Brak rąk do pracy, na to najcześciej skarży się branża agro - wynika z raportu „Portret Polskiego Rolnika”. Co oferują gospodarze?

Jeśli chodzi o rozwój polskich gospodarstw, problemem numerem jeden są trudności ze znalezieniem wykwalifikowanych, solidnych pracowników. To zdanie 60% ankietowanych rolników, którzy prowadzą gospodarstwa o powierzchni powyżej 50 ha, specjalizujące się w produkcji polowej.

Sprawdź także: Cena ziemi rolnej w Polsce urosła w II kwartale 2018

Przejrzeliśmy ogłoszenia o pracę z terenów wiejskich. W wielu z nich jest podkreślone - alkohol wykluczony.

W bieszczadzkim gospodarstwie, które zajmuje się hodowlą kóz i pozyskaniem mleka, potrzebny jest pracownik z prawkiem i znajomością obsługi maszyn. Oferowana jest posada w pięknej okolicy z zakwaterowaniem. Wynagrodzenie - 3 tysiące zł. brutto.

W lubelskim gospodarstwie (uprawa tytoniu, konopi, hodowla kóz, owiec) poszukiwane jest małżeństwo do pracy na okres od 3 do 12 miesięcy. Wymagania pracodawcy? Mężczyzna powinien mieć prawo jazdy kategorii B, a wykształcenie minimum średnie (matura). Wynagrodzenie dla pary, która może dodatkowo liczyć na zakwaterowanie - 8,4 tys. zł brutto.

Kolejne ogłoszenie. W Warmińsko-Mazurskim potrzebny jest mężczyzna lub para do pracy w gospodarstwie mlecznym (2-5 tys. zł brutto).

Rybackie gospodarstwo w woj. świętokrzyskim szuka pracownika, któremu oferuje wynagrodzenie i wyżywienie (15 złotych brutto za godzinę). Zakres prac? Koszenie grobli, karmienie ryb i prace porządkowe.

Jeśli chodzi o przeciętne miesięczne wynagrodzenia w gospodarstwach, w sieci najczęściej pojawiają się widełki od 1,8 do 3 tys. zł netto.

W internecie można znaleźć dużo ogłoszeń o pracy na wsi w języku ukraińskim. Kuszą także gospodarstwa unijne (praca pod Berlinem przy trzodzie chlewnej - między 9 a 11 euro brutto netto na umowę o pracę, zakwaterowanie, płatny urlop).

Strefa AGRO także na Facebooku. Dołącz do nas

Wróćmy do wniosków płynących z raportu „Portret Polskiego Rolnika” opracowanego przez Agrotime oraz Attention Marketin.
Drugim wyzwaniem, z jakim muszą się mierzyć rolnicy znad Wisły, jest pozyskanie środków unijnych i dotacji lokalnych. Jako poważne utrudnienie wskazało je ponad 40 proc. respondentów.

Rolnicy nie skarżą się, z kolei, na trudności i ograniczenia prawne oraz na dostępność kredytów i pożyczek.

Przypomnijmy - zadłużenie w sektorze rolniczym wynosi obecnie 412 526 476,19 zł. Dla porównania, rok temu było większe: 456,6 mln złotych.

Tutaj więcej: Ilu zadłużonych rolników mieszka w Twoim regionie? Ile mają do oddania?

Ukraińcy chcą pracować w Polsce, ale na Zachodzie jeszcze bardziej: