Pożar kamienicy w Głubczycach. Policjanci uratowali z płomieni sześć osób i dwa psy

Sławomir Draguła
Sławomir Draguła
St. sierż. Wojeciech Wielgus z głubczyckiej policji (z lewej), st. post. Piotr Olszaniecki (z prawej) oraz sierżant Marcin Zygmunt (nie ma go na zdjęciu), pomogli w ewakuacji lokatorów palącej się kamienicy.
St. sierż. Wojeciech Wielgus z głubczyckiej policji (z lewej), st. post. Piotr Olszaniecki (z prawej) oraz sierżant Marcin Zygmunt (nie ma go na zdjęciu), pomogli w ewakuacji lokatorów palącej się kamienicy. Policja
Pożar wybuchł w jednym z budynków w rejonie skrzyżowania alei Lipowej z ulicą Sobieskiego w Głubczycach. Pierwsi na miejscu byli miejscowi policjanci, którzy uratowali sześć osób i dwa psy.

W nocy z piątku na sobotę starszy sierżant Wojciech Wielgus, sierżant Marcin Zygmunt oraz starszy posterunkowy Piotr Olszaniecki, z głubczyckiej policji patrolowali ulice miasta.

W pewnym momencie na osiedlu u zbiegu alei Lipowej z ulicą Sobieskiego zauważyliśmy wydobywający się z domu wielorodzinnego gęsty dym - relacjonuje starszy sierżant Wojciech Wielgus.

Funkcjonariusze nie zastanawiając się ani chwili, ruszyli na pomoc ludziom, którzy znajdowali się w budynku.

Już na klatce schodowej usłyszeli rozpaczliwe wołanie o pomoc kobiety uwięzionej w palącym się budynku.

Funkcjonariusze wynieśli ją, a z uwagi na to, że była już podtruta dymem, udzielili jej pierwszej pomocy.

Kiedy dowiedzieli się, że w budynku są jeszcze inni ludzie, wrócili na klatkę schodową.

Nie mieliśmy już jednak szans, by do niej wejść, ponieważ wysoka temperatura oraz zadymienie nie pozwalało na swobodne oddychanie - dodaje sierżant Marcin Zygmunt.

Mundurowi postanowili więc wejść do mieszkań przez okna. Wybili szyby i wyciągnęli z budynku jeszcze pięć osób.

Razem z nimi również dwa psy - informuje posterunkowy Piotr Olszaniecki.

Wszystkie osoby otrzymały schronienie w radiowozie, tam też udzielono im niezbędnej pomocy i oczekiwały bezpiecznie na przyjazd jednostek straży pożarnej oraz pogotowia ratunkowego.

Jedna z nich trafiła do szpitala lecz jej zdrowiu ani życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, natomiast pozostałe osoby po przebadaniu zostały zwolnione.

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska