Protest ratowników medycznych. Czego się domagają?

Jarosław Staśkiewicz
Jarosław Staśkiewicz
- Jeśli nasze pensje nie wzrosną, wkrótce w karetkach może zabraknąć ratowników - mówią ratownicy z opolskiego WCM.
- Jeśli nasze pensje nie wzrosną, wkrótce w karetkach może zabraknąć ratowników - mówią ratownicy z opolskiego WCM. Patrycja Wanot (O)
Czarne koszulki, flagi i plakaty - tak wygląda pierwszy tydzień akcji protestacyjnej ratowników medycznych. W piątek spotkali się z wojewodą.

- Przedstawiliśmy nasze argumenty i umówiliśmy się na cykliczne spotkania - mówi Ireneusz Szafraniec, ratownik z Nysy i koordynator protestu w województwie opolskim.

Postulaty ratowników, którzy od 24 maja prowadzą protest w całej Polsce, dotyczą głównie dwóch spraw: upaństwowienia ratownictwa medycznego (dziś w naszym regionie duża część karetek należy do prywatnej firmy Falck) i podwyżki płac.

Ratownicy oczekują m.in., że ich zarobki będą zrównane z płacami pielęgniarek jeżdżących w zespołach ratowniczych. Te, dzięki wywalczonym cyklicznym podwyżkom, zarabiają teraz o 800 zł więcej niż ich koledzy. A za dwa lata ta różnica wyniesie już 1,6 tys. zł. Tymczasem Ministerstwo Zdrowia proponuje ratownikom podwyżkę o 800 zł (do 2018 r.).

Na razie protest nie wpływa na pracę ratowników. - Czerń niezbyt miło się kojarzy, więc pacjenci są zaniepokojeni - mówi Szafraniec.
- Tłumaczymy im wtedy, że warunki naszej pracy wpływają na ich bezpieczeństwo - trudno się ratuje życie ludzi, jeśli ratownik nie ma spokoju psychicznego i martwi się o to, czy wystarczy mu na czynsz, z czego utrzyma dzieci.

Dziś wynagrodzenie ratownika (bez dodatków) to na rękę około 1900 zł. Dlatego, jak podkreślają opolscy medycy, z powodu niskich płac z zawodu odchodzi wielu doświadczonych, mających po kilkanaście lat stażu ratowników.

- Szkoda, że państwo pozwala sobie na takie straty, bo młodzi, którzy przychodzą w ich miejsce, będą potrzebowali kilku lat, zanim nabiorą odpowiedniego doświadczenia - podkreślają protestujący.

Opolskie info 26.05.2017

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
niko

tylko zę pielęgniarka sama decyduje tylko o wyjściu do wc a ratownik na miejscu zdarzenia nie zapyta pana doktora czy mozna podać czopek... Pielegniarki nie są w stanie działać samodzielnie i hejt wam nic nie da.

p
pielęgniarka

Jestem pielęgniarką na Intensywnej terapii. Jeden z ratowników przeniósł się do nas, bo niby praca łatwiejsza. Wytrzymał 3 miesiące, a chciał uciec już wcześniej...Za dużo sprzętu do opanowania, za dużo leków i ich zamienników i codzienna toaleta pacjenta - dla niego za trudno...

K
KW
W dniu 30.05.2017 o 19:14, AW napisał:

To nie medycy tylko ratownicy , ludzie którzy w większości są bardzo zakompleksieni bo uważają się prawie za lekarzy , ponad pielęgniarkami , a w rzeczywistości są kierowcami , noszowymi i transporterami chorego do szpitala .A prawda jest taka , że ich kompetencje sa bardzo wąskie i są ułamkiem kompetencji pielęgniarek .Myślę , ze system kształcenia krzywdzi tych ludzi , z korzyścią dla ratownictwa i samych ratowników byłoby szkolenie ich na kierunku pielęgniarstwo ze specjalności ratownictwo medyczne , wtedy nie byłoby dzisiejszego protestu 

 

Od 2002 r. nadawanym tytułem po ukończeniu stomatologii nie jest już lekarz stomatolog, lecz lekarz dentysta. Zmiana tytułu wynikła z dostosowania nazewnictwa do obowiązującego w Unii Europejskiej Polski stomatolog jest specjalistą od chorób jamy ustnej.

A
AW

To nie medycy tylko ratownicy , ludzie którzy w większości są bardzo zakompleksieni bo uważają się prawie za lekarzy , ponad pielęgniarkami , a w rzeczywistości są kierowcami , noszowymi i transporterami chorego do szpitala .A prawda jest taka , że ich kompetencje sa bardzo wąskie i są ułamkiem kompetencji pielęgniarek .Myślę , ze system kształcenia krzywdzi tych ludzi , z korzyścią dla ratownictwa i samych ratowników byłoby szkolenie ich na kierunku pielęgniarstwo ze specjalności ratownictwo medyczne , wtedy nie byłoby dzisiejszego protestu 

R
Ratowniczy

Do nauki? W tej chwili "nauka" trwa 3 lata, nastepnie egzamin zawodowy i polroczny staz. Wtedy ratownik moze zostac zatrudniony. Musi Pan/Pani wiedziec iz na studiach zglebiamy wiedze z zakresu chirurgi interny ginekologi potrafimy szybko wprawnie ocenic EKG i wiele innych. Jestesmy jedna z najbardziej wyksztalconych grup ratowniczych w Europie. Wiec jakikolwiek hejt jest nie na miejscu. Pozdrawiam.

j

A może najpierw do nauki , a nie protestować.

s
smutny żart

w sumie to dobrze,ze jest rotacja w zawodzie,bo taki młody po szkole ratownik jak ja nie miałby szansy zeby sie załapać do pracy w zawodzie a tak to przynajmniej ja dostałem swoją szansę i pracuje 3 miesiąc.    troche mi jeszcze nie wychodzi,ale wiadomo... ktoś umiera,ktoś się rodzi...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3