Protest pracowników Aleksandrówki przed urzędem marszałkowskim

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
Zaktualizowano 
Problemy dziecięcych sanatoriów w Jarnołtówku i Suchym Borze rozpoczęły się, gdy NFZ przedstawił propozycje kontraktów dla nich.
Problemy dziecięcych sanatoriów w Jarnołtówku i Suchym Borze rozpoczęły się, gdy NFZ przedstawił propozycje kontraktów dla nich. Sławomir Mielnik
Załoga sanatorium dziecięcego w Jarnołtówku sprzeciwia się likwidacji ośrodka. Pracownicy uważają, że zostali oszukani przez marszałka.

Protest rozpoczął się po godz. 7.00. 10-osobowa grupa pracowników Aleksandrówki z transparentami "Stop likwidacji" i "Chciwe ręce precz!" ustawiła się przed wejściem do opolskiego urzędu marszałkowskiego.

- Pan marszałek Buła początkowo rozmawiał z nami o możliwości wyjścia z tej sytuacji, a później zamknął się w gabinecie i od trzech tygodni nie ma dla nas czasu. Ten protest to nasza desperacka próba, żeby ocalić ośrodek - mówi Agata Fiałkowska, nauczycielka w szkole w Aleksandrówce.

Sanatorium w Jarnołtówku specjalizuje się w leczeniu chorób dróg oddechowych u dzieci. Placówka, jako jedna z nielicznych w województwie, oferuje całodobowe pobyty lecznicze, w czasie których dzieci rehabilitują się, a jednocześnie normalnie chodzą do szkoły. Jest w niej zatrudnionych 35 osób, ale jeszcze w maju pracownicy otrzymali wypowiedzenia. W trudnej sytuacji są m.in. nauczyciele, którzy w lipcu mają niewielkie szanse na znalezienie od nowego roku szkolnego zatrudnienia.

- Marszałek Buła przekonywał nas, że stawia sobie za punkt honoru, aby ośrodek utrzymać. Później odpowiedzialność za rozwiązanie problemu powierzył wicemarszałkowi Kolkowi, a jego działania zmierzają do prywatyzacji. Chcą sprzedać budynek i wyprowadzić działalność rehabilitacyjno-leczniczą do ośrodka Ziemowit - mówi Fiałkowska.
Pracownicy nie zgadzają się na takie rozwiązanie tłumacząc, że jest to prosta droga do likwidacji ośrodka. Marszałek Andrzej Buła dziś rano nie chciał rozmawiać z nto na temat dalszych losów Aleksandrówki. Powiedział, że wypowie się dopiero po konsultacjach z wicemarszałkiem Romanem Kolkiem, odpowiedzialny za sprawy służby zdrowia.

Problemy dziecięcych sanatoriów w Jarnołtówku i Suchym Borze rozpoczęły się, gdy NFZ przedstawił propozycje kontraktów dla nich.

Ośrodek w Suchym Borze otrzymał półroczny kontrakt opiewający na 288 tys. (tj. 32 procent kontraktu z pierwszego półrocza) a Jarnołtówek na 86 tys. zł (18 proc. procent kontraktu z pierwszego półrocza). W przypadku Suchego Boru pojawiła się propozycja wcielenie sanatorium do powstającej z połączenia szpitali w Kup i Pokoju spółki prawa handlowego.

Nadal nie wiadomo co z ośrodkiem w Jarnołtówku, który z tak niskim kontraktem jest w stanie przetrwać tylko do końca wakacji.

- To katastrofa dla dzieci z domów dziecka czy ubogich rodzin, których rodziców nie stać na to, aby wysłać pociechy np. do Rabki. To takie osoby głównie korzystały z naszych usług - mówi Agata Fiałkowska.

Pracownicy zapowiadają, że będą nadal walczyć. Dziś mija 49 dzień ich protestu.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
M.
W dniu 18.07.2014 o 10:59, egi napisał:

Oj, biedni socjaliści. W tym wypadku tylko prywatyzacja mogła was uratować i ta szansa została zaprzepaszczona. A Wy - "stop prywatyzacji!!" Ech...

prywatyzacja ich nie uratuje czytelniku... przeniosą na chwilę działalność sanatorium do innego miejsca by zatkać głos społeczeństwa. Później, gdy okaże się że nie przynosi ona kokosów, zamkną całkowicie. A z budynku Aleksandrówki powstanie np. hotel. Nikt już nie pomyśli o chorych dzieciach, oj nikt...

m
medmen

To draństwo, ze ludzie tak beztrosko stracą pracę, a Aleksandrówka, z takimi tradycjami, pójdzie w ruinę.

Dlatego należy ustalić, gdzie, w jakiej knajpie, "negocjowano" zawzięcie prywatyzację ośrodka. Może jakiś kelner to nagrał? Bo tu jest sedno. Z jakimi propozycjami wychodzili tzw negocjatorzy marszałka? Bo jeśli brali pod uwagę to co się dzieje i nic sobie z tego nie robili to oni pierwsi powinni stracić pracę, a nie ludzie z prewentorium. Szukajcie kelnerów, może coś wiedzą?

a
ag

wszystko to jakoś i w wojwewództwie i w kraju pod sztandarami PO śmierdzi,nie ma  pieniędzy, a jak co to wszystko się ciągnie i ciągnie, i ciągnie aby upaść

G
Gość

sprzedac to wszystko co tam dzieci a kasedo podzialu marszalek i wice marszalek to moja propozycja oni sa biedni

C
Cio

Wyżebrana dla społeczeństwa patafianka z Aleksandrówki. Trochę żyję dzięki temu memu. Odcedzić te urzędnicze niemoce niepotrzebne dziś, co zapierniczą jaja bezglutenowcowi. Się pasie rząd i Doniu, urwa kabelek, nie ma sanatorium.

G
Gość

a teraz kolek wyciągnie asa z rękawa -czyli najlepszego obecnie dyrektora puchałe ( zapędził w kozi róg nawet  dyrektorke z wojewódzkiego) - nakaże Puchale połaczyc aleksandrówke z naszym szpitalem.puchała to zrobi tak jak w trzebnicy-i wszyscy będą happy- tylko nasz szpital zadołuje do dna.

 

e
egi

Oj, biedni socjaliści. W tym wypadku tylko prywatyzacja mogła was uratować i ta szansa została zaprzepaszczona. A Wy - "stop prywatyzacji!!" Ech...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3