebniejsze rzeczy. PCK przygotowuje się do publicznej zbiórki pieniędzy i darów rzeczowych dla powodzian, ale na to potrzebna jest zgoda MSWiA.

Polski Czerwony Krzyż był jedną z organizacji najskuteczniej wspierających działania służb ratowniczych podczas powodzi na południu Polski w 1997 roku.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

E
EKO-KOTLY

Dzisiaj 20.05.2010 rano o 7.00 nadal nie da się dojechać do Oświęcimia od strony Libiąża,Chełmka, Broszkowic. Wiadukt kolejowy dalej jest zalany i nic nie wskazuje na to że go odpompują.Szkoda tylko że ten objazd co był zrobiony koło Opla gdy budowali wiadukt został rozebrany.Teraz można tam chodzić tylko na nogach torami na drugą stronę.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3