5 listopada ma zostać rozstrzygnięty przetarg na rewitalizację Królewskiej Akademii Nauk w Prószkowie. Drugi, bo na pierwszy - majowy - zgłosił się jeden przedsiębiorca, który chciał za wykonanie dużo więcej niż zakładał budżet uczelni.

Grzegorz Sawicki, dyrektor Zespołu ds. Projektów Strategicznych Uniwersytetu Opolskiego, sądzi - po zainteresowaniu firm pobierających dokumentację projektową - że tym razem uda się przetarg rozstrzygnąć z sukcesem.

- Ograniczyliśmy na tym etapie zakres prac budowlanych, rezygnując z tych, które nie wpłyną na wymagane efekty, czyli rewitalizacji starej szklarni w Prószkowie i termomodernizacji budynku przy ulicy Oleskiej w Opolu - wyjaśnia Sawicki i dodaje, że liczy, że np.

planowane prace termomodernizacyjne uda się sfinansować w późniejszym terminie z planowanej rządowej puli dla obiektów administracji publicznej. - Najważniejsza jest budowa laboratoriów, w których będzie można prowadzić badania.

Grzegorz Sawicki przypomina, że fiszka projektowa była przygotowywana kilka lat temu i wówczas nikt nie spodziewał się takich podwyżek cen materiałów budowlanych i robocizny, a składając wniosek o dofinansowanie uczelnia musiała „trzymać się fiszki”.

Przypomnijmy, że w lutym br. rektor UO podpisał umowę na 32 mln zł dofinansowania na Pomologię z unijnej puli, którą dysponuje urząd marszałkowski. Całość wyceniono na 42 mln zł.

W Prószkowie i Opolu ma powstać Międzynarodowe Centrum Naukowo-Rozwojowe na rzecz Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego.

- Jak tylko wyłonimy wykonawcę prac budowlanych, ogłosimy przetarg na wyposażenie laboratoriów. Złożyliśmy wniosek o przesunięcie zakończenia tego projektu na połowę 2020 r. Mamy też deklarację marszałka, który już dołożył nam 2 mln zł, że w razie potrzeby, jeszcze nas wesprze - podsumowuje Grzegorz Sawicki.

OPOLSKIE INFO - 5.10.2018