Psy, które żywiły się zwłokami mieszkanki Śmicza, trafią do schroniska

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Udostępnij:
Władze gminy Biała zapewniają, że nie uśpią czworonogów.

Trzy małe psy, które przez pięć dni przebywały w zamkniętym mieszkaniu razem ze zmarłą właścicielką, trafią do schroniska dla zwierząt w Opolu.

Władze gminy Biała uzgodniły to dziś z fundacją "Mali Bracia św. Franciszka", która prowadzi schronisko.

Wcześniej przewiezienie psów do schroniska pod Tarnowskimi Górami zablokował opolski inspektor Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami Józef Mateuszczyk, który ma zastrzeżenia do funkcjonowania tego schroniska.

- Nie bierzemy w ogóle pod uwagę możliwości uśpienia psów - mówi Izabela Osodzka z Urzędu Gminy w Białej. - Gmina opłaci pobyt psów w schronisku. Obecnie są one pod opieką mieszkańca Śmicza, który codziennie przynosi im karmę i ciepłą wodę.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
A-K
Pan M - Józef Mateuszczyk - jest samotnie wojującym inspektorem i plamą na wizerunku opolskiego TOZ. Jego opinia jest prywatnym stanowiskiem, sprzecznym ze stanowiskiem lekarza wojewódzkiego.
Jaki los czeka te naznaczone psy? Były pieszczoszkami swojej pani, teraz do końca życia są skazane na życie w schronisku. Zapraszam wszystkich, którzy cieszą się z uratowania psów przed eutanazją do schroniska - tam można przekonać sie namacalnie czy to jest szczęście...
W schronisku psy czekają na nowy dom - kto weźmie odpowiedzialność i przygarnie psy z wyjątkowym piętnem?
Fundacja Fioletowy Pies współpracuje z organizacją w Holandii i tam umieszcza psy bez szans na adopcję w Polsce. Czy znajdzie się miejsce dla naszych bohaterów tragedii? Życzmy sobie takiego happy end'u
s
starka
Kiedyś panowała opinia, że pies który posmakował mięsa człowieka - musi być uśpiony bo jeszcze raz spróbuje . Myślę, że ta opinia nie jest pozbawiona sensu niezależnie od okoliczności w jakich psy znalazły się nie ze swojej przecież winy.
G
Gość
Panie "redaktorze", jak długo jeszcze bedzie pan znecxał się nad tymi psami? jak tak bardzo ich panu żal, to mógł pan wziąć je do siebie i zapewnic im opiekę. A na dodatek , dzięki takim "aktywistom z TOnZ ( TOnZ? chyba Towarzystwo PRZESZKADZANIA w Opiece nad Zwierzetami)jak pan M. nadal są w swoim domu. A mogły być od kilku dni w schronisku. Dziwne też, że bardziej pana interesują psy niż problem starszych ludzi żyjących samotnie podobnie jak zmarła Włscicielka tych piesków.
Dodaj ogłoszenie