Przychodnie w Prudniku skarżą się na brak młodej kadry

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Prezes Prudnickiego Centrum Medycznego Anatol Majcher (na pierwszym planie) nie narzeka na brak nowej kadry w szpitalu.
Prezes Prudnickiego Centrum Medycznego Anatol Majcher (na pierwszym planie) nie narzeka na brak nowej kadry w szpitalu. Krzysztof Strauchmann
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Szpital radzi sobie z tym problemem, bo młodym medykom chce dawać mieszkania.

Średnia wieku naszych lekarzy wynosi 58 lat - przyznała na spotkaniu z prudnicką Radą Seniorów Elżbieta Romaniuk, prezes przychodni Medicus. - Wiek personelu średniego także rośnie. Młodzież niechętnie powraca do pracy na prowincję. Obecnie dostęp pacjenta do lekarza jest łatwy, ale to się będzie pogarszać.
- My także mamy problemy kadrowe, szczególnie w podstawowej opiece medycznej - dodawał Adam Szlęzak, prezes spółki medycznej Optima. - Podobny problem występuje wszędzie.

Według Elżbiety Romaniuk na wydłużenie kolejek do lekarza rodzinnego wpłynie obowiązek prowadzenia elektronicznej dokumentacji medycznej, który wejdzie w życie w 2016 roku.

Obecnie jeden lekarz w czasie dnia pracy jest w stanie przyjąć ok. 50 pacjentów. Jeśli będzie musiał wypełniać całą dokumentację w komputerze to w tym samym czasie przyjmie tylko kilkanaście osób. Problemy będą mieć zwłaszcza starsi wiekiem lekarze, nie przyzwyczajeni do pracy z komputerem.

Medicus już obecnie prowadzi elektroniczny system dokumentacji, ale nie wszyscy lekarze z niego korzystają. Swoją przychodnię skomputeryzowała także Optima, choć i tu nie wszyscy lekarze z tego korzystają. Zdaniem prezesa Szlęzaka nie spowodowało to jednak opóźnień w przyjmowaniu pacjentów.

Na brak obsady lekarskiej nie narzeka natomiast prezes Prudnickiego Centrum Medycznego Anatol Majcher. Prudnicki szpital przeszedł w ciągu roku duże zmiany kadrowe. PCM kupuje od miasta mieszkania dla lekarzy. Jak powiedział prezes, to metoda na utrzymanie na miejscu specjalisty. Lekarz, który zadeklaruje bowiem przepracowanie w prudnickim szpitalu 5-10 lat będzie mógł wykupić lokal od spółki po takiej samej cenie, jaką PCM nabył nieruchomość od miasta.

Prudnickie spółki medyczne szykują nowe poradnie i usługi medyczne. Od 1 marca szpital otwiera poradnie diabetologii i endokrynologii. Pracować będą na zasadach komercyjnych, odpłatnie, ale PCM chce ubiegać się o kontrakt z NFZ na takie usługi. Kontrakt na diabetologię straciła natomiast Optima. Prezes Szlęzak także zapowiedział starania o jego ponowne uzyskanie. Wzmocniona ma być też poradnia kardiologiczna i urologiczna w Optimie.

Za 3 - 4 miesiące do Prudnika ma także dojeżdżać otolaryngolog. W połowie lutego w szpitalu rusza nowy cyfrowy aparat rtg. Nowością jest także laparoskopowe operowanie nowotworów przewodu pokarmowego w Prudniku.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

W MOJEJ PRZYCHODNI LEKARZ WYPELNIA DOKUMENTACJE BŁYSKAWICZNIE! A propos nie radzeniem sobie z komputerem, moja mama ma 80 lat i świetnie sobie radzi... !

M
MATIS

Panie Majcher  dba pan o zarobki lekarzy ale poziom ich mniej niz konowała a gdzie pacjenci to nie lekarze to ludzie chciwi na zarobek 

n
ntc
W dniu 17.02.2014 o 09:46, A napisał:

Zeby były kadry, to przede wszystkiem trzeba podnieść poziom nauczania, aby młodzieź była w stanie i mogła studiwać medycyne lub mieć bogatych starych aby płacili za wieczorówkę medyczną( puszczaja szamanów) to nie po prudnickich "uczelniach", ponadto musza być warunki do odbywania stażów, a potem musi byc kasa i miejsce dla rezydenta na robienie specjalizacji. Prudnicki szpital nie ma uprawnień do prowadzenia staży dla młodych lekarzy. W tym prosektorium w Prudniku, to nawet weterynarz z ambicjami by nie pracował. Ci ludzie co rzadza tą umieralnia sa tylko na chwilę i po wydojeniu kasy odejda w sina dal. Szpital bedzie w Nysie , Opolu lub Kedzierzynie. 

Ten szpital to zawdzięcza kadrę w tym Majchera tylko dzięki rozróbom w KK. Dziękujemy panu Widłakowi za poluzowanie więzi lekarzy i chęci pracy tam. Chyba dawno nie byłeś w tym szpitalu. Ostatnio leczyłem się tam i powiem pachnie jakoś tak lepiej, pielęgniarki są może jeszcze trochę starsze ale widziałem też młode, lekarze natomiast starają się. Sam tego doświadczyłem. I dziękuję całemu personelowi. Z tego co słyszałem przyszło 10 nowych lekarzy. a to niemało jak na Prudnik. Więc pożyjemy, zobaczymy.

r
robert

Specjaliści którzy przyszli do Prudnickiego szpitala to same konowały, teraz to strach się leczyć w tym szpitalu, a rodzić to dopiero. Nigdzie już ich nie chciano to osadzili sie u nas, za dobrą kase i mieszkania kto by się nie zgodził.Puszczą ten szpital z torbami i będą szukać szczęścia gdzie indziej.

E
Ewa
Zgadza się średnia wieku, skoro pracują 80 - letni panowie, którzy ani myślą o odejściu na emeryturę
w
wik

Jeżeli lekarz ma problem z komputerem to powinien dać sobie siana. 

A
A

Zeby były kadry, to przede wszystkiem trzeba podnieść poziom nauczania, aby młodzieź była w stanie i mogła studiwać medycyne lub mieć bogatych starych aby płacili za wieczorówkę medyczną( puszczaja szamanów) to nie po prudnickich "uczelniach", ponadto musza być warunki do odbywania stażów, a potem musi byc kasa i miejsce dla rezydenta na robienie specjalizacji. Prudnicki szpital nie ma uprawnień do prowadzenia staży dla młodych lekarzy. W tym prosektorium w Prudniku, to nawet weterynarz z ambicjami by nie pracował. Ci ludzie co rzadza tą umieralnia sa tylko na chwilę i po wydojeniu kasy odejda w sina dal. Szpital bedzie w Nysie , Opolu lub Kedzierzynie. 

j
jasiek

Problem z wypełnianiem, dokumentacji elektronicznej - żaden problem. Odwiedźcie przychodnię przy szpitalu ortopedycznym w Piekarach Śląskich. Tam oprócz lekarza jest też "sekretarka" lekarz jej wszystko dyktuje i nie zawraca sobie głowy wypełnianiem elktronicznym dokumentów

Dodaj ogłoszenie