Julian Serafin publicznie namawia Zakłady Przemysłu Bawełnianego "Frotex” do produkcji gadżetu na mistrzostwa piłkarskie. Firma, póki co, milczy.

To wielka szansa dla Frotexu i Prudnika - przekonuje Julian Serafin, radny miejski. Serafin ze swoją propozycją wystąpił pierwszy raz publicznie dwa tygodnie temu, na spotkaniu z marszałkiem Józefem Sebestą.

Zobacz: Prudnik. We Frotexie chcą przerabiać odpady na paliwo

Przed tygodniem ponowił swój apel na sesji rady miejskiej.

Chce od władz wojewódzkich i gminnych, aby pomogły Frotexowi uzyskać prawa do produkcji gadżetów, najlepiej ręczników z logo mistrzostw piłkarskich Euro 2012. Problem w tym, że oficjalne korzystanie z zastrzeżonego logo mistrzostw wymaga wykupienia w FIFA licencji. A to wydatek liczony w tysiącach dolarów, na który prudnickiego zakładu raczej nie stać.

- Trzeba się zwrócić do UEFA, przedstawić swoje wzory, koncepcje, propozycje, osiągnięcia firmy, która jako jedyna w Polsce może coś takiego wyprodukować - przekonuje Julian Serafin, powołując się na swoje wstępne rozmowy z członkiem władz PZPN. - Nie jest jeszcze pewne, że za taką zgodę trzeba będzie płacić, ale trzeba się o to postarać!

- Przyjmuję projekt z życzliwością, ale miasto nie ma możliwości prawnych, żeby wspierać prywatną firmę - komentował propozycję na sesji burmistrz Franciszek Fejdych. - Rada musiałaby stworzyć program pomocy dla firm, które chciałyby produkować na Euro, żeby stworzyć wszystkim równe możliwości korzystania z pomocy publicznej. Jeśli jednak Frotex wykupi prawa do używania znaczka, to możemy z firmą współpracować. Na razie jednak zarząd firmy nie zwrócił się do nas z żadną prośbą o pomoc.

- Nie chcę, żeby gmina dawała Frotexowi pieniądze na ten cel. Chcę raczej wszystkich pobudzić do myślenia i współdziałania - odpowiada radny i od razu ucina zarzuty, że całą sprawą robi sobie kampanię wyborczą. - Chodzi mi tylko o miejsca pracy dla zakładu, bo przecież skorzysta na nich także miasto. Rozmawiałem o tej propozycji ze Stanisławem Wedlerem, który jest większościowym udziałowcem Frotexu i z prezesem Andrzejem Dudzińskim. Wyrazili zainteresowanie.

Zainteresowani pomysłem są także pracownicy firmy, ale w jej imieniu może się wypowiadać wyłącznie zarząd. Tymczasem prezes Andrzej Dudziński od piątku przebywał na wyjazdach. Nie odpowiadał na nasze prośby o kontakt telefoniczny, ani na pytania przesłane drogą mailową.

Zobacz: Prudnik > Wystawa Froteksu

W swojej historii Frotex już wielokrotnie produkował gadżety na wielkie sportowe imprezy, m.in. piłkarskie Mistrzostwa Świata w 1986 roku Meksyku. W latach 70. firma wyposażyła polską kadrę piłkarską trenera Górskiego.

Na ręcznikach pojawiały się przy tym wzory ogólnie nawiązujące do wydarzenia, nie powielające dokładnie wzorów zastrzeżonych przez organizatrów, za które trzeba płacić bajońskie sumy.

Nawet ostatnio Frotex wykonywał partię ręczników z hasłami Euro 2012 na zamówienie władz Wrocławia, które będzie jednym z miast rozgrywkowych.