Praca w nyskim PKS nie dla byłego burmistrza Paczkowa?

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Były burmistrz Paczkowa Bogdan Wyczałkowski.
Były burmistrz Paczkowa Bogdan Wyczałkowski. Krzysztof Strauchmann
Czy Bogdan Wyczałkowski, były burmistrz Paczkowa i radny wojewódzki złamał prawo, zatrudniając się w nyskim PKS?

- Sam nie wiem, czy to może być złamanie prawa - przyznaje Bogdan Wyczałkowski. - Muszę to dokładnie przeanalizować z radcą prawnym.

Chodzi o tzw. antykorupcyjne zapisy ustawy o samorządzie gminnym. Artykuł 24 m tej ustawy mówi, że wójtowie czy burmistrzowie ani w trakcie sprawowania swojej funkcji, ani nawet przez 3 lata po jej zakończeniu nie mogą przyjmować żadnego świadczenia o charakterze majątkowym od podmiotów, wobec których podejmowali indywidualne decyzje. Chodzi o to, aby firmy nie przekupywały władzy np. obietnicą przyszłego zatrudnienia. Nie wiadomo jednak, kto ma egzekwować te zapisy i co grozi za ich złamanie.

Bogdan Wyczałkowski jako burmistrz Paczkowa współdecydował o dofinansowaniu kursów przewozowych PKS Nysa na liniach leżących na terenie swojej gminy. Był jednym z niewielu włodarzy gmin w powiecie, które zgodziły się na dofinansowanie powiatowej spółki. Od stycznia były burmistrz pracuje w PKS-ie jako kierownik transportu.
- Decyzję o dofinansowaniu PKS podjęła cała rada. A umowę w tej sprawie zawarliśmy z władzami powiatu, którym przekazaliśmy dotację - tłumaczy były burmistrz Paczkowa.

- Burmistrz nie podejmował indywidualnych decyzji dotyczących PKS. W tym przypadku przepisy antykorupcyjne nie mają zastosowania - komentuje starosta nyski Czesław Biłobran. - Nie możemy interpretować tych przepisów aż tak daleko, bo zaraz okaże się, że była burmistrz Nysy nie może pracować w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej, a jej były zastępca nie może być naczelnikiem w starostwie.

- Wydałem jako burmistrz 3,5 tys. decyzji dotyczących właściwie każdej firmy w gminie - mówi Wyczałkowski. - W Paczkowie chyba nigdzie nie powinienem pracować.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nick1.

zarobili tyle, że mogą 3 lata odpocząć,,,. mieszkańcy powiatu nie mają(niektórzy ) co włożyć do gara   a "Ci co piastowali wysokie stanowiska zarabiali miesięcznie  około 10.000 tys.  co dla niektórych to roczne zarobki" trzeba było odłożyć na czarną godzinę a nie wysokie stołki państwowe nawet bez żadnych konkursów idt. itp,

n
nysanin

Tym się powinna zając Prokuratura Genelralna, bo tylko ta potrafi dobrze interpretować ten przepis!!!!!!!!!!!!!!!!! Banda oszustów!!! Do gnoju a nie .....

W
Wiktor

Byli Włodarze niech pracują "na swoim" lub idą do prywatnej firmy. Jakoś nie słyszałem by brali udział w naborze na stanowisko. Dla "Nich" ciepłe stołki na państwowej posadzie znajdują się natychmiast. Przebierają w nich, inni słyszą w tych samych urzędach że nie ma wolnych etatów.

Rączka, rączkę myję i to jest Polska właśnie - równa i równiejsza.

p
prawnik

Brawooooooooooooo. Przepisy s@ jasne!!!!!!!!!!!!!!!!

Dodaj ogłoszenie