Prezydent Opola chce oszczędzać na nagrodach dla sportowców

fot. archiwum
Urszula Sadkowska z Gwardii Opole w tym roku zdobyła wicemistrzostwo Europy. Jeśli propozycja prezydenta przejdzie to miejska nagroda za to osiągnięcie zmniejszy się z 7500 zł do 5000 zł.
Urszula Sadkowska z Gwardii Opole w tym roku zdobyła wicemistrzostwo Europy. Jeśli propozycja prezydenta przejdzie to miejska nagroda za to osiągnięcie zmniejszy się z 7500 zł do 5000 zł. fot. archiwum
Medaliści Mistrzostwa Polski i Europy mają otrzymywać niższe nagrody. - Mamy kryzys - tłumaczą tę propozycję w ratuszu.

Gdyby nie kryzys finansowy, to opolski medalista mistrzostw Europy mógłby liczyć na 7500 zł nagrody z kasy miasta.

- Ale sytuacja budżetu jest trudna i musimy szukać oszczędności wszędzie - tłumaczy Stefan Zdziechowski, zastępca naczelnika w wydziale kultury i sportu. - Dlatego zaproponujemy radnym obniżenie wysokości nagród. I tak, np. nasz medalista mistrzostw Europy otrzyma maksymalnie 5000 zł. Mniej pieniędzy będzie również dla medalistów mistrzostw świata juniorów, którzy otrzymają po 3500 zł., a nie 5000 zł. Cięcia dotkną również medalistów mistrzostw Polski. Teraz nagroda za zdobycie miejsca 1-3 wynosi 3000 zł, a ma być o 1000 zł mniejsza.

W zasadzie jedyna stawka jaka pozostanie niezmieniona to 10000 zł dla medalistów igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata. Jednak i w tym przypadku prezydent może przyznać niższą nagrodę.

- Rzeczywiście chcemy zostawić sobie taką możliwość - przyznaje Zdziechowski.

Nieoficjalnie wiemy, że do zmian przyczyniła się również duża ilość medali jakie w tym roku już zdobyli opolscy sportowcy. Budżet nagród wart 230 tysięcy złotych wyczerpał się, a na jego powiększenie nie zgodziła się skarbnik miasta.

Uchwała ma być dyskutowana na sesji 24 września, ale już dziś wiemy, że wzbudzi niebywałe emocje.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
ryszanek

Jak to możliwe , że rada Miasta ustala stawki dla sportowców za zdobycie tytułu Mistrzowskiego , wnioski zostają złożone o przyznanie nagrody i po dwóch miesiącach Prezydent chce zmienić ustawe i wypłacić połowę tego co obiecywali. Zastanawiam się jak by to było jakby obcięto Prezydentowi i Radzie Miasta połowę diet i zarobków . Jak oni by się czuli . Uważam , że powinni się cieszyć ,że w Opolu jest dużo sportowców , którzy powinni byc nagrodzeni , to świadczy o tym , że nie jest źle z opolskim sportem . A czy prawo może działać w stecz ?. Skoro zdobyli te medale to trzeba wypłacić te nagrody , a potem zmienić stawki jak wszyscy ,dostaną to na co zasłużyli , a co wy o tym sądzicie .

~kuba~

no właśnie .. jest kryzys.
a może by tak kolesie z ratusza zmniejszyli sobie pensje? Skoro kryzys jest - to jest wiele mniej do roboty ......

G
Gość

Jasne, a jakie to będą oszczędności? ILE Opole ma takich medalistów? Niech lepiej obetną premie sobie - po 300 zł - wyjdzie na to samo...

G
Gość

A czego nie zaczęli oszczędzać od siebie ? Sami sobie to podawali nagrody i premie, wtedy nie oszczędzali. Skandal !!!!

G
Gość
W dniu 15.09.2009 o 11:52, phiphi napisał:

I jak w tym kraju można być sportowcem?? Kimś kto ma reprezentować z duma kraj na arenie międzynarodowej?? Żeby mieć wyniki trzeba trenować, treningi są czasochłonne, a z czegoś trzeba żyć. ...


co to jest 5.000 jednorazowo? Za 2-4 godziny treningów dziennie przez cały rok?
g
gość

A zaoszczędzone pieniążki na nagrody dla FACHOWCÓW z MZD .

p
phiphi

I jak w tym kraju można być sportowcem?? Kimś kto ma reprezentować z duma kraj na arenie międzynarodowej?? Żeby mieć wyniki trzeba trenować, treningi są czasochłonne, a z czegoś trzeba żyć. Stypendia są marne (a teraz nawet przez UM jeszcze obniżone) i w większości wypadków przysługują sportowcom studentom (ten temat poruszał kiedyś nasz medalista Majewski), dlatego przed wieloma sportowcami, a zwłaszcza reprezentantami niszowych dyscyplin staje dylemat - pasja, czy praca?? Jednego z drugim nie da się połączyć, bo jaki pracodawca zwolni pracownika np na 2 tygodnie zgrupowania, czy co tydzień będzie go zwalniał na zawody?? Więc nie płaczmy, że nie mamy zbyt wielu sukcesów w sporcie. To jest kraj ZERO, zero wsparcia, zero rozwoju, zero perspektyw, tylko gadające głowy za kilka zer robiące wielkie zero.

~opolanin~

Oderka to jedno, ale oszczędności to się szuka zawsze od siebie. Zobaczymy jakie oszczędności zrobi ratusz w najbliższym czasie, a może podniesie pensje co nie którym, z ramach oszczędności?

~kibic~

jest sposób na szukanie oszczędności w sporcie - zero dotacji na Oderkę.

Dodaj ogłoszenie