Prognozy: 4.01.2021. Czego najbardziej obawiają się teraz Polacy, na co liczymy w rozpoczynającym się 2021 roku

OPRAC.:
Zbigniew Biskupski
Zbigniew Biskupski
Najwięcej badanych Polaków – aż 35 proc. – nie wie czego może się spodziewać po rozpoczętym 2021 roku. Jacek Smarz / Polska Press
Zakończony 2020 rok pożegnaliśmy bez żalu ponieważ nie ma w Polsce rodziny, która w mniejszym lub większym stopniu nie ucierpiałaby wskutek pandemii. Co gorsza, w nowy rok wchodzimy mniej z wielkimi nadziejami, a bardziej z lęku przed niewiadomym; prognozowanie nawet najbliższej przyszłości stało się bowiem trudniejsze niż kiedykolwiek przedtem.

Polacy negatywnie oceniają 2020 rok, przy czym oceny kobiet są bardziej surowe w ocenie niż mężczyzn. Aż 71 proc. kobiet twierdzi, że 2020 rok był jednym z najgorszych okresów w ich życiu, podczas gdy w przypadku mężczyzn jest to 64 proc. Patrząc na grupy wiekowe –najmniej optymistyczne są osoby w wieku 45-65 lat, najbardziej optymistyczne – w wieku 18-34 lata – wynika z badania ARC Rynek i Opinia, przeprowadzonego w pierwszej połowie grudnia 2020 r.

2020 czyli było, minęło

Mimo, że ponad połowa Polaków przyznaje, że ich sytuacja zawodowa nie zmieniła się w 2020 roku, to jednak co trzeci badany twierdzi, że stracił zawodowo w tym roku. W tej grupie dominują osoby w wieku 25-34 lata. Z kolei wśród osób, które zyskały zawodowo jest dwa razy więcej mężczyzn niż kobiet (16 proc. versus 7 proc.).

Stary rok żegnamy bez żalu, nowy witamy pełni lęków

Aż 43 proc. respondentów przyznaje, że 2020 rok miał negatywny wpływ na ich życie osobiste. Dotyczy to w większym stopniu ludzi młodszych w wieku 18-24 lata (48 proc.) oraz 25-34 lat (46 proc.).

W budżetówce zarabia się wciąż kiepsko, co przy rosnących cenach: śmieci, prąd, itd. staje się problemem. Wszyscy liczą na podwyżki a przynajmniej waloryzację. Tymczasem podpisana przez prezydenta ustawa okołobudżetowa zamraża płace w budżetówce, nawet nagrody. Ale nie dla wszystkich. Klikając w ten tekst szybko i łatwo poznasz szczegóły.

Poza zdrowiem fizycznym i psychicznym (stresy wywołane lękiem przed chorobą, przyszłością a także związane z odosobnieniem społecznym i innymi ograniczeniami pandemii), najbardziej ucierpieliśmy wskutek znacznego spadku dochodów, głównie z pracy lub prowadzonego biznesu. Wiele osób musiało też odłożyć swoje plany życiowe, z których zagraniczne wojaże są najmniej dotkliwymi.

Jak będzie w 2021

28 proc. respondentów uważa, że nadchodzący rok będzie dużo lepszy od obecnego. Najmniej optymistyczne są osoby w wieku 45-65 lat – w tej grupie wiekowej tylko 22 proc. respondentów uważa, że najbliższy rok będzie lepszy, zaś 21 proc. – że będzie gorszy.
Katalizatorem lęków i obaw jest typowy strach przed tym co nieznane, trudne do oszacowania i do przewidzenia. Szczepionka przeciwko COVID jest co prawda sygnałem niosącym nadzieję, ale mocno neutralizują ją choćby obawy przed skutkami ujawnionej ostatnio nowej jeszcze groźniejszej mutacji wirusa.

NOWY ROK, NOWE PRAWO! Kliknij i przeczytaj!

Nie do końca jesteśmy też w stanie przewidzieć skutki ekonomiczne pandemii. Co prawda polska gospodarka, głównie za sprawą najmniejszych i najbardziej elastycznych firm, daje sobie nad podziw dobrze radę z kryzysem, ale jest tylko małym ogniwem globalnego organizmu ekonomicznego, a ten już z perturbacjami radzi sobie gorzej.
Nie jest zaskoczeniem to, że aż tylu Polaków bardzo negatywnie ocenia ten rok. W ostatnich dziesięcioleciach, po wojnie, nie było drugiego takiego czasu, który spowodował tak wiele ofiar śmiertelnych. To, że więcej osób dostrzega negatywny wpływ na życie osobiste niż na życie zawodowe może być spowodowane faktem, że do sytuacji, kiedy możliwa jest utrata pracy, już się przyzwyczailiśmy, natomiast niemożność przemieszczania się, spotykania z rodziną, normalnego funkcjonowania społecznego jest dla wszystkich nas nową sytuacją. Przewidywania dotyczące przyszłego roku mogą się z czasem zmieniać na bardziej pozytywne. Wraz z postępem akcji szczepień i luzowaniem pewnych ograniczeń, może pojawiać się stopniowo większy optymizm. W drugiej połowie roku lub w 2022 możemy mieć do czynienia z wielkim boomem gospodarczym, gdyż zakończenie sytuacji krytycznych, ograniczających, jaką na pewno jest pandemia, powoduje chęć nadrobienia straconego czasu. Tak było na przykład po wojnie. Dlatego jest teraz doskonały moment na inwestowanie w różne dziedziny. Czas po pandemii może być wielką szansą dla gospodarki – komentuje dr nauk społecznych Adam Czarnecki z ARC Rynek i Opinia.

TO JEST WAŻNE!. Kliknij i przeczytaj!

Mikropożyczka. Czym jest i do kogo jest skierowana?

Wideo

Materiał oryginalny: Prognozy: 4.01.2021. Czego najbardziej obawiają się teraz Polacy, na co liczymy w rozpoczynającym się 2021 roku - Strefa Biznesu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie