Prowizorka do remontu

Rafał Baran
Cztery tygodnie potrwa remont mostu na Odrze między Ciskiem a Bierawą.

Na czas naprawy ruch odbywa się tam wahadłowo. - Prace rozpoczęliśmy od strony Bierawy, odbywają się one na jednym pasie jezdni na długości kilkunastu metrów - wyjaśnia Eryk Kerner, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Kędzierzynie-Koźlu.
Metalowa konstrukcja pokryta deskami, po których jeżdżą samochody, powstała na początku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. W zamyśle konstruktorów most miał być tymczasowy. Budowa właściwego planowana była w innym miejscu, jednak ze względu na brak pieniędzy inwestycja ta nigdy nie doczekała się realizacji. Teraz most wygląda jak szwajcarski ser. Jego nawierzchnia jest dziurawa, a deski spróchniałe.
- Wymieniamy zużyte bale drewna - tłumaczy dyrektor Kerner.

Jak zapewniają budowniczowie, nowe pokrycie ma być znacznie trwalsze niż to, które było dotychczas. Mają to zapewnić m.in. tak zwane gwoździe śrubowe.
- Są one zakończone czymś w rodzaju wkrętu, który mocniej niż tradycyjne gwoździe przytwierdzi deski do konstrukcji mostu - wyjaśnia dyrektor Kerner.
Wymiany nawierzchni na tym obiekcie nie mogli się już doczekać główni zainteresowani, czyli kierowcy.
- Jeżdżę tędy codziennie do pracy - mówi mieszkająca w Cisku Dominika Kujawska. - W ostatnich tygodniach dziury pomiędzy deskami zrobiły się tak duże, że było widać płynącą w dole rzekę. Zastanawiałam się, czy musi dojść do jakiegoś nieszczęścia, żeby w końcu rozpoczęto remont.
- W sobotę przez kilka minut stałam na moście i nie wiedziałam, czy można tamtędy przejechać, czy nie - opowiada pani Stanisława z czerwonego seata, mieszkanka Kędzierzyna-Koźla. - Przestraszyłam się, kiedy wjechałam na most, a deski zaczęły podskakiwać i trzeszczeć. Bałam się przejechać na drugi brzeg.

Zdaniem mieszkańców pobliskich domów dużą winę za taki stan rzeczy ponoszą sami kierowcy, którzy mimo ograniczenia prędkości do 20 kilometrów na godzinę i wykonanych tam progów zwalniających pędzą znacznie szybciej, niż mówią przepisy. Według nich pod wpływem prędkości powstają drgania, które niszczą most. Koszt wykonywanego remontu wynosi ponad 60 tysięcy złotych. Pieniądze pochodzą z budżetu kędzierzyńsko-kozielskiego starostwa i przeznaczone są na bieżące utrzymanie dróg.
Jednak dla kierowców korzystających z tej przeprawy pojawiło się światełko w tunelu. Most między Ciskiem a Bierawą zgłoszono bowiem do marszałkowskiego programu rozwoju infrastruktury drogowej i zwiększenia liczby przepraw przez Odrę. Zgodnie z założeniami tego programu, do 2006 roku w tym rejonie miałby powstać most z prawdziwego zdarzenia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie